reklama

Kwietniówki u lekarza

ja tez juz biore tabletki antykoncepcyjne, jezz sie nazywaja - drogie ale ponoc dobre i nie przytyje sie po nich... najgorsze jest to ze ja zapominam... i wlasnie juz 2 dni zapomnialam wziasc.. czuje ze to nie dla mnie, musze cos innego wymyslic, miala ktoras ta spirale? dobre to jest? albo te zastrzyk co podaja raz na rok (tylko to doopa troche bo wogole sie okresu nie ma... jakies dziwne mi sie to wydaje) no i jeszcze te plastry sa... kurde nie wiem co wybrac, czuje ze na tabletkach dlugo nie pociagne, choc na 4 miesiace mam i musze narazie brac...

Justa ja przed ciążą bardzo długo stosowałam plastry - byłam z nich bardzo zadowolona. Przylepiałam na tyłek raz w tygodniu i było po kłopocie. Nie odklejały mi się ani w kąpieli, ani na basenie.
 
reklama
Stosowałam plastry Evra. Miesiączkę dostaje się normalnie - plastry przykleja się przez 3 tygodnie (jeden na tydzień) a potem tydzień przerwy. Nie stosowaliśmy żadnych innych zabezpieczeń, więc u mnie bardzo skuteczne były ;-) (bo czasem piszą, że można łatwo wpaść przy plastrach).

Jedyny minus plastrów to to, że jak się je nosi pod ubraniem (a ja nie chciałam nosić ostentacyjnie na ramieniu) to robi się wokół nich taka czarna obwódka - do kleju przyklejają się takie mikroskopijne kłaczki z ubrania. No i trzeba to przemywać albo woda utlenioną, albo po prostu mydłem.
 
Katik może coś mi się pomieszało, ale czy Ty przypadkiem nie miałaś cholestazy tak jak ja?
Bo u mnie po cholestazie nie ma szans na tabletki - to może powodować wtórne uszkodzenia wątroby. Zamierzam zapodać sobie spiralę w najbliższym czasie o już mam dość wspierania producentów kauczuku :-p
U mnie mysleli , ze to cholestaza,ale jak po porodzie objawy sie nasilily to porobili badania i wyszlo ze to PUPPP...

ja tez juz biore tabletki antykoncepcyjne, jezz sie nazywaja - drogie ale ponoc dobre i nie przytyje sie po nich... najgorsze jest to ze ja zapominam... i wlasnie juz 2 dni zapomnialam wziasc.. czuje ze to nie dla mnie, musze cos innego wymyslic, miala ktoras ta spirale? dobre to jest? albo te zastrzyk co podaja raz na rok (tylko to doopa troche bo wogole sie okresu nie ma... jakies dziwne mi sie to wydaje) no i jeszcze te plastry sa... kurde nie wiem co wybrac, czuje ze na tabletkach dlugo nie pociagne, choc na 4 miesiace mam i musze narazie brac...
Ja tez juz o 1 tabletce zapomnialam :wściekła/y: Niby mam przypomnienie w telefonie, ale przy dziecku tak to jest - zajmie sie czyms innym i dooopa.
Po zastrzyku podobno sie tyje... Wiem, bo tez go bralam pod uwage...

Stosowałam plastry Evra. Miesiączkę dostaje się normalnie - plastry przykleja się przez 3 tygodnie (jeden na tydzień) a potem tydzień przerwy. Nie stosowaliśmy żadnych innych zabezpieczeń, więc u mnie bardzo skuteczne były ;-) (bo czasem piszą, że można łatwo wpaść przy plastrach).

Jedyny minus plastrów to to, że jak się je nosi pod ubraniem (a ja nie chciałam nosić ostentacyjnie na ramieniu) to robi się wokół nich taka czarna obwódka - do kleju przyklejają się takie mikroskopijne kłaczki z ubrania. No i trzeba to przemywać albo woda utlenioną, albo po prostu mydłem.
U mnie tez byly Evra, i bylam baaardzo zadowolona. Zrezygnowalam z nich jak zaczelismy sie starac o dzidzie.
No i tez mnie wkurzala ta "brudna" otoczka na brzegach plastra, choc nosilam tak, ze na ulicy nikt tego nie widzial...
 
A ja umowilam sie na wizyte na jutro,ale oczywiscie nie do ginekologa bo jak sie nic nie dzieje to tu nie umowia tylko do poloznej.Ale przynajmniej sprawdzi czy tam wszystko jest tak jak ma byc. A wczoraj byly tylko brazowawe plamienia a dzis niespodzianka znowu krew jak bym miala okres.Jutro sprawdzimy co tam sie dzieje bo juz prawie 6 tygodni.
Co do antykoncepcji to ja nie mam pojecia.Wczesniej niczego nie stosowalismy oprocz kalendarzyku malzenskiego i uwierzcie lub nie dzialal.Dodam ze mam bardzo regularne miesiaczki nawet co do godziny.Ale zawsze chcialismy miec dzidziusia wiec jakby wyszlo inaczej to nie plakalibysmy tymbardziej ze jestem po trzech poronieniach:-( ale teraz juz trzeba o czyms pomyslec.Moze faktycznie te plastry wole to niz tabletki bo ja tez z tych co zapominaja.
 
Kurde sama niewiem co myslec... Po niedzielnych przytulankach lekko krwawie.
To takie plamienie jak ostatniego dnia okresu, pawie zadne, i takie ciemnobrazowe.... Nie wiem czy to skutek tego ze cos sie uszkodzilo podczas, czy moze to efekt brania tabletek (lekarka mowila, ze krwawienia moga wystapic na skutek brania hormonow). Tylko czy od tabletek zaczelo by sie akurat po przytulankach???
Nie wiem czy isc do lekarza. W sumie durny internista nawet mi tam nie zajrzy, a o ginekologu moge zapomniec, bo tutaj to trzeba by bylo do szpitala sie dostac by ginekologa uraczyc. Fuck.
 
Witam
ja po wizycie u ginka...
wszystko z podwoziem ok
przepisał mi maść na grzybki na sutki (na receptę była sama sobie znalazłam)
pobrał cytologię
Tabletek zabronił ale zaproponował spiralę...

A teraz siedzę i ubolewam ze następna wizyta za rok...
właściwie za pół roku -jak przestanę karmić cycem przepisze mi tabletki...
ale to i tak bardzo bardzo bardzo długo...

ech a tak lubię cieszyć oczy ;)
 
reklama
no i stalo sie, zapomnialam wziasc dwie tabletki, poczytalam ulotke i pisze ze jak sie jedna zapomni to mozna ja wziasc ale jak dwie to zapytac lekarza - na co nie mam ochoty, wiec wzielam te dwie co zapomnialam i nastepna juz normalnie, to bylo wczoraj i co? dostalam dzis miesiaczke!! i nie wiem co robic? brac nadal te tabletki czy co?? zna sie ktoras na tym??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry