Miśka 5
Mamy lutowe'07
Witam po majowych wojażach i korkowych przeżyciach
Majówka udała nam się super, pogoda własciwie bez zarzutu, Wikusia spędziła większość czasu na dworze, ja bardzo odpoczęłam, bo było tyle chętnych do zabaw z małą
spotkaliśmy się nie tylko z rodzinką, ale i ze znajomymi, było cudnie.
Pogoda dziś słoneczna i już 15 st., więc rozpakuję ciuszki, popiorę co trzeba i jak Wikusia się wyśpi ruszymy na spacerek
Mimo wszystko cieszę się, że już wróciłam;-)
Majówka udała nam się super, pogoda własciwie bez zarzutu, Wikusia spędziła większość czasu na dworze, ja bardzo odpoczęłam, bo było tyle chętnych do zabaw z małą
spotkaliśmy się nie tylko z rodzinką, ale i ze znajomymi, było cudnie.Pogoda dziś słoneczna i już 15 st., więc rozpakuję ciuszki, popiorę co trzeba i jak Wikusia się wyśpi ruszymy na spacerek
Mimo wszystko cieszę się, że już wróciłam;-)

Dzieci są paskudne, mojemu Damianowi wiele lat temu kupiłam nowe wiązane buty - bez konsultacji z nim, ubrał je dokładnie raz, koledzy go zapytali, czy je wyciągnął ze śmietnika (fason pewnie nie był na topie, ale buty były nowe). Nigdy więcej ich nie ubrał, wolał chodzić w dziurawych adidasach
)Wikusia nie miała żadnych przygód lokomocyjnych, czyli wtedy to pewnie przez to, że jechaliśmy od rana przez pół dnia. A do tej pory zawsze jechaliśmy na noc i to jest w naszym wypadku najlepsze rozwiązanie, już powiedziałam, nigdy więcej w dzień