Wczoraj napisałam posta i mi go gdzieś w kosmos chyba wysłało
Więc w kwestii zbliżających się urodzin, pytam synka, co by chciał dostać, a on na to:
- Motor! Tylko PRAWDZIWY!
No... to się dogadaliśmy... Ale pewną koncepcję mam, więc spoko
Kuba prostszy w obsłudze, bo chce deskorolkę i piłkę z logo mundialu
https://www.google.pl/search?q=mund...TG7AbQwIHACg&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1280&bih=859
Agnieszka- puzzle powiadasz... a nie myślałaś "szerzej"? Powrzucam Ci conieco na zakupowy, bo mamy chyba jeszcze taki wątek, co?
Mamusia,
Onka- zdrówka dla dziewczynek... nie lubię chorób!
Nata- masz rację o tyle, o ile dziecko nie jeździ samo, Bartek jeździ na 2 kołach od sierpnia i MUSI choćby nieco nogami podłoża sięgać coby pojechać

a obniżona rama to dla mnie wymóg, bo bez tego by mi się dziecko nieźle "obtłukło"

jak hamuje i zeskakuje z siodełka, to z wysoką ramą mógłby być zonk. Rafał usunął onegdaj światełko, które było między ramą a siodełkiem i od razu było lepiej
Dorotka- mogę się tylko domyślać, jak Wam jest ciężko. Z pustego niestety i Salomon nie naleje. Najważniejsze są rozwiązania SYSTEMOWE, które prowadziłyby do zmian w dostępności świadczeń, edukacji, pracy (tak, bo są różne stopnie niepełnosprawności, a każdy rodzic się zastanawia, co dalej... dzieciom niepełnosprawnym i ich rodzinom jest trudno i w tym aspekcie).
Maonka- widzę, że się wtrybiasz w pisaniu z fona

ćwicz dzielnie
Anna oj- normalnie nie mogę się Was doczekać
Gosieńka- foch powiadasz... hehehehehe... dobre... ale i tak wizyta we Wro Ci grozi, bo
Monia nadal milczy, a
Anięm do
Wronisławy trzeba wysłać
Basiu- super, że tak uważasz na to, aby W. nie uszkodził nikogo swoim temperamentem

wiem po Kubuli, że to może być baaardzooo męczące. Co do przedszkola, na pewno dla niego lepiej być w tym samym środowisku.
Więcej grzechów nie pamiętam (próbowałam posta z wczoraj odtworzyć, ale kiepsko mi to wyszło).