reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzień Dobry :-)

Ba- dobrze, że napisałaś :tak: Nic się nie martw a my jesteśmy z Toba myslami ze wszystkich sił! Musi być dobrze!!!!! :tak:

Ja jeszcze zdrowa a mężuś dalej z wysoką gorączką, ale może dziś wreszcie antybiotyk zacznie działać :sorry2:
Dobra, zabieram się za nadrabianie od wczoraj a tymczasem pozdrawiam Was wszystkie ;-)
 
reklama
Eeeee może wyskakuje przed orkiestrę i może jeszcze ciut za wcześnie ale może wronko założymy temat "Rozpakowane kwietniówki"?.

nie nie nie, to jest forum kwietniówek i nie ma co w styczniu zaczynac rozpakowywania. jak sie zdarzy wczesniej to zalozymy, poki co mamy czas.

Ba - Aurelia czy Vanessa - i tak bedzie pieknie:-) uwazaj na siebie i odpoczywaj


no i w ogole dzien dobry,

ja dzisiaj pozniej, gdyz bylam od rana na wynikach - krew, mocz, toksoplazmoza... nie wiem jak oni to robią, ale szpital jest coraz dalej a laboratorium coraz wyzej:baffled:

oooo a wczoraj bylismy w szkole rodzenia. w pon mielismy zajecia z II etapu porodu i we wt z rana jednej dziewczynie odeszly wody. wczoraj przyszedl jej maz posluchac o karmieniu piersia, a ona 2 pietra wyzej spacerowala sobie juz ze skurczami co 10 min. dzidzia 6 tyg wczesniej pcha sie na swiat - termin miala na 2 marca i nic nie mieli przygotowanego. chlopak zakrecony i od 2 dni zakuoy robi. nie wiem niestety czy urodzila, ale mam nadzieje ze wszystko z nimi ok. no ale moj K. doszedl do wniosku, ze trzeba jechac i kupic wszytko, chocby mialo w workach lezec, to on pozniej odpowiedzialnosci za kolor spiochow brac nie bedzie;-)
ech te male bąki, jak sobie cos wymysla, to nic ich nie powstrzyma
 
Co do moich boli etc...na koniec rozmawialam chwile z lekarzem(zostal wezwany do cc),i dlugo z polozna.Oboje mi powiedzieli,ze chca bardzo przetrzymac mala jeszcze przez 2-3 tygodnie w brzuszku-gdybym zaczela rodzic lada chwila,ale ze mam sie nie martwic,bo malenka jest na tyle rozwinieta,ze juz nie ma duzego niebezpieczenstwa.Powiedzieli,ze oni sa spokojni,wiec i my mamy byc("ooooczywiscie!").
A ja mysle, ze to najwazniejsze jest - skoro lekarze mowia, ze macie sie nie denerwowac, bo Corcia juz jest na takim etapie, ze wiekszych problemow nie bedzie, to chyba trzeba im wierzyc.
Bedzie dobrze, dociagniecie jeszcze troche, a Mala urodzi sie zdrowa i piekna. Wszystkie w to wierzymy :tak:
Witam Mamusie
Zimno i ciemno jeszcze ,moj starszy chrabaszcz jeszcze spi u nas w lozku a nasza gwiazdeczka juz zaczela poranna gimnastyke i skacze w brzuszku.;-)
A jak wam minela nocka?W poniedzialek bylam u poloznej i :wyniki ok brzuszek ok,malutka ok,jedynie potwierdzila ze lozysko jest przodujace i kazala uwazac na siebie zeby kruszyna nie urodzila sie zawczesnie jak bylo w pierwszej ciazy 33tydz.:szok:
Wiec kiedy moge to sie bycze na sofce i staram sie nie przemeczac.
Mam nadzieje ze sie cofnie.:happy2:
Trzymajcie sie kobietki zajrze do was pozniej ,milego dzionka i wszystkiego dobrego.
Hej Martucha, co tak malo Cie widac????
Ja jeszcze zdrowa a mężuś dalej z wysoką gorączką, ale może dziś wreszcie antybiotyk zacznie działać :sorry2: ;-)
No to zdrowka dla Mezulka, a Ty nadal sie trzymaj bys nic niepodlapala :tak:
oooo a wczoraj bylismy w szkole rodzenia. w pon mielismy zajecia z II etapu porodu i we wt z rana jednej dziewczynie odeszly wody. wczoraj przyszedl jej maz posluchac o karmieniu piersia, a ona 2 pietra wyzej spacerowala sobie juz ze skurczami co 10 min. dzidzia 6 tyg wczesniej pcha sie na swiat - termin miala na 2 marca i nic nie mieli przygotowanego. chlopak zakrecony i od 2 dni zakuoy robi. nie wiem niestety czy urodzila, ale mam nadzieje ze wszystko z nimi ok. no ale moj K. doszedl do wniosku, ze trzeba jechac i kupic wszytko, chocby mialo w workach lezec, to on pozniej odpowiedzialnosci za kolor spiochow brac nie bedzie;-)
ech te male bąki, jak sobie cos wymysla, to nic ich nie powstrzyma
ja to samo mojemu Ł juz dawno powiedzialam. Nie daj boze niech cos sie wczesniej przytrafi, to potem nie bedzie mial kto po sklepach biegac, bo Ł ma byc ze mna w szpitalu, a po porodzie mozna juz w 8 godzin wyjsc do domu. Wiec na koniec lutego chce miec wszystko na tip top gotowe!



Ja dzis pobilam chyba swoj rekord z wizytami w wc. 7 razy :no: Choc w sumie sie ciesze, moze ta woda sie wreszcie ruszyla z organizmu i schodzi? pije jak nawiedzona herbatke z pokrzywy, ktora wlasnie jest moczopedna, i moze wreszcie mam jakis efekt?
No i tak jakby twarz od kilku dni roche lepsza, dlonie mniej dretwieja, ale nogi w kostkach nadal kiepsko :-(
 
Ok czekamy z tematem ... zresztą wszystkim nam życze rozpakowania w terminie... a pomysł mi jakoś tak wpadł chyba na zapas :-) nie ma o czym mówić...

Ch****a niech się skończy ta zima!! Teściom zamarzła woda do umywalki i do pralki... żal mi ich ... dobrze że mamy drugą łazienkę na górze bo było by cienko...
 
AAA zapomnialam się pochwalic...heheh w weekend zaczynamy, odnawianie pokoju córci, no i szykowanie miejsca dla synka:tak:. Namówilam małża na farby i będzie malowanko...ale się ciesze:-D, lubie takie zmiany:sorry2:
 
Ok czekamy z tematem ... zresztą wszystkim nam życze rozpakowania w terminie... a pomysł mi jakoś tak wpadł chyba na zapas :-) nie ma o czym mówić...

Ch****a niech się skończy ta zima!! Teściom zamarzła woda do umywalki i do pralki... żal mi ich ... dobrze że mamy drugą łazienkę na górze bo było by cienko...

oooo współczuje, wiem co to znaczy bo jak mieszkalam w domku to tez u tesciów (na dole) zamarzała woda w wc.

Ok spadam pod prysznic, a potem moze w koncu kurier z pajacykiem plarowym sie zjawi:confused:
 
reklama
AAA zapomnialam się pochwalic...heheh w weekend zaczynamy, odnawianie pokoju córci, no i szykowanie miejsca dla synka:tak:. Namówilam małża na farby i będzie malowanko...ale się ciesze:-D, lubie takie zmiany:sorry2:
u mnie tez, u mnie tez!!!
I przebieram nogami jak napalony byk, by juz byla sobota rano i znajomy sie zjawil i z Ł zabrali sie do tego :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry