reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Hej dziewczynki...

No Gosiu, co jest? ja tak czekam na tą Twoja dzidzię??

Oj Matylda nie zazdroszczę....jeszcze trochę i będzie lepiej..

Ja siedzę w końcu cały dzień w domku z Filipem, bo ostatni tydzień to on taki o macoszemu traktowany był...wiecznie gdzieś, az mi go szkoda...no tyle, ze wieczorkiem na bal, wiec znowu do mamy go wyślemy..

Niby weekend a taka jakaś zmęczona jestem, eah..

życzę udanego dnia babeczki!!!
 
reklama
Dobry wieczór:-)

Po zakupach, po obiedzie i popołudniowe lenistwo... czasem tak trzeba;-) Juto może się gdzieś na spacer wybierzemy. Dzisiaj było tak fajnie cieplutko, że po tych mrozach to aż nierealne... nawet czuć już wiosnę po woli;-) W sumie tu kalendarzowa zaczyna się 01.02, więc już niedługo:happy2:

Gosia my tu wszystkie wyczekujemy, a ten Twój Maluszek coś nie chce się pokazać:-D

Matyldo ale ten Twój T. ma dobrze, ja też bym mu zazdrościła takiego wypadu:sorry2:

Mysia udanego balu i miłego wieczoru/nocy:tak:

A mój Oliver radzi sobie już coraz lepiej z chodzeniem i sam podróżuje z pokoju do pokoju... a Victor się cieszy i woła Oli sam, Oli sam...:-D Tym razem to chyba brat się bardziej cieszy niż rodzice;-)
 
Ewciu napewno;-):-) a nie przypadkiem w marcu;-)
Madziu nie;-) W Irlandii tradycyjny pierwszy dzień wiosny to 1 luty w dzień Św. Brygidy:
Saint Brigid's Day is celebrated on February 1st - the feast of Ireland's foremost female saint - coincides with the traditional beginning of spring and an ancient Celtic feast.

A rok dzieli się tak:

  • Spring - February, March, April.
  • Summer - May, June, July.
  • Autumn - August, September, October.
  • Winter - November, December, January.
I faktycznie coś w tym jest, bo pod koniec lutego, na początku marca są już żonkile i wszędzie jest pięknie i żółto:-) Ach już się nie mogę doczekać;-)
 
Hej!
No proszę, wiosna 1 lutego! Hehe, u nas jeszcze pewnie śnieg będzie leżał.

Dziś mogłam pospać, bo do pracy nie szłam i co? Obudziłam się o 6.15 jak Paulina wróciła ze swojej studniówki i już nie mogłam zasnąć. Kręciłam się, kręciłam aż o 7mej przyszła do naszego łóżka Oliwka z okrzykiem: Wstawajcie, już jest dzień! no i już trzeba było się zwlec z łóżka całkowicie.

Tomek mój dziś stwierdził, że poczuł się staro, gdy jego dziecko wróciło do domu nad ranem hehe. A ja dziś też poczułam się dziwnie, kiedy zdałam sobie sprawę, że za 10 dni Oliwka skończy 3 latka. Nie mam już maleńkiego dziecka :sorry2: Imprezkę robimy za 2 tygodnie w sobotę 30tego.
 
cześć ja już w domu- wcześniej niż planowałam.
w wielkim skrócie było cudownie-z dziwnych przyczyn moja mama nie miała teraz operacji :baffled::no: pojechała wg. planu w środę na 7 do szpitala z walizą przyjeli ją na oddział i ok 10 dali jaśka i powiedziali że teraz to tylko pobiorą wycinek do badania zrobili łyżeczkowanie i ok 16 tego samego dnia wypisali do domu. rano przyjeli 7 kobiet i 6 o 16 poszło do domu bo jedna miałą pobrany wycinek wcześniej. A no i na wypisie napisali że za 2 tyg ma przyjśc po wynik i tego samego dnia ma się zgłosić do izby przyjęć na wyznaczenie daty operacji która odbędzie się w ciągy 2 tyg.
dziwne to wszystko skoro i tak i tak bez względu na wynik ma mieć usuwanie macicy.
Jednak plus taki że cał tydzień byliśmy jakby na feriach w Gdańsku oj było cudnie.mega spacery po praku oliwskim, saneczki, karmienie łabędzie nad morzem i pyszne rybki-frytki ( czyli szprotki) w rybackiej jeden dzień polatałąm sobie po sklepach- choć nic konkretnego nie kupiłam.

widzę że u Was spokojnie i ok to bardzo się cieszę.

pozdrawiam i miłęgo wieczoru.
 
Witam poweekendowo:-)

weekendzik spokojny ale udany, odpoczełam sobie :tak::-) w piatek byli tylko u nas znajomi i posiedzielismy do 1,a w sobote i w niedziele domowe leniuchowanie:-) w sobote zaliczyła,m jeszcze freyzjera i podcielam moje włsoki, bo juz mi sporo odrosly i sie nie układaly - fryzurka ta sama:tak:

Wolfia ale wam zazdroszcze tej wiosny tak wczesnie:sorry2: tzn snieg lubie, ale te zonkile bardziej:-D

Kasiad no duze masz juz te swoje dzieciaki, ale nie martw sie 3-latek to nadal małe dziecko:tak:;-):-poj, jak sobie przypomne moją studniówkę;-):rolleyes2::-D kiedy to było.... 10 lat temu:szok::sorry2: ale było superowo:tak:
my tez robimy imprezkę urodzinkowoą 30 stycznia:tak:wreszcie bede mogła upiec jakis tort:tak::-) ale sie cieszę, pierwszy tort ktory zje Hubek...:sorry2::tak::-) nie wiem tylko jaka mase mam zrobić, jedna warstwe to przesmaruję dzemem malinowym własnej roboty, ale nie wiem jak ubrac tort - mam ograniczone pole manewru....

miłego dnia kobietki :tak::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry