angie80
Fanka BB :)
Czesc dziewczyny,
u mnie nocka rewelacja, Kinga poszla spac o 20.00 jak zawsze i obudzila sie dopiero o 6.20 na karmienie, normalnie bylam w szoku, pierwszy raz jej sie cos takiego zdarzylo. Tylko marwi mnie ze przez to ominela jedno karmienie a ostatnio troche mniej je i jakos nie nadrabia w ciagu dnia. Mam nadzieje ze minie jej to wraz z przeziebieniem. Teraz lezy na macie i wola do papug a babcia sie zachwyca :-)
Anek no to fajnego ze masz dzis "pomocnika", korzystaj z tego rozdwojenia jazni poki mozna.
Super ze tata sie lepiej czuje.
Niuniunia torcik rewelacja, to fakt ze biznes bys mogla niezly na nich zrobic, zazdroszcze umiejetnosci.
Ssabrinaa wspolczuje bolu glowy, mam nadzieje ze szybko minie
Onanana nic sie nie przejmuj ta laska, wazne ze mialas udany wieczor.
u mnie nocka rewelacja, Kinga poszla spac o 20.00 jak zawsze i obudzila sie dopiero o 6.20 na karmienie, normalnie bylam w szoku, pierwszy raz jej sie cos takiego zdarzylo. Tylko marwi mnie ze przez to ominela jedno karmienie a ostatnio troche mniej je i jakos nie nadrabia w ciagu dnia. Mam nadzieje ze minie jej to wraz z przeziebieniem. Teraz lezy na macie i wola do papug a babcia sie zachwyca :-)
Anek no to fajnego ze masz dzis "pomocnika", korzystaj z tego rozdwojenia jazni poki mozna.
Super ze tata sie lepiej czuje. Niuniunia torcik rewelacja, to fakt ze biznes bys mogla niezly na nich zrobic, zazdroszcze umiejetnosci.
Ssabrinaa wspolczuje bolu glowy, mam nadzieje ze szybko minie
Onanana nic sie nie przejmuj ta laska, wazne ze mialas udany wieczor.
Dzisiaj "tatuś" Filipka ma przyjechać, ale jest już po 15 godzinie, więc nie wiem o której on planuje się zjawić :-( Chociaż równie dobrze mogłabym robić zakłady, ze i tak nie przyjedzie :-( Więc widzicie dziewczynki ja jestem mamusią i tatusiem w jednym
Ja raczej jestem od gotowania, pieczenia mięs itp. dań, ale ciastowa to chyba nigdy nie byłam
z resztą na temat karmienia mieszanego tyle wiem ile sama wyczytałam...
Więc cierpliwości Ci zyczę :-) i szybkiego końca :-) Mam nadzieję, ze nie jakaś wielka sprawa :-)