reklama

Kwietniówki u lekarza

reklama
no to Wam dziewczyny zazdroszcze bo u mnie klapa:-(
napisze tak w skrocie bo jestem mega zmeczona i uciekam do wanny i spac.
ktg rano nie wykazalo ani jednego skurcza, nastepne mam w srode,
na wizycie u gin uslyszalam ze szyjka dluga i nic tam sie nie zapowiada i ze mamy jeszcze termin z usg na 4 maja wiec do niego bedziemy czekac a nie wywolywac..
pocieszyla mnie ze i tak moze sie zaczac w kazdej chwili , tyle ze u mnie nic na to nie wskazuje:-(:-(:-(
tak wiec zostane zapewne majówką....
ech a dziś był dzien mojego terminu :-(

Ja to samo usłyszałam od swojego lekarza w ubiegłą środę, a w piątek Zosia już była z nami, więc głowa do góry
 
Ja już po ktg. Skurcze piszą się cały czas ale to nie zmienia fakty że postępów jakis nie ma. Podobno szyjka troszeczkę się skróciła i kolejne badanie w czwartek. Gin uważa że może w weekend coś się ruszy ale mówiła tak tylko chyba żeby mnie pocieszyć ...

Paulka rozmawiałam jak byłam w szpitalu z pielęgniarką i właśnie mówiła że to co mają więcej różnych akcji pod koniec to zazwyczaj niestety są poterminowe... Mnie też to czeka ehhh
 
Po wizycie i ktg. KTG - zero akcji, ani jednego maleńkiego skurczu, Alicja ma się dobrze. Badanie wykazało stan prawie taki sam jak poprzednio, rozwarcie na 2 palce, szyjka się bardziej skróciła i tyle.
Kolejne badanie mam się zgłosić w piętek. Jeśli coś się posunie dalej, dostane kroplówkę, jeśli nie kolejny raz mam się zgłosić w przyszły wtorek i będzie wywoływanie. W sumie to nie chce kroplówki, wolałabym, żeby Alicja sama się zdecydowała. Nie chcę jej poganiać. Zobaczymy
 
annaoj kce - najważniejsze, że mała ma się dobrze. może musisz jej coś obiecać to chętniej wyjdzie;-)

ja jeszcze ani razu KTG nie miałam.. myślicie, że gdybym podjechała do szpitala i powiedziała, że od 1:00 w nocy jakoś mniej Małą czuję to mi zrobią?
 
annaoj kce - najważniejsze, że mała ma się dobrze. może musisz jej coś obiecać to chętniej wyjdzie;-)

ja jeszcze ani razu KTG nie miałam.. myślicie, że gdybym podjechała do szpitala i powiedziała, że od 1:00 w nocy jakoś mniej Małą czuję to mi zrobią?

myślę, że nie powinni robić problemów. Może nawet nie musisz tak mówić, tylko zadzwonić wcześniej i się umówić wystarczy.
 
elvie3 wydaje mi się że wystarczy jak zadzwonisz i będziesz mogła się umówić na ktg. U mnie w szpitalu umawiają od 38 tygodnia bez rzadnego problemu a w razie jakiś wątpliwości robią już wcześniej np jak się właśnie ruchy słabo czuje lub są skurcze...
 
annaoj kce - najważniejsze, że mała ma się dobrze. Może musisz jej coś obiecać to chętniej wyjdzie;-)

ja jeszcze ani razu ktg nie miałam.. Myślicie, że gdybym podjechała do szpitala i powiedziała, że od 1:00 w nocy jakoś mniej małą czuję to mi zrobią?

elvie to jest ich obowiązek i jak pojedziesz do szpitala to pierwsze co sprawdzą serduszko i zrobią ktg ja byłam 4dni temu i tak zrobiły. Jeszcze jak się zbliża termin porodu to na pewno zrobią. Ja dzisiaj byłam na ktg nasza mała spała i zapis wyszedł wzorowo , szyjka mieka rozwarcie na dwa palce, brzuszek podobno już się obniżł do porodu i jeśli nie urodzę do niedzieli to popołudniu mam się położyć do szpitala niestety.i chyba mnie szlak trafi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry