Ja biore no-spe ( i to forte,wiec dawka podwojna) od poczatku ciazy w dawce 3x1tabl. Dziala przeciwporonnie podobno. Brzuch mnie nie bolal ani nie robil sie twardy. Kazano mi ja brac ze wzgledy na wczesniejsze poronienie. Tak zlecil moj gin a jak bylam na oddz. patol. ciazy w poczatkowym okresie z powodu plamien tez tam orzekli ze w zadnym wypadku mam nie odstawiac. W zasadzie dopiero od jakiegos tygodnia mam pozwolenie na branie jej sporadyczne a nie w tej dawce jaka ustalono na poczatku. Za kazdym razem pytalam czy napewno ja brac,bo nie moglam przelykac ze wzgledu na gorzki smak ale kazano wiec sie sluchalam. Z tego co wiem jest bezpiecznym lekiem.