reklama

Kwietniówki u lekarza

bylam dzis lekarza, niby na kontroli. Pisze "niby", bo taka kontrole, to sama sobie zrobic moglam. ale od poczatku- w tym kraju kontrola poporodowa odbywa sie u lekarza ogolnego, nie ginekologa:angry: Lekarka zap, jak sie czuje i jak mi sie ciecie goi :szok: to jej mowie, ze pobolewa mnie ten szew nadal, ze ciegnie przy wstawaniu i boje sie, cos sie tam zle zrasta albo cos. A tak wogole, to ja nie wiem jak to sie goi, bo nie wiem jak powinno wygladac (w sumie to bylo moje 1sze cesarskie ciecie w zyciu, nie?:wściekła/y:) Ona na to, przy cieciu moze pobolewac nawet kilka miesiecy, bo to powazna operacja byla. tyle to ja sama wiem, nie?! myslalam, ze moze chociaz zechce obejrzec te blizne, ale ona ze nie, ze jak nie ropieje to nie ma takiej potrzeby:confused::wściekła/y:
Jesli chodzi natomiast o kontrole Sebastiana, to tak- zwazyla, zmierzyla obwod glowy, klatki i dlugosc Lobuza. Do tego osluchala klatke piersiowa. Na tym zakonczylo sie sprawdzanie stanu dziecka.
Ja oczywiscie mialam tysiace pytan. z tych wazniejszych- pytam ja o mozliwosc zrobienia USG bioder, a ona do mnie, ze przeciez byly spr po urodzeniu i bylo ok wiec nie ma takiej potrzeby. Po czym laskawie zbadala biodra jeszcze raz. coz za laska normalnie:eek:
Dalej mowie jej, ze niepokoi mnie to, ze Sebek sie zawsze w 1 str odgina jak lezy, wygina sie w taki rogalik. A ta do mnie, ze ona niczego niewlasciwego nie widzi w jego napieciu miesniowym, chociaz skoro ja twierdze, ze on sie tak wygina, to moze faktycznie ma jakas niewielka dysproporcje w napieciu, ale to napewno nic wielkiego i sam z tego wyrosnie:confused:
W koncu zap ja o szczepionki, bo mowie, ze do Pl sie planujemy zwinac niedlugo i czy mozna rozne szczepionki mieszac, bo nie wiem dokladnie jakimi tutaj szczepia, a jakie sa w Pl. Dowiedzialam sie wiec, ze 6w1 sa wszedzie dostepne (tyle to ja sama wiem) i ze niektorzy mieszaja, ale producenci tego nie polecaja (to tez sama wiem).
Wiec podsumowujac nie dowiedzialam sie NICZEGO!! poza wag Sebcia. Ach ta "sluzba zdrowia"...
 
reklama
Marciaa ja urodzilam 25 kwietnia i tez jeszcze plamie.Wlasnie strasznie mnie to martwi jutro sprobuje zarezerwowac sobie wizyte u gina bo cos mnie to niepokoi.Juz kiedys sie skonczylo a tu po dwoch dniach od nowa raz tylko plamienia a nieraz to tak prawie jak okres.
Dziewczyny ile wy plamilyscie???

plamienie mozecie miec do 6 tyg, tak dlugo jak trwa polog....i moze byc z przerwami....
 
a ja dzis tez zaliczylam ginka, jestem zdrowa, wszystko ladnie siw wygoillo no i moge cwiczyc do woli (jupiiiii)...brzuszki tez moge robic, mimo ze jestem 6 tyg po cc...wprawdzie nie zamierzam bo ja z tych co im w tylek poszlo, brzuszek plaski, tyle ze skora sucha...ale dojdzie i ona do siebie....
no i moge mojego eM poprzytulac w koncu, bylebym w ciaze nie zaszla... dostalam tabletki dla mam karmiacych, ale musze sie zastanowic czy skorzystam....nie lubie tabletek...chyba wole "za burte" :-):-):-)
 
u mnie już było ok nie krwawiłam no i po dzisiejszych porannych przytulankach znowu zaczełam plamić. Ale miałam dzisiaj wizyte u gin i poinformowałam ją o tym no i mówi że tak może być i po badaniu wymacała że macica jeszcze spora.
Dziewczyny jakie pigułki przyjmujecie bo ja dostałam cerazette i mam je przyjmować bez 7 dniowej przerwy
Dostalam te same tabletki, i tez bez zadnej przerwy mam je brac...
No i u mnie po wczorajszych przytulankach to samo! Wczoraj taka krew lekko ze sluzem, a dzis to juz takie brudne plamienie. Wystraszylam sie na maxa, ze cos tam sie uszkodzilo!


bylam dzis lekarza, niby na kontroli. Pisze "niby", bo taka kontrole, to sama sobie zrobic moglam. ale od poczatku- w tym kraju kontrola poporodowa odbywa sie u lekarza ogolnego, nie ginekologa:angry: Lekarka zap, jak sie czuje i jak mi sie ciecie goi :szok: to jej mowie, ze pobolewa mnie ten szew nadal, ze ciegnie przy wstawaniu i boje sie, cos sie tam zle zrasta albo cos. A tak wogole, to ja nie wiem jak to sie goi, bo nie wiem jak powinno wygladac (w sumie to bylo moje 1sze cesarskie ciecie w zyciu, nie?:wściekła/y:) Ona na to, przy cieciu moze pobolewac nawet kilka miesiecy, bo to powazna operacja byla. tyle to ja sama wiem, nie?! myslalam, ze moze chociaz zechce obejrzec te blizne, ale ona ze nie, ze jak nie ropieje to nie ma takiej potrzeby:confused::wściekła/y:
Jesli chodzi natomiast o kontrole Sebastiana, to tak- zwazyla, zmierzyla obwod glowy, klatki i dlugosc Lobuza. Do tego osluchala klatke piersiowa. Na tym zakonczylo sie sprawdzanie stanu dziecka.
Ja oczywiscie mialam tysiace pytan. z tych wazniejszych- pytam ja o mozliwosc zrobienia USG bioder, a ona do mnie, ze przeciez byly spr po urodzeniu i bylo ok wiec nie ma takiej potrzeby. Po czym laskawie zbadala biodra jeszcze raz. coz za laska normalnie:eek:
Dalej mowie jej, ze niepokoi mnie to, ze Sebek sie zawsze w 1 str odgina jak lezy, wygina sie w taki rogalik. A ta do mnie, ze ona niczego niewlasciwego nie widzi w jego napieciu miesniowym, chociaz skoro ja twierdze, ze on sie tak wygina, to moze faktycznie ma jakas niewielka dysproporcje w napieciu, ale to napewno nic wielkiego i sam z tego wyrosnie:confused:
W koncu zap ja o szczepionki, bo mowie, ze do Pl sie planujemy zwinac niedlugo i czy mozna rozne szczepionki mieszac, bo nie wiem dokladnie jakimi tutaj szczepia, a jakie sa w Pl. Dowiedzialam sie wiec, ze 6w1 sa wszedzie dostepne (tyle to ja sama wiem) i ze niektorzy mieszaja, ale producenci tego nie polecaja (to tez sama wiem).
Wiec podsumowujac nie dowiedzialam sie NICZEGO!! poza wag Sebcia. Ach ta "sluzba zdrowia"...
Aga, wypisz wymaluj to samo co ja zaliczylam u mojego gp... To jakas paranoja jest! Wogole weszlam z Polcia, ona w jednej ze swoich kiecuszek, bo przeciez te nozki w gacie nie wchodza, a lekarz patrzy na nia w tym foteliku samochodowym, i pyta mnie: czy to chlopczyk czy dziewczynka... :dry:


chyba wole "za burte" :-):-):-)
hahaha, takiego okreslenia nie slyszalam :-D
 
Katik, Aga 2010 jak ja czytam o tej waszej służbie zdrowia to nie wierzę w to, co czytam... no szok... jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby mi lekarz dziecka z góry na dół nie obejrzał!

Monia no powiedziała co wiedziała :-D
Ja się zastanawiam nad wkładką, bo i tak dzieci nie planujemy, a tabletek tyż nie lubię.

Też odwiedziłam dziś gina- wszystko super, macica obkurczona, ćwiczyć sobie mogę z mężem i bez skolko ugodno :-D:-D:-D
A! I mięśnie Kegla mam ćwiczyć, bo to ma sens tylko 6 m-cy po porodzie.
 
Dostalam te same tabletki, i tez bez zadnej przerwy mam je brac...

Aga, wypisz wymaluj to samo co ja zaliczylam u mojego gp... To jakas paranoja jest! Wogole weszlam z Polcia, ona w jednej ze swoich kiecuszek, bo przeciez te nozki w gacie nie wchodza, a lekarz patrzy na nia w tym foteliku samochodowym, i pyta mnie: czy to chlopczyk czy dziewczynka... :dry:
no wiesz, na wyspach nigdy nic nie wiadomo :-D

widzisz, Tobie przynajmniej tabletki dali jak bylas na wizycie. U mnie nawet na to liczyc nie moglam:-(
 
no wiesz, na wyspach nigdy nic nie wiadomo :-D
haha, no niby tak :-D:-D

widzisz, Tobie przynajmniej tabletki dali jak bylas na wizycie. U mnie nawet na to liczyc nie moglam:-(
Aga, w sprawie tabletek bylam w Klinice Planowania Rodziny. Zupelnie co innego niz gp. Niby lekarka mnie przyjela, zrobila wywiad co i jak, ale zadnych badan, ani nic nie zrobili.
Boszzzz, naprawde mam nadzieje, ze w tym brzuchu mi sie wszystko dobrze zaleczylo....
 
Aga, w sprawie tabletek bylam w Klinice Planowania Rodziny. Zupelnie co innego niz gp. Niby lekarka mnie przyjela, zrobila wywiad co i jak, ale zadnych badan, ani nic nie zrobili.
Boszzzz, naprawde mam nadzieje, ze w tym brzuchu mi sie wszystko dobrze zaleczylo...
aha, myslalam ze gp. niedoczytalam:zawstydzona/y: Ja tez mam nadz ze wszystko mi tam dobrze połatali:eek: jak bede w Pl to pojde do normalnego lekarza ze soba i synem:tak::-)
 
Aga, w sprawie tabletek bylam w Klinice Planowania Rodziny. Zupelnie co innego niz gp. Niby lekarka mnie przyjela, zrobila wywiad co i jak, ale zadnych badan, ani nic nie zrobili.
Boszzzz, naprawde mam nadzieje, ze w tym brzuchu mi sie wszystko dobrze zaleczylo....

Katik może coś mi się pomieszało, ale czy Ty przypadkiem nie miałaś cholestazy tak jak ja?
Bo u mnie po cholestazie nie ma szans na tabletki - to może powodować wtórne uszkodzenia wątroby. Zamierzam zapodać sobie spiralę w najbliższym czasie o już mam dość wspierania producentów kauczuku :-p
 
reklama
ja tez juz biore tabletki antykoncepcyjne, jezz sie nazywaja - drogie ale ponoc dobre i nie przytyje sie po nich... najgorsze jest to ze ja zapominam... i wlasnie juz 2 dni zapomnialam wziasc.. czuje ze to nie dla mnie, musze cos innego wymyslic, miala ktoras ta spirale? dobre to jest? albo te zastrzyk co podaja raz na rok (tylko to doopa troche bo wogole sie okresu nie ma... jakies dziwne mi sie to wydaje) no i jeszcze te plastry sa... kurde nie wiem co wybrac, czuje ze na tabletkach dlugo nie pociagne, choc na 4 miesiace mam i musze narazie brac...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry