kachutka, wiem co czujesz mam dokładnie tak samo... wstawanie co chwila i ciśnienie na pecherz.
nimfii , majuska - mi sie sniło , ze mi czop odszedł i wyglądal jak guma do rzucia tylko w kolorach tęczy .... niezle mam w glowie
anna- zdecydowanie podświadomośc domaga sie figli
niuniunia ja od kilku dni to bym mogla siedziec i drapac brzuch bo dostaję kręcka i czekam tylko jak moj wróci do domu i mi zimnymi rekami po brzuchu jezdzi.... rewelacja
ewa i margana - gratuluje sprawnej akcji
nimfii - udanego weekendu i nie szalejcie za bardzo
nowe wątki to dobry pomysł
a co do daty 11.11.11 to ja juz mojemu kacprowi powiedziałam , ze ma sie wtedy pakowac i wychodzic

z moim smiejemy ze mały mamy słucha ( dzidzius przyspieszyl nasze plany slubne i bralismy slub jak bylam w 5 miesiacu i mowilam w zartach , ze maly wie ze mamusia musi sie zmiescic w sukienke , a potem po slubie to moze sie rozpychac w kazda strone. i faktycznie tak bylo, bo w dniu slubu wygladalam jakbym zjadla duzy obiad, a 2 tyg pozniej nagle mialam juz pokozny ciążowy brzuch

)
sciakm i wszystkim milego weekendu. ja zamierzam leniuchowac z mezem
