reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
hejka
radość moja oczywiście wielka, pewnie nikogo przekonywać niem muszę;-)
Zaliczyłam z rana okulistę, dostałam świstek ze zgodą na sn. Chciałam jeszcze na zakupy kosmetykowe skoczyć, ale raz oczy dopiero teraz do siebie wracają po kroplach, dwa zapomniałam, że w Kce tour de pologne, więc się szybko ewakuowaliśmy, co by w korki się nie wbić.
Teraz ciuszki dzieciowe założyłam i zaraz będę wywieszać. Jak miło będzie pranie wywiesić:-)

Iza ja zawsze w siatkę, jeśli jest możliwość, na wczasach gram (nieliczna forma animacji z jakiej korzystam). Kiedyś nie lubiłam, a teraz bardzo.
Annaoj fajnie że to już :-D:-D teraz tylko wyprawkę szykować :tak:
Tak.
Musze przy okazji do Ciebie maila wysmarować i ładnie się uśmiechnąć, ale jakoś zebrać się nie mogę.
Kici teksty Qubulka świetne, uśmiałam się.
Gosieńka
najważniejsze to dobrze gości zsynchronizować;-) Kiepsko, że basen odpada, bo może dobrze by Ci zrobił. A co lekarz gada, z czego te bóle.
Kittek nie wiem co napisać. Z nóżkami Majeczki może warto jeszcze u specjalisty typowo dziecięcego skonsultować. Z T mam nadzieje, że te zastrzyki przyniosą efekty. Moja kuzynka miała ogromne kłopoty z kolanami, doszło do tego, że problemy z normalnym funkcjonowaniem już miała, też o operacji była mowa. Trafiła na jakiegoś ortopedy, który się sportowcami zajmuje i też zastrzyki w kolana dostała (nie pamiętam nazwy), strasznie drogie, chyba co 3miesiące brała, ale po tej serii zaleconej przez lekarza mówi, że jest diametralna różnica. Normalnie chodzi, schyla się kuca, w ogródku coś tam sobie działa, a nawet na rower sobie pozwoliła. Mam nadzieje, że w przypadku T też tak będzie.
Elvie miłej pracy.

uciekam do mojego prania
 
to ap ropo tekstów Q które lubi podłapywać:
Kuba biega za kotem, który go nie słucha. Staje nagle koło kota patrzy się z powagą i rzecze:
- Bobek! czy ja mówię do ciebie po chińsku?!
druga sytuacja:
Q bawi się autkami. autka gadają między sobą:
- to pojedziemy zatankować
- nie, ja muszę jechać na myjnie, przecież się nie rozdwoję!

Przyznaje się bez bicia, że to ode mnie podłapał te teksty :-p
 
hej dziewczyny!
przepraszam, że mnie nie ma mnie ostatnio, ale cierpię na kompletny brak czasu. Zaległości mam wszędzie!!
Kiedy tylko mogę zaglądam do was, podczytuję, na odpisanie już niestety czasu brak.....
Mateuszek nie chodzi do żłobeczka i wicherek Hania dają mi w kość! Czekam na koniec wakacji i to się zmieni.
Przede wszystkim gratuluję Annie, dzielna z ciebie mamuśka. Przy dwójce dzieci wyleżeć 50 dni nie jest łatwe! Teraz trzymam kciuki szczęśliwe rozwiązanie.
Kittek, bardzo mi przykro z powodu diagnoz... Może dodatkowa konsultacja nie zaszkodzi. Krótszej nóżki u Mai nikt wcześniej nie zdiagnozował?

Ja mam problem z Matim. Ma powiększony trzeci migdał. Lekarz szuka wskazania do wycięcia. Wczoraj na badaniu okazało się, że ma przytkane uszy i niedosłuch:wściekła/y: W następny czwartek mamy wizytę u laryngologa. Dziwne jest to, że on nie chrapie, nie choruje prawie wcale (odpukać w niemalowane!) Ponoć takie objawy zawsze występują u dzieci z przyrostem trzeciego migdała. Oczywiście żadna z lekarek, które badały Matiego nie widziały potrzeby skierowania go do specjalisty. Ponoć ja - nadgorliwa matka sobie wymyśliłam!!!!!! a dziecko ma niedosłuch... poradźcie kobiety.
 
Gosienko oczywiscie ze pomozmy daj tylko znac. Ja sie musze do Ciebie usmiechnac moze nas przygarniesz na jedna noc bo noclegow nie moge znalezc todlugi weekend wypada i ludzie malpiego rozumu dostali.

Kittek wspolczuje, ale te zastrzyki to dobra rzecz sama mialam ja dostawalam z kwasem hliauronowym drogie to dziadostwo ale stawia na nogi. A co do Mai a
Glowa do gory wszystkso w tym wieku mozna jeszcze skorygowac. Julaka nosi wkladki spinajce i juz sa efekty.
 
Witam wszystkie i ściskam serdecznie, coś niecoś podczytałam, bo chłopaki w piłę kopią, ale nie odpiszę za wiele, bo czasu jednak brak :-) pogoda super, zabawa super i oby tak dalej :-)

Gosieńko- dobrze, że dach zabezpieczyli i że nic się nie stało. Jak pieski? Rozrabiają zapewne jak to maluchy mają w zwyczaju :-)

Kittek- mam nadzieję, że sprawę Maji szybko wyjaśnicie i odpowiednie działania dadzą szybki efekt. Kwestia T. na pewno poważniejsza, ale jest diagnoza i oby leki+ zastrzyki pomogły, a operacja w swoim czasie wyprostowała resztę. Sił życzę dużo.

Basiu- tak, jak Aniam napisała, będziemy w długi weekend. Mam nadzieję, że uda nam się spotkać :-)

Elvie- Ty pracusiu :-)

Gosia- ostatnio się zastanawiałam, gdzie Cię wywiało. Widzę, że dzieci dają czadu :-D co do wycinki 3. migdała, nie jestem specjalistą i wiadomo, że każdy przypadek jest inny, ale nam mówiono, że najlepiej wycinać po czwartym roku życia, z tym, że weź pod uwagę, że na sam zabieg się czeka kilka miesięcy (nam się udało ten czas skrócić z 6 do 3, bo zgodziliśmy się na wycinanie w wakacje, a wtedy jest mniej chętnych). Polecam zabieg w Szpitalu Kolejowym na Wiśniowej we Wro. Zabiegi robią tylko raz w tygodniu, stąd długie kolejki, więc najlepiej weź skierowanie na pół roku przed terminem. Niedosłuch jest wskazaniem do wycięcia, jak mały będzie miał katar niedosłuch będzie się pogłębiał. Zapytaj laryngologa o możliwość podania szczepionki donosowej (polivaccuum mite, albo coś podobnego), zmniejsza to ilość infekcji kataralnych, możecie podać pierwsza partię na jesieni. W naszym wypadku po zabiegu Kuba jest okazem zdrowia, chociaż nadal ma tendencje do zapalenia uszu, ale w ciągu 2 lat miał je raz, a nie co chwila.

Anna oj- popatrz jak to szybko zeszło i jak małe rzeczy cieszą :-) teraz oby do września, ale wierzę, że jesteś spokojniejsza :-)

Nata- to kiedy Wy dokładnie u Gosieńki będziecie? Albo w okolicy? Mam nadzieję, że się spotkamy.

Agnieszka- baw się dobrze u Gosieńki :-) zresztą jestem pewna, że będziesz :-)

Kici- co do wagi, to nie wiem ile dokładnie mierzy Bartosz, jest nieco niższy niż Maja, może ma jakieś 106 cm, waży 15,6 kg i jest wagowo na 50 centylu (wzrostowo na 97), także sądzę że Kuba jest w normie i wzrostowej i wagowej :-)

Więcej grzechów nie pamiętam :-) uciekam do chłopaków.
 
annaoj kce - mnie też widok małych ciuszków rozczulał, ale prasowania ich Ci serdecznie współczuję:-D Paczka z kosmetykami wyszła ode mnie priorytetem dziś, za zwłokę przepraszam, ale się zorganizować nie mogłam z ta wysyłką. Kamila auta nie miała, a ode mnie na pocztę kawałek i w upały nie chciało mi się tam wybierać.

Agnieszka, maonka, nata - do Was też wysłałam:tak:

kici - fajowe teksty, zapisuj koniecznie!

nata - podczytuję Twojego bloga, bardzo fajnie piszesz!

aniez - urlopuj się, urlopuj, ja tu Wrocławia pilnuję:-DJak wrócisz to zrobimy zamianę;-)

Od kilku dni uczę Lenkę przed snem wyrażania wdzięczności i afirmacji. Wytłumaczyłam jej, że jak się za coś dziękuje to później otrzymuje się tego więcej. Wczoraj podziękowała za lody i haribo, a dzisiaj "Dziękuję za to, że Martusia przychodzi do mnie z pieskami". Ulubiona afirmacja mojej córy to "Jestem Leneczka super babeczka". Można boki ze śmiechu zrywać, ale oczywiście Lenkę chwalę i się z niej nie śmieję. Niech jej skrzydła rosną;-) Generalnie pomysł zaczerpnęłam z książki mojej znajomej "Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale" i gorąco Wam polecam:tak: W czasie takich rozmów można się ciekawych rzeczy od dziecka dowiedzieć.
 
Kittek teściowa jak miała protezę w kolano wkładaną to lekarz jej powiedział , że one na ok 10 lat wystarczają . Tym bardziej , że T jest młody i nie robi 5 kroków po domu jak moja teściowa . Zdrówka dla niego i daj znac co tam z Majką .


Annaoj wyobrażam sobie Twoją radość , dzielna babka jesteś :tak: Kurde pizza za mną łazi a u nas nie ma takiej dobre jak u was .

Olka wymedziła nową zabawkę i pół dnia w łazience spedziła . Basen dla lalki zrobiła i zabawa na całego
Świecąca Syrenka BARBIE Brunetka V7048 (3408728358) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

Coś się pogoda zrąbała :-(:-( ale przynajmniej mi mąż do żywych wrócił , w robocie 38 mieli .

Gosieńka dobrze że już z górki z tym dachem
 
Gosia, mamy taką samą sytuację z trzecim migdałem. Do laryngologa poszłam, bo Natka wiecznie dopytywała się co się do niej mówi. Migdał ma powiększony, w uszach płynu trochę i ciśnienie nie takie, no i chrapie w nocy trochę. Jedna laryngolog dała nam skierowanie na wycinanie, ale poszliśmy na konsultacje do drugiej i próbujemy zmniejszyć migdał farmakologicznie. Od półtora miesiąca Natka bierze krople i syrop, za tydzień idziemy na kontrolę to się dowiem czy to coś daje. Znajomej synek uniknął w ten sposób wycinania. Jak się nie uda, będziemy wycinać.
 
reklama
Dziewczyny dziękuję za wsparcie, szczególnie w imieniu T.
T. poszedł spać bo o 5tej musi wstać, goście wyjechali, a ja się męczę bo spać nie mogę. Dziś byłam u mojego ukochanego lekarza ogólnego, w szoku był jak usłyszał o T. Czeka na niego jutro z wynikami, może uderzymy dalej tam gdzie nas pokieruje. Chodzi głównie o rehabilitacje bo operacja jest nieunikniona, ale na razie tak jak pisałam będziemy walczyć o to aby jak najdłużej T mógł być sprawny fizycznie.
Z Mają będziemy jeszcze konsultować u specjalisty. Dziś zalecono nam kapcie mrugały albo daniela, bieganie po pisaku lub trawie na boso, ale na płytkach w tych butach, kilka ćwiczeń wzmacniających stopę oraz basen.
Jutro idziemy umówić się na ćwiczenia korekcyjne.

Gosiu mam sąsiadkę- laryngolog, która mnie wyleczyła z poważnych stanów zapalnych ucha, gdyby nie ona mogłabym dziś nie słyszeć na jedno ucho, ponieważ po ciągłych infekcjach prawie mi błona bębenkowa przegniła- a zaczęło się od zawodów na basenie, gdy chlor dostał się pod migdał. Jeśli byś potrzebowała porady pisz na priva, postaram się podpytać znajomej.

Nata pytałaś się o termin (miałam odpisać, ale w końcu zapomniałam). Jeśli się uda to Judysia chce przyjechać ok 22go sierpnia- tylko wy akurat w górach będziecie z tego co pisałaś. Elvie będzie w podobnym terminie, a kiedy będą Wronka i Dorotka nie pamiętam. Jeśli wam inny termin pasuje to pisz, może coś wymyślimy:tak:

Idę książkę poczytać, może mnie zmuli...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry