reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej,
ja to mam szczęście. Właśnie odebrałam mandat z Długołęki. Złapali mnie na radar jak do elvie zmierzałam, 200zł i 4pkt karne:wściekła/y::wściekła/y:
dzieciaki mi dziś dały tak w kość, że zaraz uciekam spać, mam nadzieję, że Hania mi niespodzianki nie szykuje...
 
reklama
Annaoj, Hooliganna w przedszkolu zadomowiona była na starcie...wprowadzaliśmy ja jakieś 2mce wcześniej - niania z nią chodziła - więc we wrześniu poszła jak do siebie...nie marudzi, nie płacze, idzie chętnie i nie chce wychodzić....przeciwieństwo Laury...

Aniez, Gosienka, na mają spust Wasze synki, w szoku jestem...

Na grzańca pod stokiem, to ja się piszę, tylko weekendowo, bo M jak się wychoruje teraz, to będzie musiał odrobić w styczniu z nawiązką, więc wolnego nie będzie :sorry2:
 
:tak::tak::tak: No, no. Dziary mogłabym nie znieść, bo nie lubię, ale właściwie mogłabym się poświęcić. A oczyma wyobraźni zdecydowanie łatwiej jest mi ujrzeć jakiś miły weekendzik na Wyspach, powiedzmy. Tylko musiałabym młodą gdzieś sprzedać, a nikt nie chce podjąć się opieki nad nią :no: Ciekawe dlaczego? :confused::wink:

Ja Ci mówiłam już milion razy że możesz ją do mnie przywieźć . Ja plus Olki przedszkole damy sobie z nią radę :tak: Z cudzymi dziećmi sobie czasem lepiej człowiek radę daje niż ze swoimi :-D:-D



Aniez - u mnie Olka leje się ze swoim ukochanym Jasiem w myśl zasady " kto się lubi ..." tłuką się drapią nie raz :tak: Z innymi dziećmi się nie leje :no: a Jaśka potrafi złapać za kudły i o ścianę . Potem go całuje i mówi że to jej Jaś :-D Także na podrapaną Olkę już nie zwracam uwagi , bo wiem że to JAś :-D


Monia - a w nosie mam takie zasady , jeszcze troszkę punktów i talon na rower dostanę ;-)
 
Na głowę upadłam i się pochorowałam... pranie mózgu mi chyba potrzebne... dzieci pojechały do dziadków, a ja umyłam wszystkie okna (więc jutro bankowo deszcz), posprzątałam pokój dzieci, nie wiem po co, bo juz jutro zrobią tam bajzel. Jedyny plus jest taki, że wytargałam stamtąd 2 kartony zepsutych zabawek:szok: i jeden karton zabawek, którymi już się nie bawią :szok:Więc jest miejsce na prezenty od Mikołaja :-D
Spacyfikowałam męża i kazałam prać i prasować firanki za co mnie zapewne kocha miłością dozgonną ;P ale co tam... nie tylko ja tu mieszkam... no i zabrałam się za szafy... teraz jednak mam już w nosie udawanie perfekcyjnej pani domu, bo nigdy nią nie zostanę, więc czekam na piwo, po które szanowny ślubny zlazł 4 pięterka w dół hehehe.

Monia- może być i weekend :-) ale proponowałabym np. uknuć coś od pt. Tzn. w pt się tam dekujemy ;-) sobota nasza, w niedziele spokojny "odwrót"... mój też nie zrobi sobie dłuższego wolnego... nie wiem jeszcze nawet, co z okresem okołoświątecznym... pracoholik jeden.

Gosia- oj... współczuję... ostatni mandat zarobiłam jakieś 10 lat temu i tego będę się trzymać. Ale faktycznie ciężko uniknąć tej "przyjemności"

Aniam no właśnie... kto się czubi...
 
Kochane witajcie. Melduję sie tutaj :-) Mąz w nocy wrócił i oddal mi laptopa :-D więc powinnam być teraz normlanie.
Jednak nie lubie stacjonarki bo ma zrypana myszkę i jeszcze A. nowej nie kupił a tą pracować normalnie sie nie da.
Wybaczcie więc że nie poodpisuje bo za duzo tego było...
Chorowitkom życze zdrowia.
Porzebującym życze powodzenia i ściskam mocno :tak:

Ide umyć głowę bo mam weekend urodzinowy...

Udanego weekendu
 
reklama
Dzieńdoberek

Nasze dzieciaki łaskawe dla mamusi więc pospaliśmy do 9 :-) Emilo kochany kawę mi zrobił bo głowa mi pęka cholerna zmiana frontu idzie, odwilż jak ja tego nie znoszę :no:

Fakt moje dzieciaki wszystkożerne:rofl2: a że chłopaki rosną to i porcje coraz większe, Helenka w ślady braci idzie ale ja tam się z tego cieszę, niech jedzą na zdrowie gorzej by było gdybym musiała im wszystko wmuszać :no:

Agnieszka miłego imprezowania :-)

Aniez no rzeczywiście coś ci się w głowie poprzestawiało :-p i jeśli ten stan będzie trwał dłużej to napisze ci adres i tam też są okna do umycia i szafy do posprzątania :-D
Tez jestem za wyjazdem weekendowym bo w tygodniu to mój małzon na pewno nie da rady, ale tak jak pisałaś od piątku do niedzieli to na bank.Jak masz fajną metę tam w Szklarskiej to trzeba by było już coś zarezerwować.Przenieśmy się jednak na wątek spotkaniowy :tak:

Aniam a ty ciągle piszesz że Olka taka bojaźliwa a widzę że z chłopakami to sobie świetnie daje radę ;-) prawdziwa kobietka:-)

Monia ty się zastanawiaj czy Emila za zięcia chcesz ;-)bo nie wyrobisz z przywożeniem wałówki:-D

gosia no niefajnie z tym mandatem :-( plus jest taki widać kochana że bardzo chciałaś się z nami spotkać ;-)
Jak tam nocka Hanka była łaskawa dla mamusi?

Elvie ty to z tymi ciastami szalejesz :szok:

Zielona czyli Kostka wcześniej na dietę poszła niż ty ;-)

Czas pupę z krzesła ruszyć bo chata w opłakanym stanie jest, muszę trole do roboty zagonić bo coś mi przebąkiwali że z kolegami są umówieni na sanki ( rychło w czas bo za chwilę śniegu nie będzie ) a wieczorkiem pierniki robimy taki mam plan, tylko nie wiem gdzie je schowa aby to świąt zostały :-D

Miłej soboty:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry