reklama

Listopad 2009

albo mnie się już wydaje ...:baffled: straszną panikarą jestem...

OJ to jest nas dwie Panikary....:-D

witajcie;)

Klaudia-wielkie gratulacje...;) z okazji slubu:)

U mnie wszystko dobrze...:)

odpoczywam sobie i o siebie dbam....

A i mamy imie dla synka bedzie LEON!

mąż zmienil sie nie do poznania....chyba przez to ze bylam w szpitalu....

ide sie polzyc buziaczki:)

w krakowie leje....:-(
 
reklama
A ja ide jednak troche polezec, zdrzemnac sie. Dlugo nie poleze, bo zaraz synus wstanie :/ ale choc troszke :)
Poniej zajrze. Moze moja dzidzia da znac:)
 
ale dziś u nas spokój.....
lecę też sobie gzieś sobie na plażę czy coś tam...
sama nie wiem,
trochę się źle czuję.. ale chyba dam radę....:sorry:
jakaś taka dziwna jestem......

do później dziewuszki
 
Royanna jest wszystko dobrze! :tak: Dzidzia może mniej aktywna w tych dniach i dlatego nie czujesz, ale myślę że nic złego się nie dzieje! Pozdrawiam i miłego odpoczynku :-)
 
u mnie nie ciekawe.:baffled: biegunka mi sie pogorszyla a do tego zaczelam juz wymioty od 5 rano i nawet woda mi sie zatrzymac nie chciala. wiec wybralam sie do lekarza, w koncu na co bede czekac. niby prywatny szpital i jak pojechalam bez umowienia sie z doktorka bylo przede mna 8 osob. uff wyczekalam sie do 12 i nie zdazyla mnie przyjac bo ona od 12 do 13.30 robi sobie przerwe. dostalam skierowanie na badanie kalu tyle ze oni chcieli zebym zrobila na miejscu a ja nie mialm czym bo mnie w domu wymeczylo i bylam na glodnego calkowicie wyprozniona wiec ''wycieczka'' do szpitala jutro od nowa :-( doktorka podejzewa grype jelitowa lub jakis wirus ale bez wynikow nie moze nic powiedziec wiec musze sie przemeczyc do jutra. :confused2: mam nadzieje ze to nic groznego i z dzidzia wszystko wporzadku. musze sie uzbroic w cierpiows jutro sie wszystkiego dowiem. :sorry:
 
Witajcie!
Ja dziś połaziłam troszkę po ciucholandach . chciałam kupić jakieś tuniki, ale niestety nie było nic w moim rozmiarze, a jak już coś było, to kosztowało tyle, co w normalnym sklepie, więc wolę kupić nówkę!
Za to kupiłam jeansy ciążowe. w normalnych sklepach kosztują koło 100 zł, ja w lumpku zapłaciłam 30zł! i są świetne jakościowo! na pewno starczą mi na całą ciążę, bo na razie mają jeszcze sporo luzu! i w ogóle w szoku byłam, bo ja taka niewymiarowa jestem i jak coś pasuje na mnie w biodrach to jest dużo za długie, a te spodnie pasują w biodrach i są dobre na długość! także bardzo zadowolona jestem!
poza tym normalnie czuję jak mi dziecko rośnie! dziwne to, bo nie czuję ruchów, ale czuję jak mi się więzadła rozciągają!
no i na sutkach pojawiło mi się takie coś, co wygląda jakby mi z nich coś wypłynęło i zaschło! nie boli. koleżanki mówią, że to może gruczoły mlekowe dają o sobie znać, tyle, że czy to nie za wcześnie? kurczę najchętniej zapytałabym o to ginki, ale głupio mi tak do niej dzwonić! a na wizycie dopiero co byłam, więc kolejna dopiero 7.07! no nie wiem, chyba nie mam powodu do niepokoju, ale dołączam do grona panikar ;)

Pozdrawiam!
 
ach! klaudzia ty sie nie martw rozstepami bo nie warto. ja niby taka chuda i przytylam od poczatku ciazy tylko 3 kilo to teraz u lekarza dowiaduje sie ze schudlam 2 klilo :-( jak dla mnie to nie za wesolo. i juz zauwazylam male cienkie biale kreseczki wysoko na udach tak jaby na posladkach wiec to chyba normalne skoro kazdy je ma. zreszta tam nikt nie zaglada tylko nasz maz/partner wiec ja sie nie martwie niech sobie beda. a jak przyjdzie rodzic i bedzie cesarka to tez brzuszek potna i nic sie zrobic nie da. ;-)a biust mi nie urusl ani troche no i brzuszek tez nie. :-(
 
Gawit gratuluję udanych zakupów :tak:
Piersiami się nie przejmuj - pewnie masz już siarę, która zasycha. Ja też tak mam od pewnego czasu, w pierwszej ciąży było to samo. To normalne dla II trymestru, siara zaczyna się pojawiać około 20 t.c. ( u mnie widać troszkę wcześniej).
Ja zaczynam mieć z tym problem, wystarczy, że niechcący nacisnę pierś i już wszystko mokre :baffled: Lekarz mówi, że to normalne, że piersi przygotowują się do laktacji. Nie musisz się martwić! :-)
 
Gawit gratuluję udanych zakupów :tak:
Piersiami się nie przejmuj - pewnie masz już siarę, która zasycha. Ja też tak mam od pewnego czasu, w pierwszej ciąży było to samo. To normalne dla II trymestru, siara zaczyna się pojawiać około 20 t.c. ( u mnie widać troszkę wcześniej).
Ja zaczynam mieć z tym problem, wystarczy, że niechcący nacisnę pierś i już wszystko mokre :baffled: Lekarz mówi, że to normalne, że piersi przygotowują się do laktacji. Nie musisz się martwić! :-)
no tak też sobie myślę , że to ta siara :-)
 
reklama
Ja już jestem w ciąży 18 tygodni i 3 dni i też za bardzo nie czuję ruchów dziecka, a jest spore, ale lekarz mi powiedział, że to jeszcze wcześnie i nie mam się czym przejmować, grunt, że zdrowe, i serducho mu puka, a na USG widać ruchy. Ja mam robioną morfologię co wizytę czyli tak raz na 3-4 tygodnie, USG też.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry