reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej jestem ale dwa dni mam wyjete z zyciorysu, dopadla mnie grypa 39' nie moglam zbic , temperatury, masakra jakas. Z Natalka jutro idziemy do laryngologa to ma w uchu pecherze z plynem :-( cale szczescie Jasiek trzyma sie dzielnie i oby tak pozostalo.

Widze ze temat urodzinowo prezentowy na tapecie, dzieki Aniez za inspiracje napewno skorzystamy.
 
reklama
Doberek :-)
Pięknie słonko świeci i robi się cieplej więc od razu chce się żyć ;-)
Dzisiaj już nie ale jutro myję balkon :tak:
Chłopaki w swoich placówkach więc i matka szczęśliwa :-)

Mamusiu zdrówka dla Natalki... Oj jak się raz z zapaleniem ucha zacznie to przestać nie chce.. wiem coś o tym...

Idę zjeść drugie śniadanie bo głodna jestem jak wilk :-p
Miłego dnia!
 
Hejjjjjj!!!!
Nareszcie po wszystkim, czyli po wielkim remoncie.
Jeszcze tylko co raz latam ze szmatą bo kurz ciągle wyłazi.

Dawiś śpi, ale pewnie zaraz wstanie, Kacperek w przedszkolu,
Obiad się robi po raz 3 w nowej kuchni, nareszcie bo jeszcze troche i moj K by znikł po tych 3 tyg męczarni bez żonusiowego obiadu hehehe.

Strasznie jestem zacofana co u Was się dzieje...
Mam nadzieję ,że jakoś to ogarnę.
Pozdrawiam Wszystkich .
 
mamusia - zdrówka dla Natalki i dobrze, że z Tobą lepiej.Oby tylko mały Jaś niczego nie złapał &&&

filonka - pochwal się efektami pracy!

aniam - ja nie wiem w jakich Ty koniach gustujesz:-D taki Pony to się u nas wala po chacie. Tydzień miał zaszczyt ulubioną zabawką Leny być. Jakie kolory farb wybrałaś?

Wypiłam dwie szklanki napoju z natki pietruszki i latam sikać częściej niż w ciąży. Jadę zaraz po Lenkę i biorę się za kuchnię, bo bajzel w szafkach mi się zrobił. Kupuję jak na wojnę to mam:/
 
Witam sie wieczornie. Caly dzien dzis gdzie "latalam", potem jeszcze fitness, ale naraszcie w domku jestem:) chlopaki sie usypiaja wiec mam chwilke podczytac co u Was:) niestety od kwietnia przesuwaja mi fitness na 20.30 wiec bede musiala sobie odpuscic bo to juz troche pozno jak dla mnie:( szkoda, ale pocieszam sie i tak juz dlugo bym tam nie pichodzila bo gora 4 razy...
U nas znowu w pzedszkolu jest problem z wychodzeniem:( mlody zawsze mowi ze jeszcze chce sie "chwilke" obbawic i ani mysli wychodzic z sali... a juz bylo tak pieknie przez pewien czas:)
 
Ostatnia edycja:
Mamopaulinki sił Ci życzę. Szwagierka korektę pitu zrobiła, więc mam nadzieję, że już będzie dobrze i 1% będzie dla Was
Basia daje Ci Wiktor popalić, nie ma lekko. A za panel musisz wybulić z własnej kieszeni?
Aga ach ta końcówka ciąży, ja z Leonem w ciąży zimą chodziłam, do tego on wielki, ja wielka, śniegu pełno, nie było łatwo :-D:-D a ty kobieto jeszcze na fitness latasz, podziwiam
Ella spóźnione życzenia dla Julki, o Alicji pomyślałam, a z Julką to myślałam, że później jakoś ma
Onka u nas panel z żyły :no: Więc było dużo płaczu, mimo, że babka się ładnie wbiła, ale dziecko ma traumę po ostatnim grudniowym pobieraniu, gdzie 4 razy się wbijały i 2 do pomocy do trzymania były
Aniez się pokazała i już ruch w interesie jest, plus porządek będzie :-D
Mamusiu zdrówka dla Natalki, szkoda pchełki

Witam miałam dotrzeć wczoraj, ale nie wyszło
Na wycieczce jeszcze nie byłam, bo mimo, że dziś bez deszczu i słonecznie, to jednak zimno. Spacerek 3 godzinny jednak zaliczyliśmy :-)Czekam na ciepełko i wtedy wskakuję na rower.

U nas też ma być 16`, na 14 nie ma sensu wydawać kasy. I moja też ma z metr.

Mam problem z Alą, rano nie chce zostać w przedszkolu, za każdym razem jest ryk, opór, trzymanie się mojej nogi, pani musi ją przejąć. Od stycznia tak jest, dzień w dzień, rano już wstaje z założeniem, że przedszkole jest niefajne. I obojętnie czy to mąż ją odwozi czy ja. I ta akcja trwa tylko chwilę dopóki nie wyjdę, później już jest spokojna. Jak wychodzi z przedszkola, to mówi, że było fajnie. Pani też jej się pytała o co chodzi i to samo mówi, że przedszkole jest niefajne. Już dziś ją postraszyłam, że w takim razie, jadę ją wypisać z przedszkola. Długo myślała o tym, ale nic nie odpowiedziała. Co o tym myślicie?
 
Ostatnia edycja:
Aga - super, że taka aktywna w ciąży jesteś. Nic tylko podziwiać i przykład brać.

aniam - no to jeszcze różowe akcenty i moja Lena może u Was zamieszkać :-) Ja też lubię fiolety, ciemne szczególnie.

maonka - moja też ma czasem takie akcje, głównie po dłuższych przerwach (świętach, chorobie) ale mam jedno magiczne pytanie "Kochanie co w serduszku słychać?" i ono jest takie magiczne i działa, więc polecam, bo to nie jest zwykłe "powiedz mi o co chodzi" i nie można na nie ot tak sobie odpowiedzieć. Tym sposobem dowiedziałam się, że jej chodzi o Maciusia, że on w domu zostaje a ona musi do przedszkola i że jest jej z tego powodu smutno.

M. na tenisa pojechał, a ja ogarnęłam pranie, łazienkę i biorę się za przyjemności czyli czytanie:-)
 
reklama
witajcie

u nas nic nowego toczy się dzień za dniem , wczoraj po południu byłam na SI , trochę poprałam i spanko. Mały ostatnio trochę przekorny się zrobił ale jakoś dajemy radę - ostatnio mnie zaskoczył bo coś nabroił więc ja już nie wytrzymałam i krzyknęłam na niego a on do mnie ze skruszoną minką mówi "przepraszam mamo" a jak coś nie może zrobić albo nie chce to mówi "nie da rady":-D
Próbuję pomału przyzwyczaić go do smaku kakao - tak więc go porannego mleka dodaję odrobinkę a jako że rano nietomny jest to jeszcze nie pokapował że coś z tym mlekiem nie tak:-D docelowo chcę przejść na kakao na zwykłym mleku i zlikwidować to modyfikowane - zobaczymy jak pójdzie.

Co do urodzin to ja jakoś mam wrażenie że to jeszcze daleko:zawstydzona/y: ale chyba trzeba się zakręcić wokół interesu i coś zakupić - no i zakupić masę plastyczną do udekorowania tortu w tym roku ambitnie planuję zrobić lokomotywę "Tomka"

Na dodatek ja się sypię co chwilę łapią mnie skurcze a lewa noga to w ogóle do niczego nie mogę prawie na nią ostatnio stanąć tak boli mam dość:wściekła/y: stawy mi poleciały maksymalnie


Annaoj coś tą wiosną nasze dzieciaki nad aktywne są i przekorne. Super że Wiktorek zaczął jeść domowe obiadki

elvi super że udało ci się dograć z koleżanką na ten fitness zawsze to raźniej niż samemu:-) zazdroszczę - czekam aż koło mnie otworzą jogę to się zapiszę i trochę porozciągam

onka zdrówka dla Karoli
Aniez padłam z urodzinowego życzenia twojego synka dobrze że mój jeszcze nie ma takich życzeń :-) a co do biegania za Wiktorem no cóż nie ma innej rady czasami pięknie się bawi i nie ma najmniejszego problemu a innym razem tak się nakręci że trzeba na każdym kroku pilnować - pocieszam się tylko że z czasem więcej zrozumie i będę mogła wtedy odpocząć:tak:

Aniam
to fajnie że Olcia wybrała sobie prezent który jej pasuje , a Szymkowi można tylko pozazdrościć takiego prezentu. Nasz jeszcze nie rozumie za bardzo co znaczą urodziny i nie potrafi powiedzieć co by chciał. My z powodu braku kasy zapraszamy tylko najbliższą rodzinkę na tort i kawę i to wszystko - myślałam o kulkach dla dzieci z przedszkola ale daliśmy spokój bo on i tak nie rozumie z jakiej to okazji

mamusiu
zdrówka dla ciebie i Natalki

filonka
super że już po remoncie

Aga tylko pozazdrościć że tak dobrze znosisz ciążę że masz jeszcze siłę na fitness biegać:-)

maonka
za panel musisz wybulić z własnej kieszeni?
niestety tak za testy się płaci nawet jeśli idzie się do alergologa na NFZ ale jak trzeba to trzeba choć z forsą krucho więc nie wiem czy w kwietniu czy dopiero w maju, na razie muszę do końca pozałatwiać sprawę aby dostać opinię o wczesnym wspomaganiu i załatwić mu terapię

Nie wiem co ci doradzić co do Ali może to taki etap i jej przejdzie

Gosieńko a gdzie ty nam się teraz zapodziałaś????
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry