reklama

Listopad 2008

Piękny dzień był dzisiaj a my w domu:baffled:No może nie do końca w domu, bo byłyśmy na balkonie:-)Ania spała a ja zasadziłam bratki:tak:Zupełnie nie wiedziałam, jak małą ubrać, w słońcu było gorąco, jak latem.
Beabea moja Ania od urodzenia robi kupki ze śluzem:-(Po przebadaniu jej na wszystkie sposoby doktor swierdziła, że " ten typ tak ma".
Niki gdzie będziecie mieszkać w Grecji?
 
reklama
Witajcie
My dzisaj pożno na spacerki byliśmy bo dopiero po 15. Ale za to rano trochę sprzątnęłam i umyłąm w jednym pokoju okno:-). A teraz w drugim myje okno mój M:-). Wcale go o to nie prosiłam, sam zaproponował.
Antila mam ten sam problem. Przez to słoneczko nie wiem jak małego ubrać żeby było dobrze. To samo w domu. Jest tak gorąco że boję się go trzymać przy otwartym oknie i w krótkim rękawku. A tak by wypadało.
Zdrowiej szybciutko bo szkoda siedzeć w domku.

Muszę lecieć bo mały strasznie siędrze.
 
Witam serdecznie :-)

Pogoda jest przepiękna ... wreszcie :-)

Przez to słoneczko nie wiem jak małego ubrać żeby było dobrze. To samo w domu. Jest tak gorąco że boję się go trzymać przy otwartym oknie i w krótkim rękawku.

ja mam tak samo :baffled:nie chcę przegrzać dziecka ale nie wiem czy nie jest mu za zimno w cieniu ....
Ja wczoraj umyłam wszystkie okna więc mam z głowy a po tej zimie to były straszne !!

Życzę wam kochane listopadóweczki miłego dnia :-):-):-)
 
A ja wczoraj wróciłam z PL.moje obawy w obie strony były nieusasadnione,mały dzielnie zniósł podróż w obie strony.
Niestety w Polsce sie rozchorował,miał ostre zapalenie gardła i lekarka mnie przestraszyła,że u takiego dziecka to szybko nawet w 2-3 godziny moze zapalenie gardła przejść w zapalenie płuc i wtedy konieczny jest anntybiotyk,który mi przepisała,ale kazała podawac jeśli nie przejdzie mu kaszel,ale na szczęście przeszło mu i dzis jest o niebo lepiej,chyba łódzkie powierze mu nie służy.

A i czy to prawda (tak mi powiedziała lekarka),że teraz do roku niemowlak nie może mieć podawanych antybiotyków domięśniowo,tylko doustnie w domu lub dożylnie,co wymaga leżenia w szpitalu??? Tak mnie nastraszyła bo ten antybiotyk co małemu przepisała jest bardzo niedobry tak mówiła i dzieci po nich wymiotują i nie chcą pić,co odbija sie później leżeniem w szpitalu

gabi u mnie pogoda do dup....zostawiłam dla was w PL
 
Witam. U nas dzisiaj pogoda piekna, cały dzien na podwórku byliśmy, Julka smigała na rowerze a ja z wózkiem za nią :baffled: pierwszy raz wyszła na rower i boje sie że jutro będa zakwasy ( ciekawe czy dzieci je wogóle mają) . W cieniu o 11,00 jak wychodzilismy bylo 11 stopni , Julka w koszulce , bluzce z długim rekawem i polarku + czapka, ale chyba zmienie na chustke, ja grzałam sie w kurtce wiosennej i bluzce z długim rękawem a Sebastian body z krutkim rękawem, bluzka z długim ,rajstopy, dżinsy ( ogrodniczki) na polarku i kurtka wiosenna + czapka bawełniana podwójna i adidasy , nie przykrywałam go kocem a i tak był gorący.
Wyciagnełam wczoraj ubrania na 6-9 m-cy ( przejrzałam to co było w komodzie i pochowałam prawie wszystko bo juz było przymałe), mam ich 2 duże worki po dzieciach brata, od wczoraj pralka chodzi właściwie non stop , prasowania wielka góra , ciekawe kiedy ja to zrobie:eek:
Tajchi nie wiem jak jest z antybiotykiem dokładnie ale moja pediatra mówi że jak antybiotyk u takiego maleństwa to tylko szpital bo tak najbezpieczniej . Dzięki że zostawilaś nam wiosne :tak::-D:-D
No dobra dzieci spią ide pogadac z mężusiem i zabieram sie za prasowanie . Buźka kobiety, miłego wieczoru i spokojnej nocki !
 
My bylyśmy dzisiaj cały dzień na powietrzu u teściów na działce:-)Ja czułam się tak sobie, ale mała szczęsliwa i przez cały dzień nie zapłakała. Widać świeże powietrze jej służy:tak:
Tu macie na temat iniekcji u dzieci
Stanowisko Konsultanta Krajowego w dziedzinie pediatrii z dnia 18.02.2004 roku
weryfikowane dnia 22.01.2007 r.

Wykonywanie iniekcji dożylnych lub domięśniowych w domu chorego dziecka w wieku do 3 miesiąca życia uważam za nieuzasadnione i niedopuszczalne. Iniekcje dożylne mogą, być wykonywane wyłącznie w warunkach szpitalnych, gdzie jest nadzór lekarza i możliwości kompleksowej pomocy w sytuacji wystąpienia powikłań. Stosowanie leków dożylnie, w tym antybiotyków, wskazuje na to, że stan dziecka jest poważny i nie ma możliwości podawania leków doustnie. Uzasadniona jest wówczas hospitalizacja dziecka, w przeciwnym razie, brak jest wskazań do leczenia dożylnego i naruszania ciągłości tkanek, co może pociągnąć za sobą poważne powikłania.
Podobnie, stosowanie antybiotyków domięśniowo u dzieci do 3 miesiąca życia (często dwa lub trzykrotnie w ciągu doby) jest nieuzasadnione w warunkach domowych oraz okrutne.
Po pierwsze, jeżeli stan dziecka w tym wieku jest dobry i nie wymaga ono pobytu w szpitalu to może być leczone doustną podażą antybiotyków. Wykonywanie kilkakrotnie w ciągu doby nieuzasadnionych iniekcji domięśniowych jest narażeniem dziecka na ogromny stres, możliwość powikłań miejscowych i ogólnych.
Tak więc, wykonywanie iniekcji dożylnych i domięśniowych (wielokrotnie) u dzieci do 3 miesiąca życia uważam za postępowanie niezgodne z aktualną wiedzą medyczną.

ZALECENIA KRAJOWEGO KONSULTANTA W DZIEDZINIE PIELĘGNIARSTWA PEDIATRYCZNEGO NR 2/2004 z dnia 16 marca 2004 r. WERYFIKOWANE DNIA 19.01.2007 R.
w sprawie: podawania antybiotyków u noworodków i niemowląt do 3 miesiąca życia.
W celu zminimalizowania ryzyka powstania powikłań takich jak m.in.: uszkodzenie nerwu kulszowego, uszkodzenie tkanki mięśniowej oraz ból (spowodowany częstotliwością iniekcji dla utrzymania poziomu terapeutycznego antybiotyku i objętością podawanego roztworu),
u noworodków i niemowląt, które nie posiadają dostatecznie wykształconej tkanki mięśniowej, zaleca się podawanie antybiotyków drogą infuzji i wykluczenie iniekcji domięśniowych, szczególnie wykonywanych w warunkach domowych.
 
Witam:-D
Tajchi zięki wielkie z pogodę ;-) i aj znać jak młody, mam nazieję że już całkiem wrócił o siebie. Super że lot udany, mam nazieję że nastempnym razem nie bęziesz miała obaw:-)
Iecal ja podobnie ubieram młodego tylko nóżki nakrywam cieniutkim kocykiem (jak idziemy prze południem) wczoraj zjełam nawet tą nakładkę z gondoli ale było 20 stopni:laugh2:, co do ubranek 6-9 młody by w nich pływał u nas ominuje rozmiar 68 ale jeszcze część 62 jest dobrych:tak: myślę że na 74 wcześniej niż w połowie maja nie przejziemy.
Antila ja bym chyba zwariowała (cały dzień z t to dla mnie horror)
Ja już się boję świąt bo w Wielkanoc zawsze jastem zła zamiast jechać na spacer do parku to siedzę w omu u teściów bo przeciez tradycja:wściekła/y: a najlepiej by było gdybym się tam na całe święta przeprowaziła:angry: nic ja nie obchozi że ja też mam rodziców i może inne plany zero kompromisu tylko zaraz płacz bo przeciez chcę dobrze:no:
 
Witam:-)
Niki nie było tak źle. Troszkę pogadałam z teściową, ale większość czasu spędziłam w huśtawce ogrodowej czytając książkę;-)
Na Twoim miejscu poinformowałabym teściową, że święta spędzam u mamy i tyle:tak:
Kochane proszę głosujcie na Anię, bo mamy realne szanse na misia, ale coraz więcej osób nas wyprzedza:-(. Został niecały tydzień, klikać można raz dziennie:-)
 
niki ja na samym poczatku powiedziałam że jeden rok pierwsze dni świąt spedzamy u mojej rodziny aw nastepnym roku u teściów. Był maly spreciw ale twardo posatwilam na swoim ! w tym roku wypadają pierwsze dni świąt u teściów ale jakoś wcale sie jie ciesze , wczoraj miałam spięcie z teściową :wściekła/y:
Antila codziennie oddajemy głos na Anię, mam nadzieję że się uda :tak:
Piekna podoga dzisiaj , zaraz będzie obiadek a potem dłuuuuuugi spacer po parku :-D pozdrawiam
 
reklama
A my właśnie wróciliśmy z Zakopanego :-)
Muszę nadrobic zaległości na forum i później opiszę jak było.
Ale teraz to idę spac bo padam :baffled:

dobrej nocki
Clue
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry