reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witaj Aniołku. Życie jest pełne niespodzianek. Żeby na następnym USG się nie okazało, że bliźniaki masz, bo raz chłopiec raz dziewusia, to może tak na zmianę się ujawniają:-)
Ja właśnie wróciłam z zakupów. Pojechałam kupić prezent dla P. Jak ja niecierpię centrów handlowych, normalnie jak tylko wchodzę od razu jakaś agresja we mnie wstępuje.
 
aniołku, u mnie też dziewczynka...a bruno miał być


nic mi nie lepiej po tym antybiotyku...boję się,że to grypa albo zapalenie płuc.schowałam się pod kołdrę i leżę...i na dodatek doła mam,ryczę od kiedy się obudziłam...co za podły dzień.
 
Moze rzeczywiscie niepotrzebnie sie stresuje calym tym porodem. Dadza mi oxy i po chwili bede miala wszystko z banki. Tylko co z tym cholernym znieczuleniem??? Jakos to bedzie.
Co do Meksykanek, ktore rodza i zyja, to jest tak, ze wiekszosc z nich nie ma innego wyjscia. Od wczesnego dziecinstwa mowi im sie, ze maja sluzyc swojemu panu i wladcy - najpierw to ojciec, a pozniej maz, nie zadawac pytan, nie domagac sie podstawowych praw, a slowo meza traktowac jako swiete i jesli on chce miec 10 dzieci, dac mu je. Tutejsze kobiety dziwia sie, ze ja - biala twarz- uwazam za normalna obecnosc ojca przy porodzie i znieczulenie do porodu podane.
Ach dlugo by rozprawiac na ten temat.
Teraz zaprzata mnie sposob w jaki moge zdobyc tak pokazna gotowke.
prace chalupnicza przyjme ;)



Aniolek, mam nadzieje ze z Twoja cora wszystko bedzie dobrze.

Tak sobie na pocieszenie mysle, ze USG czasem pokazuje dziewczynke a rodzi sie chlopiec, lub na odwrot ;) Czasem sugeruje jakies wady, a dzidzia rodzi sie zdrowa jak dab. Oby i w tym wypadku tak bylo.
 
witam was Kochaniutkie :*

u mnie luz blues, jest po polowkowym i okazalo sie ze z siusiaka zrobila sie piczunia i mam Nadie :)...
moj gin mial podejrzenie wodoglowia, ale poki co wszystko jest w granicah norm, z tym ze za tydzien kolejne usg sprawdzajace czy ilosc plynu w glowce jest ok.....
a co tam u was Slicznotki?? :*:*:*

Ach witaj ponownie Słonko! :-)
Gratuluję Córeńki :-D Może Nikoś się uda następnym razem :-)
3mam kciuki żeby z maleńką wszystko było ok :tak:
Pozdrawiam!:-)
 
Serniczek w piekarniku... Dopiero teraz.
Wczesniej wzielo mnie na przemeblowywanie. Rety, ja to mam jakiegos fiola. Mialam odpoczywac caly weekend, a znow sobie wynajduje zajecia.
W dodatku zalapalam syndrom wicia gniazda.
Przesiedzialam z pol godziny w pokoiku corenki (na razie to pokoj dla gosci) i myslalam jak go urzadzimy, gdzie i co bedzie stalo, co kupic, jak pomalowac... I tak sie wzruszylam, ze beczalam jakby ktos mi jakas krzywde zrobil. Kurcze, juz bym najchetniej dzie pobiegla do sklepu po farbe, naklejki, kupila komodke, lozeczko, przewijak itd i malowala, dekorowala i ustawiala :-D:-D:-D Jestem podekscytowana na maxa ta koncepcja :-D:-D:-D
 
reklama
Jak ja Cie swietnie rozumiem.
Juz wiem jakie lozeczko kupimy dla Konstancji, jaki kolor bedzie mial pokoj i jak go przyozdobie motywami roslinnymi - nie lubie naklejek, wiec z pedzelkiem w reku bede dzialac :-). Juz nawet kupilam fotel na biegunach (to akurat przed przeprowadzka) i tylko bede musiala na nim tapicerke zmienic, bo kolor srednio mi sie podoba. Mam tysiace pluszowych zwierzatek (no dobra tylko 7 ale za to przeroznej wielkosci). Rozgladam sie za materialem na zaslony. I juz najchetniej dzis zabralabym sie za remont. Niestety sama farby do domu nie przytargam, wiec musze czekac az Ukochany zrozumie, ze jest zapotrzebowanie. A znajac jego, bede musiala na to do kwietnia czekac :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry