karola-04
Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
witam wszystkich
no i Szymek dziś w domu dostał na weekend katar więc go suszymy liczę że jutro może już pójdzie.zrsztą wszystkie nasze osiedlowe dzieci w domach zostały.każde smarka jeden do tego gorączkuje wymiotuje,dziewczynka z grupy Szymka jeszcze kaszle.no koszmar jakiś.dobrze że u nas tylko katar-no ale ja bym nie chciaął by innym go sprzedał i bardziej sam się załatwił.zaraz sprzątanie.
no i Szymek dziś w domu dostał na weekend katar więc go suszymy liczę że jutro może już pójdzie.zrsztą wszystkie nasze osiedlowe dzieci w domach zostały.każde smarka jeden do tego gorączkuje wymiotuje,dziewczynka z grupy Szymka jeszcze kaszle.no koszmar jakiś.dobrze że u nas tylko katar-no ale ja bym nie chciaął by innym go sprzedał i bardziej sam się załatwił.zaraz sprzątanie.
nic nawet mammie w przygotowaniach nie pomoglam, ledwo w piatek popołudniu ciasto zrobiłam i padłam jak kawka. no ale wyspaal sie za wsze czasy, przynajmniej nie maiłam problemu z wstaniem dzis do pracy;-)

Ja jestem dobrej myśli, tylko najgorsze to wejście do przedszkola
współczuje chłopakowi:-( pewnie skonczy sie na koniecznosci przeszczepu watroby...