aniez
Fanka BB :)
Beti- witamy ponownie 
Ooo... no to Leonek okruszek
Barteq zdecydowanie woli klocki :-) puzzle to ułoży do 30 sztuk, ale nie jest to taka miłość jak u Kubusia... ten drugi kocha puzzle miłością wielką i niezłomną... przerwę w miłości miał jakiś czas temu, ale widzę, że to wraca ;-)
Obaj uwielbiają klocki drewniane, Lego o dziwo poszło w kąt... teraz hitem jest budowanie zamków i garaży z "drewna"... całe szczęście, że mam tych klocków trochę, chociaż się zastanawiamy, czy nie dokupić
bo całe idą, jak się chłopaki do roboty zabiorą.
Barteq rysować średnio lubi... tzn. trochę pobazgroli po kartce, ale ewidentnie nie ten etap :-)
Dzisiaj wykończył dziadka, który wyglądał, jakby się ewakuował, jak przyszłam do domu ;-) młody był 2 razy w kącie i dziadek PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU dał mu karę :-) zakaz bajek :-) słowem... była jatka... wieczorem tato do mnie dzwoni i mówi, że wie już skąd ta dyscyplina i czemu ja czasem krzyczę
dawno się tak nie uśmiałam ;-)

Ooo... no to Leonek okruszek

Barteq zdecydowanie woli klocki :-) puzzle to ułoży do 30 sztuk, ale nie jest to taka miłość jak u Kubusia... ten drugi kocha puzzle miłością wielką i niezłomną... przerwę w miłości miał jakiś czas temu, ale widzę, że to wraca ;-)
Obaj uwielbiają klocki drewniane, Lego o dziwo poszło w kąt... teraz hitem jest budowanie zamków i garaży z "drewna"... całe szczęście, że mam tych klocków trochę, chociaż się zastanawiamy, czy nie dokupić
bo całe idą, jak się chłopaki do roboty zabiorą.Barteq rysować średnio lubi... tzn. trochę pobazgroli po kartce, ale ewidentnie nie ten etap :-)
Dzisiaj wykończył dziadka, który wyglądał, jakby się ewakuował, jak przyszłam do domu ;-) młody był 2 razy w kącie i dziadek PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU dał mu karę :-) zakaz bajek :-) słowem... była jatka... wieczorem tato do mnie dzwoni i mówi, że wie już skąd ta dyscyplina i czemu ja czasem krzyczę
dawno się tak nie uśmiałam ;-)
No i już się nie mogę doczekać powitania Leosia na świecie!!
i mętlik mają straszny. A jak nie wytrzymam i krzyknę to mnie próbuja straszyć że dzieci mi odbiorą ... bez komentarza... dobrze że mam niewyparzoną gębę to im swoje powiem...i na chwilę jest cicho...



