reklama

Listopad 2011

Witajcie dziewczyny!

Nie było mnie przez weekend mieliśmy chrzciny małej Wiktorii, córki szwagra. Mąż wprawiał się jako ojciec chrzestny w noszeniu niemowlaka, wcześniej jakoś nie miał okazji, nich ćwiczy :-)
Mnie wczoraj tez pobolewało gardło, ale odpukać rano już nie doskwierało. Musimy się trzymać z dlaeka od tych paskudnych przeziębień, zwłaszcza, że kaszel jest trochę niebezpieczny dla szyjki macicy.
Dziś słyszałam serduszko Małego, bo byłam po odbiór zwolnienia i tak na szybciora położna go posłuchała. Jutro idę na usg, zobaczyć jak wygląda, nie widziałam go już 2 miesiące!!

Winki, spóźnione najlepsze życzenia urodzinowe, szczęśliwego rozwiązania i pociechy z Aleksa !!!
 
reklama
kachutka a ja tym razem kolejnego synka bede miec a ciąza zupelnie inna i ja tez zupelnie inna jestem ;-) Wtedy spokojna a teraz ciagle poirytowana. To chyba jednak nie ma zaleznosci od plci - tak samo jak smaki, bo w pierwszej ciazy jadlam wszystko a teraz mam smaczki tylko na slodkie ;-)


winki mnie znow bardzo irytuja serwisanci ktorzy powinni naprawic pralke. Odlozyli termin naprawy na tydzien, ale sie nie odzywaja. A wiec czekamy w niepewnosci bo w kazdej chwili pralka moze przestac dzialac - a to najgorszy moment teraz bo mam codziennie 1-2 prania do zrobienia.


margana a wiec widze ze jestes w gotowosci ;)
Fajnie ze masz juz wiekszosc rzeczy za soba. A pamietam ze ja na poczatku ciazy bardzo chorowalam. Wiesz w ciazy sie chorobsko ciezko przechodzi bo nie ma czym sie leczyc, a tak normalnie to by dali antybiotyk i postawilby na nogi w kilka dni ;)
Zdrowka dla was!


Bryszka dzieciaki maja wieksza odpornosc zwlaszcza gdy jedza mleko mamy i sa odpowiednio hartowane ;)
Maciek mi nie chorowal prawie wcale przez 2 lata a pozniej jak go wzielo to co miesiac mi chorowal (od stycznia do maja tego roku).


aneczka wiesz my jak ostatnio pojechalismy na pogotowie z Mackiem gdy byl chory to wrocilismy jeszcze bardziej chorzy i to w trójke (dziecko, mąż i ja). Tyle tam wirusow wisi w powietrzu, ech...
Tym razem stosuje to samo leczeni bo wciaz wraca taki sam katar ;) Przynajmniej apteczke mam zaopatrzona ;)
Tym razem pomaga mi Hascosept.
 
Ostatnia edycja:
to prawda w tych szpitalach, przychodniach więcej wirusów niż gdziekolwiek, ale cóż zrobić, mąż mnie by powiesił jakbym nie poszłam już wczoraj na mnie krzyczał, że maleństwo jest najważniejsze, jego córunia teraz najważniejsza i mam jak nigdy o nią dbać, jak to ujął ja mogę nawet sobie zdychać ale z Zosią ma być wszystko ok. żeby jeszcze tak po porodzie się o nią troszczył. a przy okazji zwolnienie sobie wzięłam na parę dni:-D a tak propo troski jak czasami oglądamy sobie jakieś różne programy i tak wybiegamy w przyszłość że np. Zosia przyprowadzi chłopaka do domu, albo gdzieś na balety pójdzie to mam taką zbitę z mego męża bo on stanowczo cytuję: no już poszła, juz przyprowadziła i co jeszcze, eheehh już się o jej bezpieczeństwo martwi. ja do niego a nie pamiętasz co ty wyprawiałeś jak byłeś nastolatkiem, on: ja to ja ona tak nie będzie.

Grzesiu mim jest naprawdę uroczy
 
Ostatnia edycja:
nimfii no właśnie tu jest problem z tym chorowaniem w ciąży, ze małe pole manewru. Ja wiem doskonale jaki antybiotym szybko by mnie postawił na nogi przy tych zatokach, ale go nie wolno:baffled: no i tak biore to co można.

Co do pielęgnacji pepka to ciągle wszystko się zmienia w każdej dziedzinie. Tyle lat się używało spirytusu i było ok, a tu nagle wymyślają. Ja mam takie doświadczenie, ze spirytus działa najlepiej. Ale to fakt 70% moze wydłużać czas gojenia, a najlepiej wysusza 96% i tego sie bede trzymać.
W szpitalach już się go nie stosuje, bo weszły nowe standardy, a tak na prawdę chodzi w tym wszystkim o kasę i tyle.
A jesli chodzi o podrażnianie skóry to jasne, ze się podrażni jak sie spirytus stosuje na skórę, a nie na pępowinę. Tyle.
Ja bedę uzywać spirytusu, a każda i tak musi podjac swoja decyzję.
 
Dziewczyny współczuje przeziębień, katarów ja od pukać trzymam się nic mnie nie bierze ja to w sumie bardzo odporna jestem na różne wirusy, za to mojego męża bierze od razu jak się tylko pogoda pogorszy no i wzięło go i teraz faszeruję go różnymi specyfikami obu mu szybko przeszło:-)

Ładny chłopczyk z Grzesia,:tak
 
Nimfii potwierdzam, że w tej chwili tak sie pielęgnuje pępuszek. Sama słyszałam, jak u córki szwagra połozna polecała własnie taką pielęgnację, znajoma położna też to potwierdziła. Może dziewczyny, które chodzą na SR zapytają się jeszcze, ale ja nie zamierzam kupować spirytusu ani gazików, tylko Octenisept i pielęgnować tak, jak w tym artykule, który przytoczyłaś.
 
Witajcie Mamuśki:-)

Ja dziś korzystając z ładnej pogody zabieram się za pranie ubranek, także będę miała zajęcie na cały dzień:-) A Wam życzę miłego dnia i przegońcie te wstrętne chorubska!!:-)
 
reklama
aneczka sasiad ma dwie male corki i juz zapowiedzial, ze przyszlym potencjalntm kandydatom na partnerow dla corek urzadzi casting zeby czasem nie wpakowaly sie w jakiegos nieodpowiedniego typa ;-)
Tatusiowie sa bardzo wyczuleni jesli chodzi o bezpieczenstwo corek - tak samo jak mamy dla synow :tak:
Ja bede miec dwoch synow i szczerze przyznam ze bierze mnie zazdrosc jak sobie pomysle ze oni kiedys zakochaja sie i odejda z innymi dziewczynami, ale coz... taka kolej rzeczy.


katerinka dzieki za info o Dniu Otwartym ;)
A o ewentualne wyposazenie sali w drabinki czy worki sako sie nie martw bo moga ci nie byc potrzebne. Mnie osobiscie wystarczyla pilka do skakania, prysznic, oraz maz z ktorym wykonywalam cwiczenia lagodzace bol.
Troszke sobie pochodzilam przy porodzie i na tym koniec - wiecej nie dalam rady robic. Pod sam koniec juz tylko lezalam.
Ale krzeselko porodowe jest swietne jak dla mnie. Probowalam na nim rodzic i jesli tym razem bedzie ono w wyposazeniu to bardzo chetnie sprobuje znowu.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry