agusia9915
Matka wariatka
JOASIEK -JA jak już pisałm wielokrotnie w pierwszej ciazy przytyłam 36 kg i moj maz najpierw mowił do mnie ciazarna potem ciazarowka a na koncu to juz KAMAS i miał racje bo byłam gruba ale on to mowił takim tonem i tak czule ze nia czułam sie wcale zle .
po 3 miesiacach byłam taka jak przed porodem a przez kolejne 3 schudłam tyle ze wygladałam jak kobieta z anoreksja lub jak kto woli reklama srodka przeczyszczajacego , Ja sie taka wtedy wcale nie czułam ale ludzie mowili i krecili głowa teraz to widze ale na zdjeciach z tamtego okresu.Musze dodac ze nie zdazyłam pomyslec o odchodzanie czy cwiczeniach tak mi mały dal popalic.
teraz narazie tylko 8 ale do konca to nie wiem ile...
maz kocha cie napewno a jak urodzisz to wszystko bedzie tak samo tylko 2 razy szybciej zeby sie wyrobic i nie zdazysz pomyslec o diecie i bedziesz laska .
Kto wie moze sie załapiesz na nowy kalendarz na 2008 wraz z dzieciaczkiem
Ja z KONRADEM nigdy nie wykorzystywałam tego ze jestem cizarowka a teraz mam to w d@#$e i od 8 tygodnia(byłam na podtrzymaniuod 5 ) z tego korzystam bez jakis watow sami mi ustepuja jestem w szoku
A z tym halnym to słyszałam na studiach i to prawda ponoć
po 3 miesiacach byłam taka jak przed porodem a przez kolejne 3 schudłam tyle ze wygladałam jak kobieta z anoreksja lub jak kto woli reklama srodka przeczyszczajacego , Ja sie taka wtedy wcale nie czułam ale ludzie mowili i krecili głowa teraz to widze ale na zdjeciach z tamtego okresu.Musze dodac ze nie zdazyłam pomyslec o odchodzanie czy cwiczeniach tak mi mały dal popalic.
teraz narazie tylko 8 ale do konca to nie wiem ile...
maz kocha cie napewno a jak urodzisz to wszystko bedzie tak samo tylko 2 razy szybciej zeby sie wyrobic i nie zdazysz pomyslec o diecie i bedziesz laska .
Kto wie moze sie załapiesz na nowy kalendarz na 2008 wraz z dzieciaczkiem
Ja z KONRADEM nigdy nie wykorzystywałam tego ze jestem cizarowka a teraz mam to w d@#$e i od 8 tygodnia(byłam na podtrzymaniuod 5 ) z tego korzystam bez jakis watow sami mi ustepuja jestem w szoku
A z tym halnym to słyszałam na studiach i to prawda ponoć
) a w niedziele to deszcz, szaro, okropnie, depresyjnie... ale jedzenie w knajpach dobre. i na grzane piwko tez sie skusilam.
Buzka



. No i takie to moje zwolnienie. Jutro znowu idę do gin., zeby sprawdzić czy rozwarcie nie postepuje, po południu mam jazdy doszkalajace, a w piatek trzymajcie kciuki, bo zdaję egzamin na prawko
. Tak bym chciała zdać i w końcu się już niczym nie stresować.