Chybra
Fanka BB :)
A ja nie czuję aby mi się coś zmieniło na dole, w sumie nic tam nie widzę
Książki mam chyba 4 , przed Kacprem je dostałam i w sumie czasem mi pomogły.
Szkołę zaczynam w maju, dzięki temu będę mogła mieć poród rodzinny za darmo.
Dzisiaj wywalali nam te kaflówki i z synem byliśmy u rodziców. Gdy wróciłam do domu to po prostu się zryczałam, tyle syfu, rano zawozimy syna do dziadków i zaczynam sprzątanie, bo u góry i na korytarzu już nic nie będzie robione, ehhh muszę się wziąść w garść. Najbardziej mnie mąż wnerwił, bo myśli, że powinnam go po tyłku całować za rozbieranie tych piecy i pyta czego ryczę!? No kuźwa cieszyć to się będę gdy uda mi się w ogóle wszystko posprzątać, bo oczywiście ja będę musiała każdą rzecz i cm po cm czyścić. Dobra, zbieram się spać.
Książki mam chyba 4 , przed Kacprem je dostałam i w sumie czasem mi pomogły.
Szkołę zaczynam w maju, dzięki temu będę mogła mieć poród rodzinny za darmo.
Dzisiaj wywalali nam te kaflówki i z synem byliśmy u rodziców. Gdy wróciłam do domu to po prostu się zryczałam, tyle syfu, rano zawozimy syna do dziadków i zaczynam sprzątanie, bo u góry i na korytarzu już nic nie będzie robione, ehhh muszę się wziąść w garść. Najbardziej mnie mąż wnerwił, bo myśli, że powinnam go po tyłku całować za rozbieranie tych piecy i pyta czego ryczę!? No kuźwa cieszyć to się będę gdy uda mi się w ogóle wszystko posprzątać, bo oczywiście ja będę musiała każdą rzecz i cm po cm czyścić. Dobra, zbieram się spać.
No nie powiem. Miło mi się zrobiło, ale gdy zaraz synusia zawiozę do rodziców i wrócę tu na sprzątanie to zobaczy. Mąż będzie ze mną więc będę go wykorzystywać ile wlezie, ale wiecie jak to jest, sama uważam, że najdokładniej wszystko zrobię