reklama

Maj 2011

reklama
Biedna ta Syna :-(, ae ją męczą, dali by coś dziewczynie , jakiś mały przyspieszacz i może by się coś rozkręciło na maksa.
Czytałam że któraś chętna na robienie porządków, zapraszam do siebie, nie ma tego dużo ale zawsze się coś znajdzie w zamian oferuję ciasto orzechowe, lody waniliowe z ciepłymi malinami a na obiad krokiety z barszczem:-)
Pobrali mi krew do badań wyniki jutro i wizyta jutro,niech mi ten gin już powie że rodzę:-), bo nie śpię po nocach bo mnie tak krocze boli, że masakra.
Idę trochę poleżeć bo moja córka śpi, zajrzę później może coś się wykluje:-)
 
W niektórych szpitalach to się normalnie znęcają nad ciężarnymi:wściekła/y: Co by im szkodziło przebić SATYNIE wody, zaraz poszło by jak po maśle, to nie lepiej męczyć:-(

Ja też już dziś z robotą jestem ogarnięta, zmywarka załadowana, obiad się robi, posprzątane i nawet śmieci popaliłam i mężowi kotłownie wysprzątałam:-)
A teraz idę położyć mojego małego mężczyznę spać:-D
 
O rety, pakuję właśnie torbę do szpitala i chyba będziemy musieli tirem pojechać, albo zabrać taką dużą walizę na kółkach. Same ręczniki mi pół torby zajmują bo osobne na poród, a potem będą mokre to mąż zabierze do domu a będę miała drugie, ta taka poduszka koło to też gigant, chyba od razu jako jasiek ją wezmę. A laktator myślałam czy nie zabrać, no ale musi zostać w domku. A jeszcze przecież kosmetyki to na ostatnią chwilę spakuję - dobrze że mam większość w takich podróżnych opakowaniach co mogę na podręczny w samolocie zabrać. Jeszcze młody nie pomaga tylko kopie co mam jeszcze zabrać. No i niestety na jedzonko dla męża już miejsca chyba nie będzie.
 
Witam się wpadłam na chwilkę podczytać nowinki z porodówki przede wszytkim, a tu biedna Styna męczy się dalej. Naprawdę masakra że nic nie chcą przyspieszyć no ale miejmy nadzieję że to dla dobra Nadii. No tym razem to już do domu chyba jej nie puszczą :wściekła/y:
 
salsera a po co Ci ręczniki do porodu?
Ja biorę ze sobą jeden duży i jeden mały, no i ręcznik dla małej. Poprzednio jak rodziłam też tyle brałam i naprawdę więcej nie będzie Ci potrzeba. Lepiej nie brać dużo rzeczy... Tylko proponuję spakować się w dwie mniejsze torby,jedna dla Ciebie, a druga dla dzidzi.
 
salsera nie stresuj się.Ja miałam niewielką torbę, bo pakowałam się w biegu, potem M mi przywoził co potrzebowałam, ale niektóre laski wychodząc wynosiły po 3 bycze torby podróżne
 
reklama
Ania - u nas w czasie porodu zachęcają do wchodzenia pod prysznic, no to potem będę musiała się wytrzeć po takiej kąpieli. Drugi mam taki malutki tylko do wycierania twarzy np. A dla młodego to biorę tylko kremik do pupy i chusteczki bo resztę to wszystko w szpitalu dają, ciuszki i kosmetyki. Ten krem i chusteczki też ale powiedziano nam że warto mimo wszystko zabrać, a akurat mało miejsca zajmują takie próbki więc luz. I tak jeszcze muszę czekać aż przyjdzie stanik do karmienia np i kilka innych dupereli ale przynajmniej z grubsza wiem na czym stoję. No i nie wiem jeszcze jak sobie muzę zorganizować, najlepsze niby normalne radyjko, lepsze od mp3 ale nie będę specjalnie kupowała. Najlepiej by było laptopa wziąć, to bym na forum się poudzielała, jakiś film obejrzała, muza - co tylko bym chciała :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry