reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
właśnie mój harpagan rozbił wielką szklana misę wypełnioną po brzegi suszonymi jabłkami...to się babcia ucieszy, bo sie trochę nasuszyła
No i wyobraziłam sobie babuleńkę, jak ona z suszarką do włosów te jabłka w pocie czoła suszy... :tak:
 
Ostatnia edycja:
Z naszej Zosi na cmentarzu zawsze pożytek jest - sprząta, sprząta i jeszcze raz sprząta, zmiotka do łapki i dziecko najszczęśliwsze pod słońcem.
Dziś się nie wybraliśmy, bo Zosia trochę katar ma, Ola pokasłuje, wolę nie ryzykować. Patrząc w tv na sceny jakie rozgrywały się pod naszym cmentarzem dziękowałam Bogu, że się mimo wszystko nie wybraliśmy.

Ella Monia cierpliwości do szogunów

Monia powaliłaś mnie tą muzyką:rofl2:, miałabym spore szanse kiblować w tej 4 klasie przez muzykę. Moje lekcje muzyki wspominam jako koszmar - zmuszanie dzieci do wyjścia na środek, odśpiewania czegoś, zrobienia z siebie idioty przed kolegami
 
Monia powaliłaś mnie tą muzyką
rofl.gif
, miałabym spore szanse kiblować w tej 4 klasie przez muzykę. Moje lekcje muzyki wspominam jako koszmar - zmuszanie dzieci do wyjścia na środek, odśpiewania czegoś, zrobienia z siebie idioty przed kolegami
Nasz muzyk byl wielkoduszny i pozwlal nam recytowac... Ale za to o malo mnie w I kl liceum facet nie uwalil z muzy, bo dupek kazal spiewac przy calej klasie i recytowac zyciorysy kompozytorow, a poza tym zeszyty sprawdzal jak dzieciom w podstawowce. Nie omieszkalam mu powiedziec, co o jego metodach nauczania sadze.
 
Aniam no i jak dogadałaś się z Zieloną ;-) jaki ty rozmiar nogi masz że każesz mi po działach męskich śmigać :-p

noszę 40 stkę , a Ty się tak nie reklamuj , bo możesz tego nie przeżyć . w sensie ilości wypitego alkoholu :-D

Z naszej Zosi na cmentarzu zawsze pożytek jest - sprząta, sprząta i jeszcze raz sprząta, zmiotka do łapki i dziecko najszczęśliwsze pod słońcem.
Dziś się nie wybraliśmy, bo Zosia trochę katar ma, Ola pokasłuje, wolę nie ryzykować. Patrząc w tv na sceny jakie rozgrywały się pod naszym cmentarzem dziękowałam Bogu, że się mimo wszystko nie wybraliśmy.

Ella Monia cierpliwości do szogunów

Monia powaliłaś mnie tą muzyką:rofl2:, miałabym spore szanse kiblować w tej 4 klasie przez muzykę. Moje lekcje muzyki wspominam jako koszmar - zmuszanie dzieci do wyjścia na środek, odśpiewania czegoś, zrobienia z siebie idioty przed kolegami

U nas też były te akcje mi to jakoś nie wadziło bo w zespołach zawsze śpiewałam , ale współczułam tym co nie mieli słuchu i głosu . Ja dla odmiany nie cierpiałam plastyki i ZPT :no: nie mam talentu do takich rzeczy , bo nie mam i koniec . a oczywiście oceniana byłam za zdolności a nie za to że pracę starannie zrobiłam :no:
Odechciewało się od razu wszystkiego


My na cmentarz pojechaliśmy . Oczywiście teściowa z J byli rano .
Ale zaczęło lać , więc długo nie połaziliśmy .
 
Hejka

Fajnie było tak rodzinnie dzień spędzić:tak: Popołudniu Emilowi przypomniało się że ma ususzyć liście do zielnika , no i musieliśmy wsiąść w autko i pojeździć po okolicznych lasach w poszukiwaniu dębu, brzozy i innych takich ( nie wspomnę ,że zielonych liści jak na lekarstwo;-))

Aniam przyjeżdżaj, zapasy alkoholu mam bo leki biorę i pić nie mogę :-p Ja z wielkopolski pochodzę i my naród gościnny więc proszę mi tu nie marudzić:-D

Magda zdrówka dla dziewczynek, Helenka też mała porządnicka:tak:

Monia jutro będę wiedziała na którą godzinę lekarz załatwił mi to badanie i z wielką przyjemnością na kawkę przyjadę :tak::-)

Anna zdrówka

Ella &&&&&&&& za udaną operację.
Zdrówka dla Julki.

Zielona ja się nie dziwię że ty kobieto tak daleko od domu zawsze mieszkasz , jeden człowiek a tak potrafi atmosferę zepsuć:wściekła/y:

O muzyce było, Helenka od kilku dni przynosi piosenki z przedszkola, dzisiaj oprócz śpiewania była też gra na cymbałkach i na flecie :rofl2: Śpiewała i grała tak głośno że małż tv nie mógł oglądać i wiecie co w ogóle nie reagował, zachwycony na córcię patrzył ;-) ech kilka lat temu jak chłopcy by taki koncert urządzili to już by ich pogonił :tak:Córeczka ma tatusia w kieszeni a jak mu do ucha powie" tatusia kocham "to tak się nad tym rozpływa:-)

Spokojnej nocy kobietki
 
Hej kochane!
Tyle sie napisalam i jak chcialam wysylac to neta zerwalo,grrr.
Stesknilam sie za wami bardzo, nie pisalam bo jak pisalam musialam ogarnac niektore sprawy. Powoli sklejamy wszystko :)
W pracy maraton, te cztery dni wolnego to noramalnie zbawienie, ale kolejne weekendy mam na szkoleniach.
Majka jest przekochana, teraz jak mamy wolne to nie odstepuje nas ani na chwile. Kilka razy dziennie przybiega i sie pyta: wiesz,ze cie kocham? Nadszedl czas trudnych pytan, a dlaczego tatus siusia na stojaco, dlaczego ja nie moge prowadzic auta, dlaczego musisz isc do pracy, a ja nie moge?

Zosienko [***]
Aniam
ja sie wczoraj wpracy o katechetki nasluchalam jak sie dowiedziala,ze zabawy dotyczace Halloween przygotowalam, nie przeszkadzalo jej jedak wyjadanie zelek w ksztalcie wampirow, duchow, itp ktore przynioslam jako nagrody dla uczniow.

Aga widzialam Twoich spidermanowych chlopcow, super wygladaja :))) A i widze,ze okulary to nosisztak samo jak ja, ja ciagle moje gdzies gubie bo wlasciewie potrzebuje je tylko do kompa i do auta wiec czesto je odkladam w rozne miejsca a pozniej chodze i szukam.

Zielona jak przeczytalam o twoich ekstremalnych przygodach to pomyslalam,ze moze jak bedziesz miala ochote sprobowac prawdziwej kapieli morsow to do nas nad baltyk zima zapraszam :)))


Ella kciuki za maluszka zacisniete. Zdrowka dla Julci, a tobie kochana duzo energii i cierpliwosci :)

Annaoj zdrowka dla ciebie :tak:

Monia
w szoku bylam jak przeczytalam o pomyslowym nauczycielu muzyki, nas takich rzeczy nie uczono.
Gosienko ty to masz wesolo ze swoja trojeczka. Musimy sie kiedys na pogaduchy zgadac:tak:

U nas tez paskudnie, pada, wieje, brrr. Na cmentarzu krotko bylismy bo Maja pokasluje wiec nie ryzykowalismy.

Jutro leniu****emy, leniu****emy i jeszcze raz leniu****emy :)

3majcie sie cieplutko :)
 
Ostatnia edycja:
Zielona jak przeczytalam o twoich ekstremalnych przygodach to pomyslalam,ze moze jak bedziesz miala ochote sprobowac prawdziwej kapieli morsow to do nas nad baltyk zima zapraszam :)))


Kittek, wiesz, my bylismy wowczas niejako zmuszeni do takich krokow. No i nie zapominajmy: czeska granica za rogiem, wiec i znieczuleni tez odpowiednio bylismy ;-)
Dobrze, ze zaczyna sie ukladac.

noszę 40 stkę , a Ty się tak nie reklamuj , bo możesz tego nie przeżyć . w sensie ilości wypitego alkoholu
laugh.gif
hehehe stópka jak u Kopciuszka;-);-);-) Moja tez w tym obszarze, bo 40 albo 41, albo 42 nosze - wkladka 26,5cm



Gosienko, no im dalej, tym lepiej :tak:




Mloda pospala od 18:10 do 6:00. Niby o godzinke dluzej, ale czuje sie jak mlody bog. Jakos wstawac o 5 nie daje rady i bez znaczenia czy pojde spac wczesniej.

Pogoda piekna, dla odmiany po wczorajszym deszczu. Za chwile pojde na grob dziadkow i pradziadkow, bo wczoraj mi sie nie chcialo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry