reklama

Maj 2011

Hejka :-)

Piękny dzień piękny Nam dziewczynki kochane zaserwowały bo przecież jak tu się nie cieszyć :-):tak:
Teraz to już nie ma znaczenia która ma jaki termin bo naprawdę wszystko może się zdarzyć :tak::-)

Zaraz mykamy na miasto z mężem pozałatwiać trochę spraw więc będę dopiero wieczorkiem .
 
reklama
Hejka, super wieści z samego rana:) Zazdroszczę dziewczynom, że mają już swoje maleństwa przy sobie:) Chociaż faktycznie ten jolka maluch to nie taki znowu mały:) Ciekawe co by było jakby dłużej posiedział:)
Ehh, co za emocje, aż łzy same z radości z oczu lecą... :)
 
Witam nierozpakowane majówki:) ale emocji było wczoraj wieczorem,aż nie mogłam zasnąć i rzuciłam się do czytania książek o 1 roku z maluchem.
Nie mogę się już doczekać ,aż będą fotki majowych synków i córeczek, na samą myśl się wzruszam.

Piękne słonko dzisiaj, od rana buszowałam w ogrodzie, trochę się zmęczyłam i trochę mi junior dokuczał, bo już miał dość tego mojego schylania, no ile można walczyć z przechyłem;-) i kołysaniem.Potem mi pies uciekł przez niewykrytą jeszcze dziurę w płocie, więc miałam trochę adrenaliny. Teraz chwila odpoczynku i lecę do fryzjera i kosmetyczki.A wieczorem babska impreza.Mam nadzieję, że nie urodzę na niej:-D chociaż na niej będzie połowa doświadczonych w rodzeniu, więc jakby co to wiedzą co z czym(chyba:D).
 
jestem tu bardzo nowa...ogólnie dlatego że dopiero podłączyłam się do sieci...ale muszę przyznać że prawie całą ciąże przeszłam bez dostępu do internetu, do rozmów z innymi przyszłymi mamami, czego już wiem że bardzo mi brakowało...teraz jak sobie odczytuję wasze forum to zrozumiałam że miałam pustkę w tym wymiarze...Mi zostało tak jak większości z Was niewiele..termin 12 maj - pierwsze, wymarzone dziecię - Antosia..maleństwo sobie ugniata mój brzuszek od rana...przez co sama jestem leniwa i z uwielbieniem patrzę na jej wygibasy podskórne. Na razie nie wstaję z łóżka...przed monitorem zjadłam śniadanko, kotek położył mi się w nogach i odpoczywa po nocnych podbojach. Najnudniej jest kiedy sama całymi dniami siedzę w domu...jak córunia się pojawi to ten świat na pewno się zmieni i zrobi się interesujący...dobrze że w końcu podłączyliśmy się do sieci to może ten 9 m-c zleci szybciej...pozdrawiam Was wszystkie :)
 
reklama
No to się zaczęło na dobre!!
A ja znowu walczę z bólem zęba i juz chyba wiem który mnie tak napie.... górna prawa szóstka. nie moge się dzisiaj do niej dotknąć. Ledwo żyję już z tym bólem. Zadzwoniłam znowu do mojej dentyski i mam przyjechac przed 16 nie wiem jak ja wytrzymam te kilka godzin, bo na prawde umieram z bólu. Nie moge nawet nic jeść bo tak mnie boli. Mam nadzieję, że dzisiaj mi juz pomoże ta dentystka bo jak nie to chyba umrę.

A ja mam takie hałasy w domu bo sąsiedzi u góry wstawiaja okna i chyba coś burza bo cały czas stukają i wala młotem. I nie dość że mnie ząb napierdziela to jeszcze wkurzają mnie te hałasy.

Paskudny mam dzisiaj dzień, aż płakać mi się chce.........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry