reklama

Listopad 2009

a Ty sie dziwisz Etna , ze Antek kotem nie chciał sie podzielić:P
ja jakos młodego nie widze jeszcze w kontakcie z farbami , plastelina itp. Kredkami postawi kilka kresek i wsio. Bardziej fascynuje go wyszukiwanie KOKI (robaków) na chodniku:P
 
reklama
Ja mam folię wielką na dywan a jutro idę kupic te dużeeeeee kartki;-) i będzie jazda:-D

Asia z ciastoliny już kleiła, do buzi nie brała. Rysowac też lubi:tak: a zabijanie mrówek na chodniku to jej hobby:-D

Gosiu to nie tak dużo, dacie radę!
 
Dziewczyny to zapraszam do nas z dzieciaczkami: mamy mrowki w piaskownicy, Pawel robi z nich babki, picie, mleczko i mówi że mniam, mniam :))))
 
Gosiulek - miłej, szybkiej, bezproblemowej drogi.
Martolinka - fajnego macie kotka:-D nowoczesna niania-usypiacz
Dziunka - właśnie coś tam przeczytałam na necie o NO, tv włączony na jakąś komedię,,,
Ok, kobitki zbieram swoje zwłoki i lecę spać, by jutro tryskać energią:-D:-D, przy takiej pogodzie to pomysły na ćwiczenia fizyczne mi się kończą dość szybko, a babice mają energii dwie tony:szok:
 
reklama
dziewczyny ktore nam zazdroszcza zapraszamy do nas :))))
chętnie bym skorzystała ale ... może w przyszłym roku się uda :tak:
Hey babole! Ja siedze i odpoczywam bo nalatałam sie dziś po urzędach aby auto zarejestrować. Na szczęście już wszystko załatwione i jutro jade na zakupy. Małego zostawiłam dziś u mamy bo po urzędach nie chciałam go tachać a po drugie jutro jest impreza z mojego męża pracy wiec poszalejemy:))) Tak więc do niedzieli zostałam słomianą mamą :)))
wy to tylko imprezy i balangi :-D:-D:-D;-) , fajnie że tak szybko udało się wszystko z autkiem załatwić :tak:
Witajcie Dziewczyny.
Poczytałam Was trochę ale z czasem dziś trudno.
Przygotowujmy się na wyjazd.Jutro ruszamy do m.rodzinki pod Kraków.
Boję sie podróży ale jakoś trzeba przetrwać.Wyjeżdzamy w porze snu małego.Jeśli będzie ciężko to droge powrotną zaliczymy nocą.
spokojnie dacie rade :tak: ,szerokiej drogi :-)
a gdzie dokładnie jedziecie??
ja jakos młodego nie widze jeszcze w kontakcie z farbami , plastelina itp. Kredkami postawi kilka kresek i wsio. Bardziej fascynuje go wyszukiwanie KOKI (robaków) na chodniku:P
mój też nie przepada za rysowaniem ,lepiej mamie pogrzebać w garach albo powrzucać kamyki do wody a ostatnio hitem jest mycie naczyń z babcią :-) (mam już się boi ile za wode przyjdzie hehehe )

kupiłam młodemu giratę ale szału nie było ,stara posklejana jest najlepsza :tak: , no i kupiłam mate do rysowania pisakiem wodnym więc zobaczymy czy go to wogóle ruszy
znajomi nas ciągną na 2 dni do Zakopanego więc pewnie skusimy się w tygodniu , bo weekend mamy cały zaplanowany :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry