Hej.
Dziewczyny tu nie ma się z czego śmiać. Pan mi rano odpisał "dzień dobry" z równie słodkim buziaczkiem, jak ja jemu. A on jest samotnym wdowcem, jeszcze gotów pomyśleć, że ja coś do niego teges....
Spotkałam go w szkole i mówi , że trochę się zdenerwował, ale jak zobaczył buźkę to " mu opadło" i teraz nie wiedziałam jak się zachować , (ja zbereźnik) wyobrażam sobie - co mu opadło??? Pan przeprosił, a ja szybko się wycofałam.
Aga_km to mniej więcej jedziemy na tym samym wózku. Z tym że ja nie wiem dokładnie kiedy ta kuchnia nieszczęsna u nas będzie. W jakich kolorkach urządzasz kuchnie, salon, łazienkę?
A że szewc bez butów, to się zgadzam. Wspominałam wcześniej, że mój ma kompleksowy warsztat, a opony na letnie dopiero miałam wymienione w samochodzie końcem kwietnia.
Alex ja miałam hemoroida po pierwszym porodzie, ale bardzo szybko się stracił, nawet nie wiem kiedy.
Emol u mnie czopki słabo działają. Tak na rozluźnienie owszem, ale przed porodem wolę się porządnie oczyścić. Biorąc pod uwagę fakt, że po może być ciężko z wypróżnianiem ze względu na ew. szwy.
Opis był bardzo dobry i działa na wyobraźnię
Patuszka gratuluję ukończenia mieszkania.
Tea nie chcę Cię straszyć, ale mnie czop nie odszedł, ani wody. Za każdym razem miałam przebijane w szpitalu, tylko skurcze były na tyle mocne i intensywne, że nie można ich było pomylić.
Misia to z komplementami tak jak u mnie czyt.prawie wcale, a na dodatek mój ma angielski humor i chińskie pieszczoty w celu okazywania uczuć. Więc " mój grubasek" to dla niego też komplement, a klepnięcie w tyłek,(czego nie znoszę) to okazanie miłości.
Trzymam kciuki za Twojego misia.
Maziajka gołąbki...mniam, mniam!
Paninka gratulacje dla córki.
Mamusia Muminka, pęknięcie bolało jak diabli, a cięcie prawie wcale. takie lekkie pieczenie poczułam i od razu ulga jak mały wyskoczył.
Monti mam dokładnie jak Ty. Wieczorem jak po zderzeniu z ciężarówką.
Kasiulka też jestem zdania żeby mimo wszystko nie przyspieszać, jeśli nie ma wskazań. Ja tam mogę w 40-41tyg.rodzić, jeśli Maja będzie cierpliwie czekała.
Katja pochwal się zdj.z sesji jak będą.
Linoone gwarantuję Ci że znieczulenie , to wybawienie. Żadna igła przy skurczach nie była mi straszna.
Pola gratuluję wizyty
Kasia hahaha jakie to mogą plotki przez niezrozumienie powstać

. Ubawiłam się z tymi żylakami.

Ja też sobie dziś dogadzam, ulubiona cukiernia mnie wciągnęła.
Pumelowa przeraziłam się jak pisałaś Lilith o trzymającej szyjce i nagle " wrzuć fotę"

ale doczytałam, że chodzi o kosz.
W nocy też miałam te bóle jak na okres i do 3.00 nie spałam, o 4.30 obudziłam się na siku, ale zasnęłam do 7.00.
Dziś muszę iść do kościoła na 17.00 i na 19.00, a jutro na 6.00 i na 9.00 super nie? Szlak mnie trafia!!!