reklama

Maj 2011

reklama
:-D:-D Dziewczyny ale wy macie trzaski :-D:-D

Wody odchodzą albo długo, sączą się przy przetartych błonach i nie da się tego przeoczyć nawet po wizycie w wc i kąpieli, ponieważ trwa to i trwa nawet godzinami albo gwałtownie i wtedy w ogóle nie można tego przeoczyć bo jest co wycierać i nawet często słychać pęknięcie błon :-D

Dziewczyny zaufajcie instynktowi, będziecie doskonale wiedziały, że to już, podobnie jak będziecie wiedziały jak postępować z dzieckiem. Jesteśmy obdarowane tą wiedzą od setek lat, nie zagłuszajcie jej głupotami :-)

Tak w ogóle to zastanawiam się właśnie, czy nie zacząć spać w wielkiej podpasce, na wypadek gdyby wody się wylały prosto do łóżka. Całkiem poważnie to rozważam.

I witam nową majówkę :-)

Alex bidulo, doskonale cię rozumiem, ja z bólu kazałam sobie wyrwać zęba w 4 miesiącu ciąży, nie miałam już siły dłużej o niego walczyć i cierpieć.

Karolqa, nie słyszałam jeszcze o porodzie przez kostkę :-D
 
no dobra - szafa lśni. Urobiłam się jak wół i naskakałam jak małpa.
Ja po tym wszystkim nie urodzę to młody spoko wyczeka do terminu.
Zostało jeszcze poprać resztę zimowych rzeczy i pochować do kartonów.
 
No reportaz fajny :) Ja tez sobie taki zaplanowalam i sobie zrobię tylko ze z filmikow, nie ze zdjec :) Wstawię tam filimiki z USG i z przygotowan i kamera juz spakowana w torbie, kazałam M. wszystko filmować.. no moze nie wszystko .. :-)
Pochwalę się Wam oczywiscie jak juz bedzie :-)

Edit: A jakby ktoras chciala, to pstrykać zdjec duuuzo to tez jej zrobie :)
 
Ostatnia edycja:
Hope a ja miałam bardzo mało wód i odeszły mi w wannie do porodów i nie wiedziałam :( Dopiero po badaniu na łóżku położna zawołała lekarza do konsultacji i im wyszło że chlupnęły. Jak już mi powiedzieli to przypomniało mi się wrażenie jakby mi prąd wody po udach popłynął ale nic więcej. A że wanna była z jaccuzi to i tak było tych prądów pełno.

Ale fakt, ciężko wody przegapić. Chyba że się sączą po troszeńku.
 
reklama
też bym coś zjadła i nie wiem co :baffled:
Ale jestem zmęczona, cały dzień biegania i załatwiania, wczoraj w tv zepsuło nam się wejście HDMI ( na konsolę) i mój A. normalnie załamany i tak mieliśmy w najbliższym czasie kupić drugi duży Tv więc wczorajsza awaria tylko przyspieszyła zakup, kupiliśmy lg lcd 37 cal odrazu wzięłam mojej siostrzenicy tel. z dotykowym ekranem na komunie, poźniej szukaliśmy odpowiedniej szafki pod tv i po drodze jeszcze miliony innych spraw. Jestem wypompowana!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry