reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Z tego co mi mama mówiła, to ona ściaga tak te okularki co godzinę - dwie, jeszcze się chyba nie przyzwyczaiła do nich :no:
Mam nadzieję że okularki przetrwają ten okres buntu, bo potrafi rzucić nimi nawet o ścianę, a rzucanie na podłogę to norma :/

Tycia trzymam kciuki z całych sił, to że nie będziesz wszystkiego umiała do końca nie oznacza, że nie uda się dobrze zdać egzaminu, życzę ci dużo szczęścia do dobrych pytań jutro :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzieki dziewczyny:tak:.
Ojej,żeby Milenka nie rozwaliła w koncu tych okularków.i tak sa wyjatkowo trwałe.Wcale sie nie dziwie Milence,że je ciągle zdejmuje:confused:.Sama nie lubiłam szkiełek dlatego nosze kontaktowe;-):tak:.
Mam nadzieje,że dzis przed Wami spokojna,przespana nocka:tak:
 
Ostatnia edycja:
Witam :-)
Tycia, powodzenia na egzaminie :tak:
Joasiek, szkoda, że Milenka zciąga jednak okularki :-( A już myślałam po pierwszych powodzeniach, że będzie tak jak ze mną, ja podobno w ogóle nie zciagałam okularów jak byłam mała.
 
ale tu cisza chyba pogoda wam dopisuje :-D

ja niedawno pozbyłam sie chrześniaka;-) pojechał do domu a Emilka się popłakała że musi jechać :sorry2:


ale u nas leje i leje jak z cebra i jest burza Robert wrócił i mieliśmy jechać nad jeziorko a tu chmura i byśmy mieli spacer :baffled: dobrze że chociaż na osiedlu pospacerowaliśmy :sorry2:zanim się rozpadało ;-)
 
Dzieki dziewczyny za wszystkie kciuki:tak:.Zakonczyłam juz sesje,chyba,ze trafia mi sie poprawki:confused::sorry2:.Nie znam jeszcze ocen z dwóch egzaminów,więc niestety wciąz nie czuję wakacji:no::baffled:.Wyniki maja byc koło piątku,więc mam troche czasu na ogarnięcie mieszkania:szok:.A nastepny tydzień ewentualnie znowu nauka...:-(:sorry2:.Pożyjemy zobaczymy:dry:.

Pogoda w tym roku...:sorry2:.Mysle intensywnie nad wakacjami.Z dostepnym opcji polskie morze,ale jak widac pogoda:szok:,więc nie wiem czy ostatecznie nie posiedzimy w domu:-(.Musimy kupic nowe letnie gumy do auta,położyc płytki na balkonie i schodach wejsciowych+barjerki...Nie wiem czy damy rade,bo ja wciąż na wychowawczym,tylko tyle,ze nie płatnym:-(:baffled:.
Już nie mówie o przygotowaniach do szkoły:confused:.
To sobie pomarudziłam:dry::sorry2:.

Strasznie mnie te egzaminy wykańczają psychicznie i fizycznie(wstałam dziś o 4 i się jeszcze uczyłam):-(.
 
i ja się witam niedzielnie:tak:
oj Tyciu nie zazdroszczę ci stresów egzaminacyjnych, choć pewnie wszystkie egzaminy poszły ci dobrze, nawet te, których wyniki wkrótce. Proponuję nie martwić się na zapas:tak:Będzie dobrze;-):-)
 
Agusia :-D:-D:-D bileciki do kntroli proszę

Tycia i tak masz wakacje bo pewnie wszystko zaliczone tylko panikujesz a nawet jeśli to poprawki we wrześniu więc jest czas.

my wróciliśmy z weekendu od moich rodziców ale weekend bym powiedziałą jakiś do d...jeszcze nie wiem czemu ale mój K. chodził tak wściekły od soboty rano że szok tylko nie wiem o co nie chce mówić obiecał że powie ale musiał iść na spotkanie.

pewnie jakaś kłotnia wisi w powietrzu.znów pretensje o to że świat się kręci nie tak jak on to sobie by życzył.
 
reklama
Tycia trzymam kciuki.
Agusia rozumiem,że nadal jedziesz:-D,he,he.
Karola będzie dobrze,zobaczysz,grunt to spokój.;-)

A my,cóż,siedzimy w domku z mega kaszlem,zaropiałymi oczami(choć już lepiej) i zielonym katarem,buuuu....:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry