bylam dzis lekarza, niby na kontroli. Pisze "niby", bo taka kontrole, to sama sobie zrobic moglam. ale od poczatku- w tym kraju kontrola poporodowa odbywa sie u lekarza ogolnego, nie ginekologa
Lekarka zap, jak sie czuje i jak mi sie ciecie goi
to jej mowie, ze pobolewa mnie ten szew nadal, ze ciegnie przy wstawaniu i boje sie, cos sie tam zle zrasta albo cos. A tak wogole, to ja nie wiem jak to sie goi, bo nie wiem jak powinno wygladac (w sumie to bylo moje 1sze cesarskie ciecie w zyciu, nie?
) Ona na to, przy cieciu moze pobolewac nawet kilka miesiecy, bo to powazna operacja byla. tyle to ja sama wiem, nie?! myslalam, ze moze chociaz zechce obejrzec te blizne, ale ona ze nie, ze jak nie ropieje to nie ma takiej potrzeby

Jesli chodzi natomiast o kontrole Sebastiana, to tak- zwazyla, zmierzyla obwod glowy, klatki i dlugosc Lobuza. Do tego osluchala klatke piersiowa. Na tym zakonczylo sie sprawdzanie stanu dziecka.
Ja oczywiscie mialam tysiace pytan. z tych wazniejszych- pytam ja o mozliwosc zrobienia USG bioder, a ona do mnie, ze przeciez byly spr po urodzeniu i bylo ok wiec nie ma takiej potrzeby. Po czym laskawie zbadala biodra jeszcze raz. coz za laska normalnie
Dalej mowie jej, ze niepokoi mnie to, ze Sebek sie zawsze w 1 str odgina jak lezy, wygina sie w taki rogalik. A ta do mnie, ze ona niczego niewlasciwego nie widzi w jego napieciu miesniowym, chociaz skoro ja twierdze, ze on sie tak wygina, to moze faktycznie ma jakas niewielka dysproporcje w napieciu, ale to napewno nic wielkiego i sam z tego wyrosnie
W koncu zap ja o szczepionki, bo mowie, ze do Pl sie planujemy zwinac niedlugo i czy mozna rozne szczepionki mieszac, bo nie wiem dokladnie jakimi tutaj szczepia, a jakie sa w Pl. Dowiedzialam sie wiec, ze 6w1 sa wszedzie dostepne (tyle to ja sama wiem) i ze niektorzy mieszaja, ale producenci tego nie polecaja (to tez sama wiem).
Wiec podsumowujac nie dowiedzialam sie NICZEGO!! poza wag Sebcia. Ach ta "sluzba zdrowia"...
Lekarka zap, jak sie czuje i jak mi sie ciecie goi
to jej mowie, ze pobolewa mnie ten szew nadal, ze ciegnie przy wstawaniu i boje sie, cos sie tam zle zrasta albo cos. A tak wogole, to ja nie wiem jak to sie goi, bo nie wiem jak powinno wygladac (w sumie to bylo moje 1sze cesarskie ciecie w zyciu, nie?
) Ona na to, przy cieciu moze pobolewac nawet kilka miesiecy, bo to powazna operacja byla. tyle to ja sama wiem, nie?! myslalam, ze moze chociaz zechce obejrzec te blizne, ale ona ze nie, ze jak nie ropieje to nie ma takiej potrzeby

Jesli chodzi natomiast o kontrole Sebastiana, to tak- zwazyla, zmierzyla obwod glowy, klatki i dlugosc Lobuza. Do tego osluchala klatke piersiowa. Na tym zakonczylo sie sprawdzanie stanu dziecka.
Ja oczywiscie mialam tysiace pytan. z tych wazniejszych- pytam ja o mozliwosc zrobienia USG bioder, a ona do mnie, ze przeciez byly spr po urodzeniu i bylo ok wiec nie ma takiej potrzeby. Po czym laskawie zbadala biodra jeszcze raz. coz za laska normalnie
Dalej mowie jej, ze niepokoi mnie to, ze Sebek sie zawsze w 1 str odgina jak lezy, wygina sie w taki rogalik. A ta do mnie, ze ona niczego niewlasciwego nie widzi w jego napieciu miesniowym, chociaz skoro ja twierdze, ze on sie tak wygina, to moze faktycznie ma jakas niewielka dysproporcje w napieciu, ale to napewno nic wielkiego i sam z tego wyrosnie
W koncu zap ja o szczepionki, bo mowie, ze do Pl sie planujemy zwinac niedlugo i czy mozna rozne szczepionki mieszac, bo nie wiem dokladnie jakimi tutaj szczepia, a jakie sa w Pl. Dowiedzialam sie wiec, ze 6w1 sa wszedzie dostepne (tyle to ja sama wiem) i ze niektorzy mieszaja, ale producenci tego nie polecaja (to tez sama wiem).
Wiec podsumowujac nie dowiedzialam sie NICZEGO!! poza wag Sebcia. Ach ta "sluzba zdrowia"...

Ja tez mam nadz ze wszystko mi tam dobrze połatali
:-)