A ja bylam dzis na rewizji.No i tak jak podejrzewalam malo sie dowiedzialam.Nie zostalam zbadana bo pani polozna stwierdzila ze nie ma potrzeby.
Mowila ze jak bede krwawic do dwoch miesiecy po porodzie to jest wszystko oki,a jak sie przeciagnie to mam sie zjawic na pogotowiu,bo wtedy juz nie bedzie oki.
Zaproponowala tabletki,ale narazie kazala korzystac z prezerwatyw zeby nie doszlo do jakiejs infekcji.Dziwne wam tez tak mowili?Dostalam skierowanie na badania i mam brac zelazo.To by bylo na tyle.
I skad ja mam wiedziec ze tam na dole jest wszystko oki???
Ale w lipcu bede w Polsce to odwiedze gina.
Mowila ze jak bede krwawic do dwoch miesiecy po porodzie to jest wszystko oki,a jak sie przeciagnie to mam sie zjawic na pogotowiu,bo wtedy juz nie bedzie oki.
Zaproponowala tabletki,ale narazie kazala korzystac z prezerwatyw zeby nie doszlo do jakiejs infekcji.Dziwne wam tez tak mowili?Dostalam skierowanie na badania i mam brac zelazo.To by bylo na tyle.
I skad ja mam wiedziec ze tam na dole jest wszystko oki???
Ale w lipcu bede w Polsce to odwiedze gina.
i tez zamierzam "sprawdzic to i owo" jak bede w Pl.
