Ja sie ograniczylam do 4 razy w tygodniu - poniedzilek do czwartku, z tym, ze body combat w poniedzialek i czwartek a pomiedzy zumba-srumba. Planuje niebawem dorzucic body combat w sobote, ale to jeszcze chwilke potrwa. A TRX w zaden sposob mi nie spasowal w tym sezonie, bo albo w srodku nocy, albo wieczorem... Moze nastepny sezon bedzie godzinowo bardzoej odpowiedni dla mnie. Oczywiscie moglabym sama na tych sznurkach cwiczyc, ale jestem tak najarana moim bc, ze mi sie nie chce ;-)
Samemu to nie to samo , musi być ktoś , kto zmotywuje
aniam
no nieźle to jak w lecie cię nawiedzę to z ciebie tylko przecinek zostanie
Przy mojej miłości do wszelakich cukierków raczej mi to nie grozi
Aniam, Basia no dobra, dobra... przyjade do Was, to zrobimy mini zlot

jeszcze bedziecie mialy moich wrzaskulcow dosyc
Aniam dobry plan
)
Aniez nie przesadzaj , masz żywe dzieci i tyle .

Szymon wierz mi też do aniołków nie należy . Do tego ma słuch wybiórczy i często udaje że nie słyszy polecenia

A że jakieś dziecko wrzeszczy i biega , to wcale mi to nie wadzi

Chociaż jak masz dwóch takich aparatów , to pewnie jeszcze sobie korbę nakręcają wzajemnie

U nas Olka ten typ spokojniejszy , ale jak ją własnie Szymon nakręci to palma .
Jak brata nie ma to jest cisza dosłownie w domu . Bo ona potrafi grzecznie się sama bawić , czy rysować .
Otwarcie sezonu letniego .. za ciepło to dziś nie było , ale że myłam dziś taras , to oczywiście moje dzieci po nim ganiały prawie na golasa i psikały się z pistoletów na wodę

Potem wytarzały deczko na trawniku ( a w dzień troszkę padało ) brudne więc , ale szczęśliwe i to najważniejsze .
Ale mamy już bujawkę i stół , grilika tylko znieść i będzie cacy
