witajcie
moje dziecię dzisiaj w nocy po raz pierwszy spało bez pieluszki jako że od mniej więcej tygodnia budził się z suchą pieluchą i nie pozwala sobie założyć od 3 dni na noc :-) ( wkładałam jak mocniej zasnął) i obyło się bez wpadki, także jest nadzieja że już nawet w nocy będzie bez pieluszki. Natomiast jak chce kupę to dalej prosi o pieluszkę chociaż już dwa razy zrobił po prostu w majty

nie mam na razie sposobu aby go przekonać, że to też powinno lądować w toalecie lub nocniczku
Dzisiaj po południu śmigamy na SI a jutro zapowiada nam się dzień świra. Małżonek rano idzie do lekarza i ma odstawić potem jedno nasze autko do mechanika na wymianę rozrządu potem jedziemy na 12 do OWI na Pilicką z małym do psychologa następnie na 14 do ortopedy a na 16 mam umówionego Pana do dokładnego pomiaru okna i od razu podpiszemy na nie zamówienie. Przynajmniej wykorzystamy na maxa ten dzień urlopu.
W poniedziałek wieczorem wyobraźcie sobie scenę 19:30 a moje dziecię kłóci się ze mną że mam go ubrać, bo on idzie do dzieci zajęło mi chyba z pół godziny aby mu wytłumaczyć że wszystkie dzieci są już domkach z rodzicami i szykują się do snu no i przecież rano pójdzie do dzieci
isabela fajnie że już po to teraz odpoczywaj
Aniam
W końcu dziś ciepło + 7 u nas było , jak dla mnie to już do wiosny może tak być
oj tak tak ja też tak chce. Dzisiaj świeci od rana piękne słoneczko i od razu lepsze samopoczucie, choć coś się pomału zaczyna jakby chmurzyć niestety
maonka
Zapomniałam Wam powiedzieć, że w przedszkolu już nie pracuje ta babka o której pisałam
, wróciła od połowy stycznia nasza ukochana pani Grażynka
super że się sytuacja zmieniła bo tamta to do pracy z dziećmi to raczej się nie nadawała. U nas w zeszłym roku był pogrom z chorobami w tym na szczęście się już bardziej chyba uodpornił. Miał na koniec września bostonkę i teraz na przełomie stycznia i lutego siedział w domu na antybiotyku jako że miał powyżej 2 tygodni suchy , uporczywy kaszel. Więc jest super
nata fajnie że już po nadgodzinach, teraz trochę odpoczniesz
mamusiu kciuki zaciśnięte co by JAŚ w końcu zdecydował się na przyjście na świat
jednego uparciucha w domu mam, typowy zodiakalny baran ktory mnie dzisiaj do szalu doprowadza. Moja corka jest tak uparta i jak sobie cos postanowi to chocby ja nacinali i sola posypywali to ona zdania nie zmieni a ja bialej goraczki dostaje.
skąd ja to znam
Gosieńko współczuję migreny mam nadzieję że już ci przeszło. Co do szkoły to dla mnie jeszcze tak odległy temat że sobie na razie nie łamię głowy w tej chwili robimy diagnostykę i zobaczymy co wyjdzie ale nastawiam się na normalną szkołę nie chcę posyłać go do specjalnej - zobaczymy na koniec maja jaka będzie ostateczna diagnoza.
Mamo popsuł mi się palec od fakijuuu
nalep mi na niego plasterek "
padłam i nie mogę wstać
elvi zdrówka dla Maciusia
Wronka tych kilka dni do urlopu zleci nie wiadomo kiedy
mamoPaulinki no to psinka rozrabia, oby mu szybko przeszło trzymam kciuki &&&
Aniez fajnie że udało się ze strojami nasz nie był w tym roku na balu trudno się mówi
Annaoj zdrówka dla Ali , trzymam kciuki aby nic się nie rozwinęło.
Kici no niezła ta pediatra łał
