reklama

Listopad 2011

Gola ale tą herbatkę to Ty mozesz pić i wtedy mała dostanie ja z mleczkiem:-) No chyba, ze bardzo chcesz nauczyć butli to musisz próbować z różnymi butlami. Może Calma?

AniaSm dzieki wielkie za wsparcie! Jednak wiekszość osób nie rozumie tej mojej walki:-( Mój maż oczywiscie mnie wspiera i namawia zebym jeszcze spróbowała. Jestem w szoku, bo myślałam, zebedzie mu zal kasy, a on od razu, ze jutro pojedzie po laktator. Moze jeszcze spróbuje ostatni raz, pomyśle jeszcze.
 
reklama
Dziewczyny od powrotu z pola z tatą mała spała od 13 - potem cycek ok 15:20 i dalej spala wstała o 17, wykapalismy ja, jest jaska niespkojna, placze ciagle, je normalnie - temp nie ma, gdyby cos ja bralo, to chyba dzieck onie ma za bardzo apetytu? Pytam bo moj ojciec wszystkich pozarazal, mialam nadzieje ze jak karmie piersia to pola nic nie zlapie.
Margana ja już jedną taką hrbatkę wyduldałam , na mnie podzialala, a na pole chyba nie ;)
onanana smoka ciumka, choc nie zawsze umie zlapac (ale przewaznie wtedy nerwy dochodza u niej)
Zależy mi żeby butę też opanowala, bo mogłabym też gdziekolwiek sama pojechać dalej i normlanie wyjść
agalodz ​wspolczuje zapalenia piersi, nameczylas sie bidulko:(
 
Gola Maja też marudzi... dzieciaczki też mogą mieć gorsze dni, także nie martw się na zapas. Mam nadzieję że jednak się nie zaraziła:tak:
Margana podziwiam Cię bardzo, że tak dzielnie walczysz, Natalka na pewno kiedyś Ci się odwdzięczy:tak: Super, że mąż Cię wspiera, to bardzo ważne!!! Mój niby też mnie wspierał, jednak on nie widzi nic złego w MM i jak dla niego możemy karmić małą MM. Ja w sumie tez nic nie mam do MM, ale cycek to dla mnie wielka wygoda. Więc widzisz, ja swoją walkę toczyłam sama, a Ty kochana korzystaj z pomocy i wsparcia męża o ile jeszcze masz siłę i o ile ta walka nie odbiera Ci radości z bycia MAMĄ!!!!
 
onanana dzięki wielkie!!! Właśnie meczy mnie i dołuje strasznie to wszystko, dlatego postanowiłam, ze to juz ostatnia próba. Bo ile można tak walczyć i walczyc i raz lepiej, potem znowu coraz gorzej. Postanowiłam, ze jesli po 2 tygodniach nie będzie zadnego postępu to rezygnuję.
Dla mnie to karmienie jest podwójnie wazne ze wzgledu na moja alergię, której chciałabym uniknąć u Natalki.
A mój mąż to coś czuję, ze w tym wspaciu ma tez ukryty cel - to, ze nie palę;-)
 
Margana jakbym była w PL to chętnie bym ci pożyczyła mój laktator bo i tak leży nieużywany ,mam nadzieje że ta ostatnia próba przyniesie pożądany efekt ,trzymam mocno kciuki :tak:
rany smutno mi bo jutro jest ostatni dzień w którym moja mama jest u mnie i we wtorek z samego rana wraca do PL :-(
 
No więc właśnie kochana... sama wiem jakie to bywa męczące ale co gorsza strasznie męczy psychicznie:-(
Trzymam kciuki za tą próbę!!
Ja chyba wrócę do fajek jak skończę karmić...
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny no co wy??? naprawde chcecie dalej palić ????? ja nie palę już 5 lat :tak::-) i bardzo się z tego cieszę , moja koleżanka rzuciła jak jej kilkuletnia córka powiedziała jej że śmierdzi
 
reklama
Już miałam jakiś czas temu jakieś pół roku przerwy w paleniu i przytyłam chyba z 8 kg i stwierdziłam że lubię palenie (niestety to droga rozrywka) i zaraz mi waga zleciała:tak: Zobaczę jak przestane karmić. Może uda mi się wytrwać do drugiego dziecka bo UWAGA!!!! JUŻ MI PRZESZŁA NIECHĘĆ DO POSIADANIA KOLEJNYCH DZIECI:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry