reklama

Kwietniówki 2010!!!

Doberek :-)

Zielona podeślij tego słonka bo u nas ponuro, wiatr wieje ale jakoś 10 st. jest więc ewentualnie może być ;-) Dzionek zapowiada się leniwie. Porzadek już zrobiłam. Pranie się pierze bo już trzeba :-p Mężuś w domu i wszyscy szczęśliwi :-D

My wczoraj też ekspresem po grobach przelecieliśmy bo deszcz padał a dzieciaków nie było z kim zostawić... dzisiaj mąż był na spokojnie u nas na cmentarzu.

monia555 pisze:
no my zaryzykowalismy, było ciężko, bo pomniki są do skakania według Hanki, więc wialiśmy szybko...do tego deszcz nas dopadł...
Ufff a już myślałam że tylko M. uważa że po grobach się biega i skacze :eek: :baffled:

Kittek strasznie się cieszę że prostujecie wszytko :tak: trzymam za was kciuki :tak:
 
reklama
DOBRY DZIEŃ..
My wczoraj troche zroblismy km autem po cmentarzach bo az na 4 byliśmy.Mały w kościele grzecznie przesiedzial cała msze, gorzej było na cmentarzu bo ucekal trzeba było go gonić. Raz zwiał tatusiowi jak ten patrzył gdzie i jak daleko zabiegnie, w końcu mały usiadł na pomniku i czekał az tatus go znajdzie.Jak zobaczył ze ten juz go widzi to dalej zwiewał.
Dziś u nas normałny dzień, ja porobiłam porzadki w domu i w ogrodze bo trzeba bylo powyrywać wszystkie kwiatki co zmarzły i powyjmować cebulki...jeszcze musze skopać zieme i posadzić tulipany ale to moze jutro., K gipsuje pokoj, jutro pomaluje, więc zostana podlogi i przenoszenie mebli.

Zdrówka dla chorych tych małych i dorosłych.
Szkoda tych jabłuszek, ale dobrze ze sie nie pokaleczyła.
Maonka- ciesze se ze z Leonkiem wszystko ok.
 
hej

wpadlam sie przywitac poki Ola spi. jakis kryzys przechodzi, niegreczna jest bardzo i nieuwazna, w ciagu tygodnia tyle guzow sie dorobila ze zliczyc sie nie da...z pozytywow nauczyla sie wchodzic i schodzic z lozka.

powoli splywaja srodki z 1% wiec w imieniu Olki i swoim dziekujemy Wam za pomoc w gromadzeniu tych pieniazkow:tak:
dzieki nim bedziemy mogly kontynuowac rehbilitacje jak dotychczas, a takze skorzystac z nowych dla Oli form i metod terapii.
DZIEKUJEMY!!!
 
Marta strasznie się cieszę :tak: niech Olka prze do przodu :tak:
ale kurcze strasznie późno te pieniążki z 1% spływają :no: przecież to zakrawa o paranoję :no:


Łazi za mną coś dobrego i nie mam pojęcia co:baffled:coś bym zjadła ... kurcze kociokwiku dostanę bo nie wiem na co mam ochotę :szok::-D:sorry2:
 

Aniam
ja sie wczoraj wpracy o katechetki nasluchalam jak sie dowiedziala,ze zabawy dotyczace Halloween przygotowalam, nie przeszkadzalo jej jedak wyjadanie zelek w ksztalcie wampirow, duchow, itp ktore przynioslam jako nagrody dla uczniow.



Chyba te żelki to w lidlu nabyłaś he he . ja codziennie mam aderę : mamo ja chcę zęby , mamo ja chcę babe jagę itp

Marta - ja się dołożę za rok , w tym roku poszło do Paulinki w przyszły dla was , ale to już niedługo . Dwie was mamy to jakoś trzeba podzielić .

Kittek, wiesz, my bylismy wowczas niejako zmuszeni do takich krokow. No i nie zapominajmy: czeska granica za rogiem, wiec i znieczuleni tez odpowiednio bylismy ;-)
Dobrze, ze zaczyna sie ukladac.

.

Przypomniał mi się J , pojechaliśmy kiedyś do Grant hotelu do sopotu a że był też jego kolega to parę piwek wypiliśmy . Wpadli na pomysł że idą się kąpać a był grudzień i tak też zrobili . Potem wracali w hotelowych szlafrokach przez płot . Kolega J już na niego wlazł ( miał ze 4m a kolega 1,60 w kapeluszu ) a mądry J 30m dalej furtkę znalazł :-D:-D

Ja dziś dla odmiany w pracy byłam :-D
 
reklama
Hej
Wczoraj cały dzień poza domem, dzieciaki dzielnie zniosły całą mszę na cmentarzu. Jednak nie obeszło się bez atrakcji, które zafundowała nam Marysia i była akcja poszukiwawcza po której o mało nie zeszłam na zawał, ale najważniejsze że trwało to chwilkę i Mania nie zdążyła się wystraszyć.
Dzisiaj do południa również poza domem, Ola znów chora, ponownie ma zapalenie oskrzeli. Muszę jej koniecznie zrobić testy u alergologa, tylko nie wiem jak bo ona cały czas na zyrtecu, skóra w kiepskim stanie:-(
Jutro mam w planach porządki podwórkowe, więc spadam do łóżka.
Spokojnej nocy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry