reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej Dziewczyny, ja dziś odkryłam, że na wadze stuknęła mi 70-dziesiątka:szok: i dzień żałobny w związku z tym mam:-(
Koniec ze słodyczami. KONIEC!!

Elvie a ile masz wzrostu? Ja zawsze ważyłam ok 63 kg, a teraz 76:szok: Też masakra (mam 176). Ale cóż będziemy gubić kilogramy karmiąc i na spareckach z maluszkami:tak:
 
reklama
Sposób z poduchami jest the best:-D moja kruszka dostała od tatusia swoją pierwsza podusię jak miała 11 tygodni:-D i jak spałam na boku ciągle mi ją pod bok wsadzał żeby "dzidziuś nie wisiał w powietrzu":eek: później doszła 2, 3 i 4 poducha i teraz tak -poduszkę tatusiową mam pod brzuchem, drugą między nogami, trzecią obok jak zegnę nogę żeby oprzeć i czwartą pod plecami -jak się przekręcę żeby mieć się o co oprzeć:-D:-D:-D:-D
a jak wstaję na siku -to wygrzebać się z tego to maaaaaasssssakkra jakaś:confused2: a ułożyć na nowo -wyczyn:-);-)
wiem cos o tym
ja tak samo zasypam, rozkaldam sie z poduszkami a najgorzej jak zmieniam bok i musze od nowa wszystkie ukladac i tak cala noc...
 
Dziewczyny ja mam 160 cm i waze juz 78 kilo:tak: ( 8 teraz juz pewnie 9 kg na plusie od poczatku ciazy) i jakos mnie ta waga nie przeraza,zreszta mam wieksze zaufanie do centymetra krawieckiego:tak: niz do wagi.A poza tym mam aerobik na dvd,wiec po pologu stocze walke ze zbednymi kilogrami:tak::tak::tak::-D
 
Kochane jak którejś zostanie coś za dużo później to ja chętnie zabiore ze 3 kg... w pierwszej ciąży przytylam 19 kg...zgubiłam 22 i ich nie odrobiłam. Teraz mam 15 na + i pewnie znowu będzie to samo...zgubie więcej niż przybiore. Z tym że wtedy wpadnę w niedowagę. Wzrostu mam 162 i przed ciążą wazyłam 50 kg...także moim marzeniem jest ważyć 53-54 kg.
 
Agnieszka ja mam znajoma,ktora przed zajsciem w pierwsza ciazew tez miala niedowage,lecz po urodzeniu dziecka jej waga byla w normie.Wiec moze u ciebie bedzie podobnie:-)
 
A ja powoli zaczynam miec w doopie to ile przytylam. Po tych wszystkich przejsciach kazdej z nas coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze najwazniejsze by Dziecko urodzilo sie zdrowe i o czasie. A ile mi kilogramow zostanie po tym to, i ile rozstepow przybedzie - to juz sie nie liczy!!!!!!
 
Hej Dziewczyny, ja dziś odkryłam, że na wadze stuknęła mi 70-dziesiątka:szok: i dzień żałobny w związku z tym mam:-(
Koniec ze słodyczami. KONIEC!!

ja od ostatniej wizyty 0,5 kg na plusie z tym, ze to 0,25 tygodniowo... hmmm nie wiem czy to dobrze czy zle, w sumie na plusie z calej ciazy mam juz 7,2 kg.

do 10 kg chyba dobije do rozwiazania....

na tle tego co sie u nas ostatnio dzieje, to ja moge nawet 30 kg przytyc byleby babel szczesliwie na swiat przyszedl...

Elvie uszy do gory - slodycze odstawisz tak czy inaczej po porodzie, a kiedy masz sie rozpieszczac jak nie teraz:-) a wage z domu ałt:tak:
 
Katik mysle dokladnie tak jak Ty:tak: a poza tym zawsze po urodzeniu maluszka mozna sie zapisac na cwiczenia dla mam z dziecmi,lub na silownie:-)
 
reklama
A ja powoli zaczynam miec w doopie to ile przytylam. Po tych wszystkich przejsciach kazdej z nas coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze najwazniejsze by Dziecko urodzilo sie zdrowe i o czasie. A ile mi kilogramow zostanie po tym to, i ile rozstepow przybedzie - to juz sie nie liczy!!!!!!
święte słowa podpisuję się pod nimi obiema rękami

ja z córcią przytyłam 20 kg, schudłam po roku 23 kg, ale dopiero po roku i było ok
teraz przytyłam juz 15,5 kg a podobno do końca tyje sie 0,5 kg na tydzień to wychodzi na to ze w finale będzie u mnie znowu plus 20 i wcale mnie to nie przeraża
cieszę się że nie mam gorszych problemów...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry