reklama

Kwietniówki 2010!!!

jeju ale ja mądra jestem :-D:-D:-D po tylu postach zaraz aniam przywoła mnie do prządku :-p:-p:-p

Ja no coś TY ?:-D

Witajcie dziewczyny,
czytając zwierzenia Zielonej znów podniosło mi się ciśnienie.. powiedzcie co faceci mają do powiedzenia w kwestiach nam kobietom najbliższych?? Nie trzeba mieszkać w kraju o innej kulturze (i tak zazdroszczę klimatu, eh jak tęsknię za słoneczkiem), żeby zauważyć jak te sprawy traktuje się w naszym. wyższe podatki dla bezdzietnych, zakaz in vitro, traktowanie rodzących w niektórych szpitalach.. cesarka to fanaberia, znieczulenie to fanaberia, "kiedyś rodziły i żyły a teraz im się zachciewa".. no ludzie, gdzie my żyjemy.. Każdy powinien decydować o sobie, o swoim losie, zwłaszcza w tak trudnych sytuacjach jak narodziny dziecka. Bo chyba nikt nie powie, że to bułka z masłem.. Dobra styknie tego..:-(
na koniec powiem jeszcze tylko tyle, że znajdą się i kobiety - Matki Polki cierpiętnice, które mając już małe dzieci (mam takie 2 znajome), wszystko wiedzą najlepiej i rzucają teksty w stylu "moim największym dramatem życiowym i porażką byłaby cesarka", albo "nie zgadzaj się czasem na znieczulenie, po pierwsze szkodzisz dziecku a po drugie ono i tak nie działa tak jak myślisz i tak boli bo musi"
Kici69 - a propos obrączki to ja właśnie mam kłopot, bo nie mogę swojej zdjąć, palec coraz bardziej napuchnięty, wszystkie sposoby wypróbowane i nie zadziałały i skończy się na przecinaniu :-(A tak mi jej szkoda... Gdybym wiedziała wcześniej..
!!

łapki do zamrażalnika i to z ranA JAK wstaniesz i na mydełko . U mnie poszło:-D
A co do reszty tez kocham takie mądre gadania .. Szlag mnie trafia a jak mówie że chce miec CC to patrza na mnie jak na wyrodną. a w d.. to mam.:-D

Dziewczyny w podpisie mam linka , to link do strony dziewczynki z wrzesnia - Juleczki . Julcia jest chora dokładnie możecie wszystko przeczytac na stronce . Niedługo czas rozliczeń , gdybyście mogły przekazać 1% podatku na Julkę będę bardzo wdzięczna . Pieniązki potrzebne sa na rehabilitacje , aby mała mogła normalnie funkcjonować w przyszłości .
Ew można wysłać apel jej rodziców do znajomych jeśli możecie .
Julci mama nie pracuje więc liczy się każdy grosz :tak:
 
reklama
Dzięki wielkie!
Spróbuje Was zapytać o to jak sie czujecie w 24 tygodniu ciązy? Ja przez całą ciążę odczuwam przeróżne bóle...jestem troche przewrazliwiona bo moja pierwsza ciaze poroniłam i wcale mi to nie pomaga w racjonalnym podejsciu do tych ciazowych objawów..niestety ;-( mam np. pytanko czy macie bóle w podbrzuszu takie jakby szczypanie? albo bóle w okolicy pępka?dzieki za odpowiedzi
 
UFFFF !!!!! wreszcie przebrnęłam i jestem na bieżąco.:cool2: Na tym wątku do innych jeszcze nie dałam rady nawet zajrzeć

Wronka jak tam z Ilonką odezwała się może?


Dzięki wielkie!
Spróbuje Was zapytać o to jak sie czujecie w 24 tygodniu ciąży? Ja przez całą ciążę odczuwam przeróżne bóle...jestem trochę przewrażliwiona bo moja pierwsza ciaze poroniłam i wcale mi to nie pomaga w racjonalnym podejsciu do tych ciazowych objawów..niestety ;-( mam np. pytanko czy macie bóle w podbrzuszu takie jakby szczypanie? albo bóle w okolicy pępka?dzieki za odpowiedzi

Owszem ciągle coś boli choć akurat u mnie nic nie szczypie ale okolice pępka to już inna historia czasami mam wrażenie że mały próbuje mi go wyrwać

Witam wszystkie nowe kwietnióweczki
 
Ostatnia edycja:
Cześć Mamusie:-)
dopiero teraz uzyskałam łączność z bazą bo od wczoraj coś mi się z netem stało:-)a dzień bez neta, tzn bez BB to dzień stracony więc już prosiłam Boga i Partię by mi internet zaczął hulać
w międzyczasie zdążyłam ugotować fasolkę po bretońsku , i obiad mam już z głowy:-)
Moje dziecię ukochane zmieniło pory aktywności i teraz kopie z rana ...kochany skarbek. Już jutro go zobaczę bo o 12.15 mam USG zatem 3majcie kciukasy:-)
 
AAAAA!!!! Znowu tyle nadrabiania że się pogubiłam co komu odpisać :-D

No to to, co pamiętam:

Olifka- witaj wśród nas!:-) Bóle w okolicy pępka- mam, czasem tak kłuje lub gniecie jakby to powiedzieć ;-) bardzo je lubię :confused2: taj samo jak te więzadeł w podbrzuszu, które się miały (wg literatury) skończyć w 24tyg :oo::eek:

Zielona Maupko- przykro mi z powodu różnic kulturowych... napewno w końcu Twoj wybranek zrozumie o co chodzi i będize dobrze :tak:

Amorek
- Tez się bałam "akcji firanki" w wykonaniu męża, ale spisał sie całkiem nie źle więc 3mam kciuki za Twojego! Da rade :-D:-D:-D

Co do obrączki to ja też polecam zimną wodę i duuużo śliskiego mydła w płynie- 3 mam kciuki żeby się udało!:-)

Mam nadzieję, że chorę i pogryzione wasze pieski szybko wyzdrowieją :sorry: Ja też strasznie przeżywam choroby moich zwierzaków, jak im cos dolega :-(

No z Ilonką to faktycznie...już prawie tydzień bez żadnych wieści :-( mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie jej siostry a z nia i Gabrysiem wszystko ok....? :confused: oby się tylko szybko odezwała...

A ja znów niewyspana...budziłam się co godzinę i masakra :eek: Jeszcze chyba dostałąm jakiegoś uczulenia na prawdopodobnie ukochane mandarynki bo mi wyskoczyl taki bombel na 10cm na ramieniu wczoraj i pół ręki bolało :confused2::wściekła/y: ehh...dzwoniłam dziś nawet na alergologie do mojego lekarza co mi odczulanie przed ciążą prowadził, ale powiedział, że dopóki nie ma duszności itp to nic nie powinno dzidzi zagrażać...:sorry: oszaleje w tej ciąży!:eek: Byle do kwietnia :-D
Poza tym, że zaraz zasne to ok :-)

Buziaki dla Was wszystkich i miłego zimowego dzionka :-D
 
Aga002 tzn. że bardzo seksownie wyglądasz :-D muszę się tez wymierzyć po powrocie do domu :-)
Olifka- witamy :-)

Mnie tez zastanawia, co z Ilonka? No i co z Coyote??? Bo się pojawiła, miała być i zniknęła... Mam nadzieję, że to tylko brak czasu!

U nas bez zmian, czyli zgaga, ale zaczynam się do niej przyzwyczajać :szok: Jutro planuję dzień łóżkowy, bo mam wolne, to sobie z Kubą poleżymy, pooglądamy TV i zjemy co nieco... a co... raz się żyje, no nie :-D:-D:-D Nie wiem tylko, czy Kuba nie będzie się awanturował, że chce do żłobka, bo w weekend był niepocieszony, że musi siedzieć w chacie z rodzicami :eek: A my przecież tacy atrakcyjni jesteśmy :-D
 
reklama
zmierzyłam obwód brzucha w najszerszym miejscu mam 98 cm , myślałam ,że będzie więcej ale za to w biodrach .......106cm:zawstydzona/y::zawstydzona/y:już wiem gdzie idą czekoladki :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Aguś.. rozśmieszyłaś mnie do łez.. zżerała mnie ciekawość, gdzie idą moje czekoladki, złapałam centymetr i wyobraź sobie , że w biodrach też mam 106 cm:-D a jeśli chodzi o brzuszek to 101cm, więc jestem coraz bardziej hmmmm kwadratowa??:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry