reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Ja też broniłam pracę jak Madzia miała pół roku. Nie było mi łatwo. Teraz będę musiała wrócic do pracy i też będzie trudno. Przede wszystkim dlatego, że na studiach mogłam sobie tak zorganizowac czas, że prawie bez przerwy byłam z małą. A teraz muszę iśc i odbębnic te 8 godzin. Razem z pokonaniem korków w Krakowie to może byc nawet 10.:baffled:
 
reklama
Ja chcialam sprowstowac jedna rzecz: od poczatku bylam bardzo szczesliwa z faktu bycia mama i kochalam nad zycie Makrelke itp itd...

Ale teraz mam to do kwardratu. szok!!

A propos studiow. Musialam zreygnowac. Ale od razu zlozylam dokumenty na ochorone atmosfery i znow dostalam sie na dzienne podyplomowe. i dostalam sie!! takze jeszcze 2 lata nauki przede mna.
 
u mnie ze studiami było jeszcze inaczej. Przyjechałam sobie na studia do łodzi. Atmosfera super, ludzie też extra, ale zaczęło mi się nudzić poza zajęciami i szukałam innych atrakcji... zaangażowałam się w samorząd studentów, reprezentacją uczelni w siatkę i takie tam... przed samą obroną wylądowałam w szpitalu, pół roku mi zajęło zanim doszłam do siebie, Wróciłam do Łodzi i zaraz za momencik dostałam na uczelni etat w dziale promocji. Tak mnie to zaabsorbowało, że nie było mowy o studiach, po jakimś czasie podjęłam kolejne studia, (między czasie kilka awansów) wytrzymałam półtora roku, ale okazało się, że to nie to! Później jeszcze jeden kierunek, tam byłam pół roku- też nie to! Stwierdziłam, że nie będę studiowała dla samego papierka i męczyć się bez sensu, będę studiowała dla przyjemności!! Dlatego też idę na psychologię!!! :)))) prawdopodobnie od lutego, na zerówkę. Mam nadzieję, że wszystko uda mi się pogodzić, ale jak to mówią dla chcącego nic trudnego! :)
 
A ja nie znosiłam tych wszystkich dyrdymałów z psychologii:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Za to socjologia to był mój konik:-D


Ale miałam napisać, ze jak pech -to pech:-(
3 tygodnie :shocked2:czekałam na wizytę u chirurga dentystycznego ,żeby wyrwać bolącą ósemkę(prywatną wizytę) i juz dzisiaj miałam wreszcie isc i co?-@@@@@@@@@:szok::szok::szok: pierwsza po porodzie po półtora roku przerwy znowu to obrzydlistwo:-(:wściekła/y::wściekła/y::shocked2::shocked2::sorry:
W związku z tym musiałam przełożyc wizytę i znowu sobie ładnie poczekam, bo podczas @ nie wyrywa się zębów bo to podobno grozi krwotokiem i strasznie brzydko sie potem wszystko goi....
A tak sie męczę z tym zębem... i teraz jeszcze @...
Jak nie urok to bół głowy ...
 
Dziewczyny mam problem z ustawieniami BB:wściekła/y:
od jakiegos czasu , gdy tylko napisze posta , to dostaje dziesiatki maili pt. ten i ten odpowiedział na twoj post w watku takim i takim...
Próbowałam juz róznych kombinacji w ustawieniach zeby nie przychodziły do mnie te maile,nie chce zadnych subskrypcji bo z maila mi sie taki smietnik robi ze nie nadązam usuwac.
Moze ktos sie zlituje i podpowie takiej sierocie jak ja co trzeba zmienic w ustawieniach,zeby to zniknęło? dzięki:-)
 
reklama
a mi jest dzisiaj smutno moj synek pojechał z moimi rodzicami do rodzinki na weekend w poniedzialek wraca w okolice łodzi to w sumie pierwsze takie nasze dłuższe rozstanie od 3,5 roku codziennie razem a tu teraz w domu taka cisza :-(nie ma go dopiero z 8 godzin a ja juz tak bardzo tęsknie co to bedzie w poniedziałek:confused::-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry