reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Cześć:-)
Gosia za kazdym razem jak zaglądam na bb to czekam na dobre wiesci od Ciebie:tak::-)
Ale juz o nic nie dopytuje, bo pamietam jakie to było irytujące-Marte urodziłam w 43 tc a telefony z pytaniami a nawet gratulacje odbierałam juz miesiąc wczesniej:tak::zawstydzona/y::baffled:
 
Witam ;-)

Karola może chcą coś sprawdzić miejmy nadzieje że dobrze robią i powodzenia dla mamy :tak:

no oby to nie było tylko odwlekanie zbyt długie bo to nuiepotrzebne nerwy tylko tak się co chwilę stresować operacją.

miłego dnia po tygodniu nieobecności chata posprzątana choinka schowana więc jakoś tak czyściej wygląda jaśniej.a my kolędę chyba za tydzień powinniśmy mieć bo w tą niedzielę naszej ulicy nie wyczytali.

zaraz spadam robić roladę biszkoptowa bo w końcu teściów na urodzinową kawę ich synka zaprosiłam.
 
Hej:-)

Karola faktycznie sporo niepewności i stresu z tym wszystkim:sorry2: Trzymam kciuki, żeby wszystko było jak najlepiej:tak:
A no i wszystkiego najlepszego dla męża z okazji urodzin;-)
b4afdd1d27d729cfcfa9adad2bdbd970.gif


Rosmerta te urodziny będą wyjątkowe w takim razie;-) Super, że Hubek w końcu doczeka się prawdziwego tortu:-)

Kasiad a ja właśnie odwrotnie... czekam aż moje będą większe;-) A już zwłaszcza mój O., bo on to ma już dosyć małych dzieci:-D Może z wiekiem jeszcze zatęsknimy za tymi czasami;-)

Miłego dnia:-)
 
Witam

ja od dzis sama z Milenka w domu - maz ma sluzbowy wyjazd. Bylysmy dzis z Milka u okulistki. Troche sie martwilam jak moj wrazliwiec zachowa sie u lekarza, a bylo wszystko swietnie. Nawet oczy dala sobie zakropic, a marudzenia nie bylo zadnego. Podobalo jej sie do tego stopnia, ze za bardzo nie chciala wychodzic z gabinetu lekarskiego. Najwazniejsze ze oczka ma zdrowe. Niby na onu oczach ma +1.5 ale na razie nic z tym nie bedziemy robic. Za 1.5 roku kontrola.

Karola, zycze Twojej mamie dobrych wynikow i szybkiego zakonczenia calej sprawy. A dla meza sto lat!!!!
Moja mama ma cos (niepamietam co) niewielkiego i niezlosliwego w piersi i co pol roku chodzi na kontrole do specjalisty. Jej siostra niestety miala mniej szczescia - amputacja piersi i chemia. No a ja i moje siostry powinnysmy co rok chodzic na kontrolne usg. Ja niedawno robilam - wszystko ok.

Rosmerta, to teraz czeka Cie frajda przygotowywania tortu, a Huberta wielka przyjemnosc. :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry