reklama

Maj 2011

reklama
Uff, w końcu Was nadrobiłam po całym dniu:) Napisałam na wizytach co i jak dziś u doktorka, więc już się nie będę powtarzać:) Zmykam pod prysznic, a potem spać, bo padnięta jestem po całym dniu. A te spuchnięte stopy doprowadzają mnie do rozpaczy... Do jutra dziewczynki:)
 
Była punktualnie ale na innym temacie:-)
haha dzięki za obronę :-p

tak byłam byłam...


ale mnie wkurza moja niania...!! yhhhh
czasem zaczyna szumieć i trzeszczeć.... a stoi ciągle w jednym miejscu..
co gorsza... kilka razy leciało nam w niani francuskie radio:szok:
gdzie w okolicy nie mieszkaja francuzi żadni..
a już wogóle nigdzie nic nie było słychac tak żeby z niani można było słyszeć każde słowo jakby to radio stało centralnie przy mikrofonie u niuni w pokoju
 
Ja kiedyś w niani "zebrałam" rozmowę telefoniczną kogoś z bloku. Było słychać idealnie.

A ja Cie kochana nie będę szukać po całym forum, co godzinę to co godzinę na maju :P Ty sobie już budzik nastaw :P Żartuję oczywiście.

Idę na film. A potem spać :D Dobranoc
 
ale ja mieszkam w domku:-D
a nie w bloku..
ale normalnie jak to słyszę czasem albo cokolwiek..
to mam schizy że u małej w pokoju jest ufo:-D
wiem walnięta jestem .. hahaha


mam lapka na noc więc jutro się pochwalę łózkiem napewno..
ale się cieszę:rofl2:
 
i brzuchem sie pochwal, leci juz 40 tydz a ja jestem strasznie ciekawa jak on wyglada ;-)
Dzisiaj mam jeszcze klientke na pazurki i pewnie juz ostatnia...no chyba, ze jeszcze ktos z dnia na dzien sie zapisze, bo do swiat tylko zapisy robilam, bo to nigdy nie wiadomo co i jak, a jakby mnie zlapalo w trakcie pracy, ktora trwa 3 godz to nie wiedzialabym czy konczyc paznokcie czy zostawic laske i leciec na porodowke :-D
 
reklama
Hejka laseczki :-)

Jestem wróciłam w dwupaku oczywiście :tak::-)

Przepraszam że nie napisałam w dniu wyjazdu ale wiecie jak to jest mega zamieszanie i w ogóle nie dałam po prostu rady , a tam hmmm tak samo odłączyłam się całkiem od netu. , dlatego proszę wybaczcie brak życzeń na Święta mam nadzieję że były udane! :-)

Poczytam oczywiście potem bo teraz moje dziecko już mnie woła że chce śniadanko a potem wychodzimy bo mam wizytę u gina tak więc odezwę się raczej dopiero wieczorkiem.
Z dobrych wiadomości to to że mamy w końcu wózeczek :-):-):tak::tak: kupiliśmy tam u siostry to już chyba Nasza tradycja bo to 3 wózek tam kupiony, jak wróci mąż z pracy "obfocimy" i wrzucę na odp wątek ;-)

Ok to chyba póki co tyle uciekam bo czas leci :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry