Kati82 współczuję takiego rachunku.. ja w poprzedniej ciąży tak za wszystko płaciłam, chociaż lekarka mi mówiła, że mogę iść do ginekologa na nfz, chociaż po to , żeby mieć skierowania na badania..lekarz rodzinny wtedy(3 lata temu) odmówił mi ich wypisania, bo ciężarnym skierowania na badania kontrolne podobno mogą wypisywać tylko ginekolodzy.. może coś się pozmieniało..a może warto znaleźć lekarza na nfz, a do swojego chodzić dodatkowo..??
Nie licząc HIV,bo to miałam za darmo w poradni rodzinnej i tarczycy,bo mi zapomnieli zrobić ,a to dodatkowe koszty i nierefundowane..A HCV,toxo i CMV i tak musiałam zapłacić.Jedynie za grupę krwi,morfologię i mocz nie płaciłam przez to właśnie że miałam skierowanie,ale jak widac to były i tak te najtańsze badania.
i tak caqly dzien, ale bylam spokojna bo wiedzialam od czego to.
Cenią się nieźle, chyba jednak stawiam na nasz NFZ, z resztą jak na razie z mojej prywatnej opieki nie jestem zadowolona.