reklama

Listopad 2009

reklama
passingby - trzymam kciuki za badania...
laparda - zawsze warto skonsultować z lekarzem jeśli nas coś niepokoi ale weź pod uwagę że waga babci może być rozregulowana...

A co do mojego dzionka to trochę się wystraszyłam bo cały ranek jakoś tak brzuch mnie "ciągnął". Nawet nie powiedziałabym, że to był ból... raczej nieustające napiecie/rozciąganie - jak na zajęciach ze stretchingu ;-) No ale po pierwszej przerwie i 2 śniadaniu przeszło :tak: Pierwszy raz coś takiego czułam...
 
Wlasnie kupilam go, bo innych nie mieli, tylko na recepte, a jedno za ponad 35zl. Faktycznie 50tabletek, zaplacilam 6.5zl. Mam teraz pytanko, czy Ty je przyjmujesz 3 razy dziennie? Mam zle wyniki, ale biore jeszcze falvit i nie chcialabym przedobrzyc:tak:

wczesniej kazal brac 2 razy dziennie ale mialam 3 razy robione badanie na krew i w kazdym spada mi pozniom zelaza i kazal brac 3 razy dziennie ;]

ja wczoraj bawilam sie na weselu troche ciezko bylam jak nie pilam a dookola chlali hehehe i mieli wiecej ochoty na zabawe ale bylo super wybawilam sie jak nigdy :) jak przesle mi siostra zdjecie to wstawie :)
 
dziewczyny życzę Wam lepszego samopoczucia niby drugi trymesrt ciąży powinien być najprzyjemniejszy i kobieta powinna czuć się najlepiej
ale jak widać nie zawsze tak jest
więc trzymam kciuki żeby przyszły te lepsze dni
 
Kurcze powiem wam, że dzisiaj się zaniepokoiłam... stanęłam na wadze u babci i waga pokazała mi, że ważę dokładnie tyle co przed ciążą... we środę idę do lekarza, to tam się dobrze pomierzę... ale lekko spanikowałam:zawstydzona/y:


laparda...nie masz sie czym przejmowac...poniewaz jedne troche przybieraja na wadze a drugie chudna w pierszym trymestrze..takze teraz juz tylko czekac az ci przybedzie kilogramkow..a jesli chodzi o twoja wage..to ja bym sie cieszyla,poniewaz sama juz przytylam 7 a co dopiero potem bedzie???:baffled:
widocznie jestes zgrabniutka...i nie koniecznie musisz przytyc juz teraz,poniewaz nasze maluszki sa jeszcze malusienkie i waza takze niewiele:tak:
pozdrowionka
 
aha... szkoda... ale mam nadzieję że i tak choć na chwilę będziesz zaglądać.... :tak:
i pisać co tam u Ciebie i Twojego maleństwa....:tak:
Na pewno będę wpadać, bo tu strasznie miłe towarzystwo:-) Jestem już uzależniona.:-D
Ciekawe jak tam nasza Panna Młoda :-)
na pewno będzie pięknie wyglądała ta nasza Natalcia :rofl2:

mi trochę humor się poprawił, nawet zaczęłam się uśmiechać, więc może będę jednak miała miły weekend :zawstydzona/y:
Natalcia na pewno bedzie ślicznie wyglądać.
A jak Twój humor? Udanego i wesołego weekendu:-)
A ja nie wiem czy dzidzie poczułam, ale porównałabym to do skurczu, szczypania lub prądu, 3 razy takie coś czułam w okolicy pępka. A tak w ogóle to pępek ostatnio mam płytki, jeszcze z 2 może 3 tygodnie i z głębokiej dziury, którą miałam przed ciążą zrobi mi się ślimaczek :tak:
Ja też porównałabym pierwszego kopniaka do prądu w brzuszku:-D
a ja kochane jutro lece na urlopik dlatego zycze wam abyscie trzymaly sie zdrowo i aby Wasze dzidzie rosly zdrowo i ruszaly sie zwawo:-)
pozdrawiam goraco do uslyszenia pa
Udanego urlopu. :-)

Kurczę jak te dni wolne szybko lecą. Jutro znów do pracy. dobrze, że tylko jeden dzień i znów weekend!.

Pozdrawiam wszystkie mamusie! Tym chorym duuużo zdrówka:-D
 
A mnie znowu bezsennosc dopadla.
Wogole dopiero teraz znalazlam wolna chwilke bo troszku zabiegana. Sprzedajemy auto bo jest nam niepotrzebne, ja mam swoje, moj K dojezdza z moim tata do pracy bo razem pracuja, wiec kolejne nam niepotrzebne, a przynajmniej troszke kaski bedzie. Wiec musialam troche postac z klientami jak K nie bylo :)

Wogole to mam taka mala wiadomosc, ze zdecydowalismy ze sie pobierzemy i to juz za miesiac tzn jak wszystko da rady zalatwic ale raczej na 90%. Pobierzemy sie w Polsce na naszym urlopie. Narazie tylko cywilny, ale przynajmniej bedziemy rodzina. A pozniej bedzie mi latwiej dla maluszka paszport wyrobic i wszystkie papierkowe sprawy :-) Wiec jestem bardzo podekscytowana choc biore to tylko jako formalnosc, jego zona i tak czuje sie juz od kilku lat heheh Niestety moich rodzicow nie bedzie i nie planujemy zadnych gosci. Tylko rodzice mojego K, swiadkowie i moja babcia :)
Naszczescie moja Mama nie ma nic przeciwko temu ze nie bedzie jej bo tak jak ja uwazamy to tylko za formalnosc a prawdziwy slub jest przed Bogiem :) Na taki jeszcze poczekamy..

Pozdrawiam Was dziewczynki i zycze milej nocki :) Buziale w brzusie :*:*:*

Gratulacje Klaudzia, choc to tylko formalnosc jednak spora zmiana w zyciu. Slub koscielny sobie wezmiecie jak bedziecie gotowi, z dzidziusiem:) a bedzie ci latwiej pozalatwiac formalnosci wszystkie. Szkoda tylko, ze twoich rodzicow nie bedzie ale jesli ma to byc tylko szybkie podpisanie papierow to dacie rade:)
 
reklama
Gratuluje dobrych wieści po wizytach u ginów:-)!!!
Witam nowe koleżanki:-)

rozpisałyście się strasznie, a tylko dwa dni mnie nie było.

A ja nie wiem czy dzidzie poczułam, ale porównałabym to do skurczu, szczypania lub prądu, 3 razy takie coś czułam w okolicy pępka. A tak w ogóle to pępek ostatnio mam płytki, jeszcze z 2 może 3 tygodnie i z głębokiej dziury, którą miałam przed ciążą zrobi mi się ślimaczek :tak:

Hehe, ja tez mialam strasznie glebiki pepek zawsze, teraz sie coraz bardziej zmniejsza, moze na koniec ciazy tez sie uwypukli:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry