kwiatuszek.pregnet
Luty 2008 i Kwiecień2010
widzę, że jeszcze nikogo nie ma, to pozwolę sobie zająć eter 
chciałam powiedzieć, że od dziś zostało 80 dni do mojego terminu porodu
jeśli chodzi o stan moich przygotowań to nie kupiłam dla dzidzi jeszcze NIC
mam oczywiście łóżeczko i różne rzeczy po córce
ale potrzebuję kupić też trochę nowych:
- ręczniczki kąpielowe
- dodatkowy kocyk
- pampersy
- rożek
- wkładki laktacyjne, majtki jednorazowe, podkłady poporodowe
- szczoteczkę i grzebyk
- pieluszki tetrowe i flanelkowe
no i muszę odświeżyć to co mam w domu, przede wszystkim poszukać i wygrzebać z różnych przechowalni u rodziców, bo w domu nie mam miejsca
i sprawdzić stan użytkowalności:
- fotelik
- gondolka
- laktator
- karuzelka misie
- przewijak
no i ubranka po Hani muszę przywieść ze strychu u babci przebrać co się nadaje poprać poprasować
na razie żyjemy datą 6 luty, bo wtedy moja córeczka skończy 2 latka, muszę wyprawić imprezkę dla babć, dziadków, prababć i pradziadków
a po tych urodzinkach mam w planach wziąć się za przygotowania na drugie dziecko
chciałam powiedzieć, że od dziś zostało 80 dni do mojego terminu porodu
jeśli chodzi o stan moich przygotowań to nie kupiłam dla dzidzi jeszcze NIC

mam oczywiście łóżeczko i różne rzeczy po córce
ale potrzebuję kupić też trochę nowych:
- ręczniczki kąpielowe
- dodatkowy kocyk
- pampersy
- rożek
- wkładki laktacyjne, majtki jednorazowe, podkłady poporodowe
- szczoteczkę i grzebyk
- pieluszki tetrowe i flanelkowe
no i muszę odświeżyć to co mam w domu, przede wszystkim poszukać i wygrzebać z różnych przechowalni u rodziców, bo w domu nie mam miejsca
i sprawdzić stan użytkowalności:
- fotelik
- gondolka
- laktator
- karuzelka misie
- przewijak
no i ubranka po Hani muszę przywieść ze strychu u babci przebrać co się nadaje poprać poprasować
na razie żyjemy datą 6 luty, bo wtedy moja córeczka skończy 2 latka, muszę wyprawić imprezkę dla babć, dziadków, prababć i pradziadków

a po tych urodzinkach mam w planach wziąć się za przygotowania na drugie dziecko

ja się tylko dziwię, bo z Kuba przytyłam 8, a teraz już 7. No a ciężko mi, bo ja generalnie do szczupłych i drobnokościstych nie należę. Poza tym codziennie rankiem do roboty tam 8 h, potem autem śmig do domu i tam drugi etat z 2 i pół latkiem. Ale w marcu mam sprytny plan pójść już na zwolnienie, bo przecież muszę kiedyś odpocząć, no nie 

oby to zniknęło, bo przecież nawet szortów w lecie nie założę, o bikini to już w ogóle nie wspomnę 
też tak może macie???
Moja lekarka nic nie mówi w poprzedniej ciąży miałam już 20 na plusie na tym etapie ciąży. I się pytałam juz wtedy dla czego tak tyję to powiedziała ze taka już moja uroda i przecież nie zabroni mi jeść. Choć moja waga to w większości były ogromne obrzęki