klaudzia podobno z czasem rozstępy bledną! ja też mam sporo na piersiach i brzuchu, z tym, że dla mnie to nie jakaś tragedia. nie wiem, ja jakaś dziwna chyba jestem, ale w ogóle się rozstępami nie przejmujęDzień dobry dziewczynki.
Dla mnie nie taki dobry bo choc chora nie jestem i nie dolegaja mi zadne mdlosci nie umiem powstrzymac lez. Wczoraj spojrzałam prawdzie w oczy, tzn zerkłam w lustro, to co stało sie na moim tylku i udach to poprostu masakra. Mam tak ogromneee rozstepy czerwone na calym tylu i udach i takie strasznie bordowe pod posladkami. Lewa piers juz tez zaatakowalo, ale tu rozumiem bo z rozmiaru A urlosly juz do małego D. Przypuszczam ze to samo stanie sie na brzuchu jak jeszcze mi urosnie :--
-
-( i co smarowanie 2 razy dziennie nic nie dalo w moim przypadku. i to juz na poczatku
Masakra poprostu :-
-
-
-( Wiem ze najwazniejsze jest zdrowko maluszka itd ale nie chce wygladac jak potwor pozniej
a wiem ze cellulitu ktorego tez mi nie brakuje i rozstepow juz nigdy sie nie pozbede.
![]()

byc moze i takalbo noski zatykaja sie i otwarta buzie pozniej mamy ciagle hehe bo i katar czesto mam z rana
a wiecie co moje malenstwo to se zabawy urzadza w brzuchu i noge wcisnal w moj pecherz masuje brzuch mowie do niego a on nictak naciska ze co 10 minut chodze i kropelke puszczam tylko i znow sie chce
oj oj oj
a dopiero co pochwalilam ze chyba sie obsuwa bo w nocy nie latam uz siku
o matko to chyba moje też siedzi na pęcherzu, bo co chwila mi się chce siku, a jak idę to puszczam kropelkę i dalej nie chce lecieć
kurczę mam identycznie! jak leże na brzuchu to normalnie czuję, że mnie tam wszystko ciągnieA mnie Dziewczyny brzuszek trochę boli..Tzn nie moge spać na plecach (a bardzo lubię i zawsze zasypiałam i budziłam się na plecach), a teraz jakoś mi źle, musze przekręcać się na bok, jeden lub drugi, bo jak za długo poleżę na plecach to zaczyna mnie brzuszek boleć...trochę się tym martwię, macie może podobnie?![]()
i to nie jest fajne!kochana na pewno wszystko jest dobrze! ja do tej pory jeszcze ani razu nie czułam maluszka i trochę się tym martwię, mimo, ze wiem, że mam na to jeszcze czas, tym bardziej, że jestem przy kościNie martw sie, po prostu dzidzi jest niewygodnie, Ty jestes naciagnieta i tyle.
A ja od wczoraj chyba nie czuje maluszkaWczesniej czulam jak sie napina na wysokosci lona(troche nisko) a teraz w zasadzie od wczoraj nie czuje...Nie moge doczekac sie, kiedy bedzie mocno kopac(jesli nawet bedzie to bolesne)i wiercic sie tak, aby golym okiem bylo to widac! Wtedy bede spokojniejsza! Mam nadzieje, ze wszystko jest dobrze...Na tym etapie ciazy musi byc juz dobrze, nie??
łoj jeżeli to jelitówka ( a objawy na to wskazują) to współczuję! pij dużo, zebys się nie odwodniła!u mnie nie ciekawe.biegunka mi sie pogorszyla a do tego zaczelam juz wymioty od 5 rano i nawet woda mi sie zatrzymac nie chciala. wiec wybralam sie do lekarza, w koncu na co bede czekac. niby prywatny szpital i jak pojechalam bez umowienia sie z doktorka bylo przede mna 8 osob. uff wyczekalam sie do 12 i nie zdazyla mnie przyjac bo ona od 12 do 13.30 robi sobie przerwe. dostalam skierowanie na badanie kalu tyle ze oni chcieli zebym zrobila na miejscu a ja nie mialm czym bo mnie w domu wymeczylo i bylam na glodnego calkowicie wyprozniona wiec ''wycieczka'' do szpitala jutro od nowa :-( doktorka podejzewa grype jelitowa lub jakis wirus ale bez wynikow nie moze nic powiedziec wiec musze sie przemeczyc do jutra.
mam nadzieje ze to nic groznego i z dzidzia wszystko wporzadku. musze sie uzbroic w cierpiows jutro sie wszystkiego dowiem.
![]()
biegunka mi sie pogorszyla a do tego zaczelam juz wymioty od 5 rano i nawet woda mi sie zatrzymac nie chciala. wiec wybralam sie do lekarza, w koncu na co bede czekac. niby prywatny szpital i jak pojechalam bez umowienia sie z doktorka bylo przede mna 8 osob. uff wyczekalam sie do 12 i nie zdazyla mnie przyjac bo ona od 12 do 13.30 robi sobie przerwe. dostalam skierowanie na badanie kalu tyle ze oni chcieli zebym zrobila na miejscu a ja nie mialm czym bo mnie w domu wymeczylo i bylam na glodnego calkowicie wyprozniona wiec ''wycieczka'' do szpitala jutro od nowa :-( doktorka podejzewa grype jelitowa lub jakis wirus ale bez wynikow nie moze nic powiedziec wiec musze sie przemeczyc do jutra.
mam nadzieje ze to nic groznego i z dzidzia wszystko wporzadku. musze sie uzbroic w cierpiows jutro sie wszystkiego dowiem.





. Byłam w 14 tyg. okazało się że trzeba leczyć kanałowo dwójkę