Misia - szybkiej regeneracji dla Męża [emoji5]. Miło się czyta o tych Waszych relacjach (ciągły kontakt; mężowy dzwoni ledwo po wybudzeniu -> miłości trwaj wiecznie!
Co do komplementow - to u nas nigdy nie było "kizi mizi noskow", "rybciow", "kotków", itp.. Była za to np. "fladra" i "żmija". Ale nie powinnam być takim stanem zaskoczona, bo... Gdy zaczynaliśmy nasz "romans" (a było to latem), to wziął mnie z zaskoczenia na ręce (opalalam się na brzegu jeziora, wokół full ludzi ) i wrzucając mnie do wody krzyknął "ale jesteś tłusta!" .. wstyd jak cholera, wówczas ważyłam jakieś 55 kg, i byłam naoliwkowana... Ale weź się tłumacz z tej oliwki tarzajacemu ze śmiechu tłumowi. W życiu mu tego nie zapomnę [emoji1][emoji1][emoji1], choć kocham na zabój [emoji14]
Aha - dzięki temu, że go pogonilam mam drzwi na 25.06.
Jak dzisiejszą sytuacja skurczowa?
Aniek - łazienkę mam w kolorze biało - ciemno szarej z czerwonym kwiatowym dekorem. WC mam kremowo-szara.
Dokładniej pochwalę się jak już urządzenia będę miała.
Kuchnie mam taką: białe górne szafki, dół drewno, boki ciemnoszare, blat taki pod antracyt (kolor Sahara Dark)
Tea - kurcze, kurcze... Ale się u Ciebie dzieje [emoji33].
Olisiaa - jak po wizycie? Trzymam kciuki za super zdane egzaminy [emoji110][emoji110].
Katja, Pumelova - Wasze sesje zapewne będą cudowne [emoji3]
Emol - łyżeczki są super [emoji3]. Niestety teraz nawet nie ma takiej opcji żebym się zgodziła... Ale nawet przed ciążą lubielismy tak "leniwie" się przebudzac [emoji6]
Paninka - gratulacje dla zdolnej córy [emoji4]. Czerwony pasek brzmi i wygląda dumnie [emoji106][emoji3]
Cześć Was może dzisiaj góry przenosić, ale ja się dzisiaj utożsamiam z tą drugą częścią
C.d.n. (* wysłałam męża na zakupy i co chwile dzwoni)