Hejka,
ale się wkurzyłam tym niespaniem

miałam dziś isć na ostatnie badania pod szpital, morfo, mocz a tu dup..... Skoro niespałam od 3 to kilka razy sisiu było plus z rozpędu wzięłam euthyrox ahhh jutro muszę isć.
Alex_87 trzymam kciuki za ten Wasz remont i gratuluję udanej wizyty
pumelova mega stres mam, dla Mikiego wszystko mam , więc to mam z głowy, ale po pierwsze stresuje się starszakiem,, koniec roku , jedzie na pierwsze w życiu kolonie 25 czerwca ,a mnie nie będzie

nawet nie moge o tym myśleć , łzy od razu w oczach mam

a po drugie boję się porodu ..... boję się , czy Miki będzie zdrowy, wkręcam sobie , że mi się może coś stać ... ot nie mam co robić
Aim ja mam okna tylko balkonowe , tzn. z każdego pokoju wyjście na balkon, więc od środka to często , ale to tak na szybko, szczególnie po "małych gościach" muszę powycierać odciski po łapkach , ale ogólnie to jakoś w okna nigdy nie wnikałam
Na mnie niestety książki w nocy nie działają, ani seriale nic , jak już nie śpię to nic mnie nie uśpi , KOSZMAR ... nawet wczoraj na taśmowej wizycie w Medicover poprosiłam o tabletki na sen i coś tam mi dała , ale muszę o tym poczytać i ewentualnie wtedy wykupię ... bo chodzę jak zOMBIE , od tygodnia strasznie źle śpię , do tego mam straszne bóle stawów .... spadek formy jak nic , no ale zostało mi równo 3 tygodnie do porodu , więc co się dziwić