reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
cześć :-)

straciłam głos, gardło napierdziela, z mężem pokłóconam - sielanka hehe

poza tym nic ciekawego - praca, dom, sprzątanie... jakoś ta wiosna wyczekiwana nie dodała mi energii, nic mi się nie chce i ciągle zmęczona jestem :-(
 
Witam
Ojej Irtasia...smutno..szkoda maluchów...

U mnie normalka...właśnie biore sie za prasowanie..heheh w niedziele - bo teraz Fili ogląda bajki .wiec mam możliwość...
może później skrobnę cosik
 
Helol

moje dziecie i maz jeszcze spia. Dzis bedzie udany dzien - pogoda ladna i Wolfia z dzieciaczkami do nas przyjezdza.:tak::-)

Irtasia, biedne kotki. Szkoda
Wisnia, w koncu musi byc lepiej. SAma tez tak sobie mowie i nadal czekam na te ''lepiej'', hi hi.
Patri, oby Julce szybko to minelo.
Rozalka, to fajnie z emieliscie noc spokojna

Udanego dnia wszystkim.
 
Ostatnia edycja:
Witam :-)
Wczoraj udało mi się załapać do fryzjera, a teraz właśnie siedzę z farbą na głowie.
U nas dziś od rana pada i nie wygląda na to, żeby chciało przestać, więc pewnie siedzenie w domku nas czeka :dry:

Irtasia, szkoda kotków. Coś pechowa ta kotka, chyba nie nadaje się na mamę.

Zdrówka wszystkim źle się czującym życzę!
 
Witam ;-)

Irtasiu oj szkoda kociaka

Emilce zdechł chomik i biedna wczoraj cały czas chciała jechać kupić myszki :sorry2:
nie wiem co było z tymi chomikami że wszystkie tak zdechły :sorry2:

a dziś powiedziała dziadkowi
"drugi chomik był brzydki bo nie jadł i zdechł " ciekawe skąd jej się to wzieło bo my powiedzieliśmy jej że uciekł balkonem na trawkę :szok:
 
Witam :-)
Dziś będę miała długi dzień, bo Oli obudziła się o 5.30 rześka i gotowa do zabawy. Już po 6 chciała iść na plac zabaw :-D

Gosiu, pewnie Emilka podsłuchała Wasze rozmowy :tak:
 
reklama
Witam ;-)

Kasiu może usłyszała bo moja mama wcześniej mówiła że mam zobaczyć jaki jest słaby i chudy a ja powiedziałam że może nic nie je (choć wiem że to coś innego je dopadło że tak pozdychały )ale że brzydki i zdechł to nie mówiliśmy bo wiem że Emilka by sie popłakała a tak jak uciekł to tylko go szukała po domu i też sie zasmuciła ale już tak nie przeżywała a ona widoczniej lepiej wie co się stało niż myśleliśmy :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry