reklama

Listopad 2011

A ja wczoraj ze spaceru z mężem i pieskiem przyniosłam ... KLESZCZA! Wbił się dziad za kolanem, znalazłam go jak brałam prysznic. Na szczęście udało się go wyjąć w całości. Obawiam się jednak, że będę musiała zrezygnować ze spacerów po naszym pięknym lesie :(
 
reklama
Hej dziewczyny, ja dzisiaj po baaaardzo stresującej nocy. Cały dzień był fantastyczny. Po tej głupiej wizycie i decyzji o zmianie lekarza byłam z przyjaciółką na kawie, zrobiłam dobry obiadek, A. wrócił z pracy zadowolony, że możemy zjeść razem, potem wpadło znajome małżeństwo, kobitka w siódmym miesiącu, więc było zabawnie.
A kiedy wyszli... w łazience zauważyłam plamienia. Mój A. kładzie się już spać, a ja do niego tylko "ubieraj się, jedziemy do szpitala". Starałam się być jak najbardziej spokojna, jak tylko się oczywiście dało w takiej sytuacji. Potrzymali mnie tam godzinkę, a lekarz powiedział, że to takie chwilowe i najprawdopodobniej spowodowane pobieraną rano cytologią. A ja w szoku. Jak lekarz może nie uprzedzić pacjentki W CIĄŻY, że coś co robi może spowodować plamienia????? To była moja druga cytologia w życiu, skąd miałam mieć jakiekolwiek doświadczenie w tym temacie (zwłaszcza, że lekarz który ją robił rok temu też nie był bardzo kompetentny, to była u niego pierwsza wizyta i zdecydowanie ostatnia). Lekarz w szpitalu zrobił mi USG, posłuchałam bicia serca maluszka (bardzo mnie to uspokoiło) i ok. 1:00 wróciliśmy do domku zadowoleni, że to fałszywy alarm.
A, się wkurzył nieźle, powiedział, że mam napisać skargę na tę kobietę, bo tylko mnie stresuje zamiast pomagać w czymkolwiek.

Z resztą na jutro się już umówiłam do innego lekarza, z tej samej przychodni, wypytam się o wszystko (czy np. jest infekcja grzybiczna która była miesiąc temu - wczoraj nie dostałam na to pytanie odpowiedzi), poproszę o USG jeśli będzie w gabinecie i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa i porady, naprawdę podniosłyście mnie wtedy na duchu :tak:
 
W ogóle dziewczyny co roku jest plaga tego ustrojstwa! Niby zima była, mrozy też, powinno być mniej tego wszystkiego, ale jak widać plaga
 
ale w tym roku jest naprawdę mega dużo kleszczy, widzę po swoim psie, zanim ją zaopatrzyłam przeciw kleszczom, to przynosiła codziennie do domu kilka, wcale nie z lasu, tylko normalnie z parku

ponko, współczuję przeżyć, nie denerwuj się aż tak, całe szczęście, nic się nie stało, wszystko w porządku, mam nadzieję, że zmienisz lekarza i będziesz zadowolona
 
ponko wspolczuje przezycia nocnego,jest to cos okropnego zobaczyc krew no ale na szczescie w szpitalu Cie uspokoili i ze wszystko jest ok.Uwazaj na siebie i odpoczywaj i sie przede wszystkim nie denerwuj,takie plamienie moglo byc rownie dobrze spowodowane z nerwow,wiecej luzu i pozytywnego myslenia.Cale szczescie zalatwilas sobie druga wizyte i mam nadzieje ta wizyta Cie uspokoi i lekarz okaze sie bardziej profesjonalny niz ta glubia baba z wczoraj....:tak:
 
Ostatnia edycja:
ponko dobrze, że pojechałaś od razu do lekarza - niestety takie niespodzianki zawsze wychodzą późnym wieczorem :-( powiem Ci szczerze, że nawet jakbym wiedziała, że moge krwawić, to pewnie bym sie wystraszyła i też pojechała. Ale fakt lekarz powinien Ci udzielić takiej informacji. Na szczęście miałaś USG i wszystko z Dzidzią wporządku :-)

SaraR uważaj na spacerkach i dobrze, że go od razu wypatrzyłaś. Dziady jedne, obrzydliwe.
 
Ostatnia edycja:
ponko biedulko Ty ale się nastresujesz, najważniejsze że to fałszywy alarm!!! Zycze powodzenia u nowego lekarza napewno będzie si , zresztą możesz wpisać w ''znany lekarz'' lakarzy z tej kliniki i tam poczytaj opinie to wtedy się upewnisz czy Twoja decyzja jest słuszna. ja tak się kierowałam szukając mojego plus opinia kumpeli która do niego chodzi i efekt - zadowolona pacjentka :)
mnie dziś normallnie ciśnienie się podniosło poszłam na pierwsze badania krew mocz grupa krwi wirusy i tam jak baba podała mi cena za badania to pokornie zapłaciłam ale w aucie aż się poryczałam ile to wszystko kosztuje, ,a życie takie drogie :(
320 zl komplet badan prywatnie szok!!!!!!!!!! potem dowiedziłam się że na częśc badań może skierowanie wypisać rodzinna ale już po ptakach wczoraj kupiłam krem przeciw rozstępom i jestem bankrutem
 
reklama
kati, sprawdzałam właśnie na tej stronie opinie i są dwie negatywne, jako że jest małomówny, ale pozostała masa komentarzy mówi o konkretności, USG na KAŻDEJ wizycie (duży plus :), rzeczowym podejściu do pacjentki i nigdy nie odmówieniu pacjentce w potrzebie, nawet swój nr telefonu daje na wszelki wypadek. To mi się bardzo podobało.
Potem sprawdziłam moją poprzednią gin i... jakaś masakra. Są pozytywne, ale jest ich o wiele mniej, za to duuużo duuużo negatywnych. Że nie jest empatyczna, nie wie czego oczekują od niej kobiety w ciąży, jest bezosobowa do pacjentki.. właściwie wszystko się zgadza.
Mam nadzieję, że po jutrzejszej wizycie się bardzo uspokoję, w końcu po to zapisałam się jeszcze raz :)

A szkoda bardzo z tą ceną badań, niestety w NFZ tak prawie zawsze jest. Dowiedziałam się ostatnio, że wykupując abonament w przychodni i płacąc np. 200zł za miesiąc i tak można mocno oszczędzić. U mnie w klinice np wizyta sama to 120zł + USG, + wszystkie badania za darmo... już dawno nam się zwróciła cena za cały abonament w ciąży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry