• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

potworek Faktycznie spora ta Twoja pannica;-) Mój synek jest mniej więcej w tym samym wieku i waży 18 kg, a wcale nie jest chudziną:tak: Ale może córa wyższa jest po prostu...

Co do noszenia na rękach, to nie jest to dobry pomysł...Ja na początku też chciałam mieć Bartka ciągle przy sobie i go dużo nosiłam a potem się okazało, że tak mu się to spodobało, że np. jak nie spał to chciał właśnie żeby go nosić. Co prawda szybko poprawiłam błąd i zaczęłam go przyzwyczajać do leżenia w wózku, łóżeczku itp. ale nie był zachwycony i kilka dni to przyzwyczajanie trwało...
 
reklama
Ankusch i niuniunia kciukasy zaciśnięte &&&&

Nimfii ja tez wczoraj się bardzo słabo czułam , nie dość że odsypiałam nockę od 8 do 11 to potem spałam jeszcze po południu 2 i pół godziny, jak wstałam było mi słabo i niedobrze:no:..nocka taka sobie, od 3 do 7 skurcze, ale nieregularne, niestety bolesne bo mnie budziły...no i co tu myśleć o tym...pewnie mi się cosik tam od nich wciąż rozwiera:no:...widzę, że my tu już w kilka mamusiek " jedziemy na tym samym wózku " tzn. macica sobie ćwiczy, a my sie zastanawiamy czy to już??:-):-)

Byłam jeszcze z samego rana na ostatnich badaniach, kolejka jak fix, ale się wepchałam, o dziwo nikt mnie nie zlinczował :))))
Oglądałam wczoraj porodówkę na TLC, nie było tak strasznie ;) ale mój stary nie wytrzymał, jak tętno u dziecka zaczęło spadać i poszedł, powiedział, że on nie ma na to nerwów. Faktyczie z perspektywy matki rodzącej to wygląda zupełnie inaczej, ja oczywiście tez się denerwuje swoim porodem, ale bardziej dlatego, że chciałabym aby nie było żadnych problemów, żeby niunia zdrowa , bez kłopotów żadnych wyskoczyła, nie boję sie bólu, tym bardziej , że trzymam się twardo wzięcia ZZO. Na trzecie dziecko zdecydowałam sie świadomie, mając w pamięci przeżycia z poprzednich porodów i wcale nie wiedziałam wtedy, że będę mogła wziąć znieczulenie, więc uważam , że jest todo przeżycia, a oprócz ciężkich i trudnych chwil dostarcza ogromnych wzruszeń i uczuć jakich nigdy nie doznałyśmy. Więc do boju mamusie!!! Damy radę!!!

Wiecie co mnie przeraża...mam do posprzątania grób dziadków i rodziców, jestem jedyną osobą która się tymi grobami zajmuje, wymaga to sporo pracy zawsze, nie wiem jak ja to zrobię w tym roku, bo nie mam już siły na nic, będe musiała pogonić męża i dzieci, czy wogóle zdążę...tak sobie teraz pomyślałam, że nie chciałabym żeby moja Pati się urodziła 1 listopada, a wszystko jest możliwe:sorry2:
 
Potworek - mysle podobnie jak ty.
I cholerne prasowanie nadal tez mnie czeka. Prawie wszystko inne juz porobillam. Nawet wyprasowalam ,duze rzeczy typu 3 Olusiowe poscie ,ochraniacz na lozecczko, kombinezony zimowe( okazalo sie ze mam 4!!!) , ale jak widze te tysiace body ,spodenek ,bluzeczek to slabo mi sie robi. Co by nie prasowac ,pootwieralam pudelka z rzeczami typu termometr - idealny ,przykladasz do czola i po 2 sec masz winik- bylam pod wrazeniem. Mialam wczoraj plan obejrzec i moze podlaczyn monitor oddechuz zniania ,ale jak zobaczylam ksiazeczke z instrukcja to zrezygnowalam. NIE CHCE MI SIE...
No ja część już dawno poprasowałam, ale później przywieźliśmy trochę rzeczy od mojej koleżanki no i teraz to czeka na swoją kolej ;-)

Dzisiaj mam zamiar wybrać się i trochę pochodzić po sklepach i w końcu ogarnąć kwestie łóżeczka, bo jeszcze nie mam i już zaczynam panikować. W ogóle nie wiem jak ja się ogarnę z tym szpitalem i z tym wszystkim. Zastanawiam się też co będzie dla mnie lepsze, czy jak po porodzie zostanę w swoim mieszkaniu, czy może zwalę się do rodziców. U siebie będę kompletnie sama, ale za to w centrum miasta i w razie czego wszędzie mam blisko. U rodziców ponad 20 km poza i trochę się boję, bo daleko do lekarzy, do wszystkiego, a ja nie jestem zmotoryzowana ... Nie wiem. Myślę cały czas, ale mam nadzieję, że czas sam rozwiąże moje zagadki:-)
A jeśli będziesz u rodziców to nie ma możliwości, żeby w razie czego oni gdzieś Cię zawieźli ??

potworek Faktycznie spora ta Twoja pannica;-) Mój synek jest mniej więcej w tym samym wieku i waży 18 kg, a wcale nie jest chudziną:tak: Ale może córa wyższa jest po prostu...
Jeżeli chodzi o wzrost to dokładnie nie wiem, bo ciężko ją zmierzyć. Może mało miarodajne, ale ciuszki nosi 122-128, czasem bluzki na 134 musi mieć :sorry2:
No ale z jej apetytem to byłoby dziwne jakby była kruszynką :szok: Potrafi zjeść śniadanie w domu, później je w przedszkolu, później obiad w przedszkolu, drugi obiad w domu, jakiś podwieczorek, owoc, dwie kolacje :-D Zawsze mówię, że moje dziecko ma ze 3 żołądki :-D
 
Dzisiaj mam zamiar wybrać się i trochę pochodzić po sklepach i w końcu ogarnąć kwestie łóżeczka, bo jeszcze nie mam i już zaczynam panikować. W ogóle nie wiem jak ja się ogarnę z tym szpitalem i z tym wszystkim.

martika, a nie będzie Ci wygodniej pozamawiać większe gabarytowo rzeczy na allegro ( lub sklepach internetowych ) po pierwsze na pewno taniej, jak dobrze poszukasz, nie łazisz, nie męczysz się, kurier Ci wszystko do domu przywozi pod nos, warto kilka rzeczy u jednego sprzedawcy zamiawiać to sie transport kalkuluje bardziej. Ja próbowałam po sklepach, ale wybór taki sobie, o wiele drożej, potem nie miałałam już siły łazić, wszystko kupiłam w końcu na allegro i jestem bardzo zadowolona z tych zakupów, w kilka dni wszystko przyjeżdżało pod nos :))))
 
No widzę, ze na weekend znowu kolejne maluszki pchają się na swiat:-)

ankusch, niuniunia trzymam kciukasy!!! Powodzenia!

nimfii moje skurcze coraz silniejsze i bardziej bolesne, ale nadal nieregularne:baffled: A brzuchol całą noc twardy. No ale dziś sie okaze jaka sytuacja tam na dole;-)
A jak u Ciebie? Powodzenia na wizycie!
 
martika, a nie będzie Ci wygodniej pozamawiać większe gabarytowo rzeczy na allegro ( lub sklepach internetowych ) po pierwsze na pewno taniej, jak dobrze poszukasz, nie łazisz, nie męczysz się, kurier Ci wszystko do domu przywozi pod nos, warto kilka rzeczy u jednego sprzedawcy zamiawiać to sie transport kalkuluje bardziej. Ja próbowałam po sklepach, ale wybór taki sobie, o wiele drożej, potem nie miałałam już siły łazić, wszystko kupiłam w końcu na allegro i jestem bardzo zadowolona z tych zakupów, w kilka dni wszystko przyjeżdżało pod nos :))))

Ja tak zrobiłam praktycznie ze wszystkim :-D Wózek, łóżeczko, trochę ciuszków, pieluchy, podgrzewacz, sterylizator, kosmetyki, nawet proszek do prania ;-) Jak się znajdzie sporo rzeczy u jednego sprzedawcy to baaardzo się opłaca, bo np. ja za paczkę chusteczek nawilżanych Pampers zapłaciłam 4,80 zł (wliczając w to przesyłkę), więc wg mnie bardzo tanio. A że zamawiałam u tego sprzedawcy inne rzeczy to się opłacało :tak:
 
martika, a nie będzie Ci wygodniej pozamawiać większe gabarytowo rzeczy na allegro ( lub sklepach internetowych ) po pierwsze na pewno taniej, jak dobrze poszukasz, nie łazisz, nie męczysz się, kurier Ci wszystko do domu przywozi pod nos, warto kilka rzeczy u jednego sprzedawcy zamiawiać to sie transport kalkuluje bardziej. Ja próbowałam po sklepach, ale wybór taki sobie, o wiele drożej, potem nie miałałam już siły łazić, wszystko kupiłam w końcu na allegro i jestem bardzo zadowolona z tych zakupów, w kilka dni wszystko przyjeżdżało pod nos :))))

Z tego co się narazie orientowałam to naprawdę przyznam Ci rację, że allegro jest o wiele tańsze i większy wybór, ale jeszcze dostałam namiary na parę miejsc, więc sobie z ciekawości chociażby popatrzę. Poza tym ładna pogoda to można się "potaczać" po podwórku :-)

potworek też mam większość rzeczy w ten sposób zamiawianych, a co rodziców to też nie zawsze mogą ze względu na pracę, także i tak źle i tak niedobrze
 
Ostatnia edycja:
Witam mamusie

Nimfii, potworek,aqua ale dzisiaj dużo wizyt powodzenia czekamy na wieść

kachutka u mnie też dziś kotlety mielone i też mam zamiar zrobić więcej żeby na jutro było ale muszę jechać do sklepu kupić przy okazji zrobię zapasy ryż, makarony itp wszystko się pokończyło
:szok:
Ankusch i niuniunia kciuki zaciśnięte :-D

Życzę miłego i spokojnego dnia pa

Lecę się ubierać i na zakupy od poniedziałku nigdzie nie byłam:szok:
 
Ja tak zrobiłam praktycznie ze wszystkim :-D Wózek, łóżeczko, trochę ciuszków, pieluchy, podgrzewacz, sterylizator, kosmetyki, nawet proszek do prania ;-) Jak się znajdzie sporo rzeczy u jednego sprzedawcy to baaardzo się opłaca, bo np. ja za paczkę chusteczek nawilżanych Pampers zapłaciłam 4,80 zł (wliczając w to przesyłkę), więc wg mnie bardzo tanio. A że zamawiałam u tego sprzedawcy inne rzeczy to się opłacało :tak:


Ja dokładnie tak samo! Chyba ze dwie, trzy rzeczy kupiłam w sklepie, reszta przez internet. Głównie dlatego, że wybór jest o wiele większy, no i wygodniej bo wszystko przywożą do domu...

Potworku To Twoja córcia faktycznie sporo większa od mojego synka, bo Bartek nosi ciuszki na 110;-) Ale też nie jest żarłokiem i o dziwo nie przepada za słodyczami...Jedynie winogrona mógłby jeść non-stop:-D
 
reklama
sabrina = powodzenia !!!!!!!!!!!!!!!
martika świetne
posunięcia z pobytem u rodziców ja myślę że to najlepsze rozwiązanie dla Ciebie na teraz i na czas po porodzie a by kasy nie tracić może zrezygnuj na razie z wynajętego a po nowym roku jak dojdziesz do siebie wtedy o czymś pomyślisz ? a rozumiem że tatuś'' milczy ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry