reklama

Maj 2011

reklama
Witam się w końcu w naszym miesiącu:):) Choć ja nie dotrwałam:(
Zastanawiałam się która pierwsza zaliczy "majówkę" a tu proszę Jaipur:):) Kochana trzymam kciuki, widzę że u Ciebie idzie to szybko i bez boleśnie :) tylko pozazdrościć.

A ja dziś niewyspana:( Mały nad ranem był jakiś taki marudny i wisiał na cycu. Po obiadku i ja się kimnę bo głowa od rana napitala.
 
jaipur ja cos czuje, ze ty tak smao szybko i lekko rozepniesz plecak jak Kamcia. Kurde ale ja ci zazroszcze!!!

Ja dzisiaj mam takiego powera, ze hej! Wiem, ze jest niedziela i swieto pracy, ale jakos tak mnie wzielo na sprzatanie, ze nie moglam sie opanowac, jakos mam w bani, ze musze miec wyglancowane wszystkie pokoje na przyjscie malego, ze poprzestawialam z mezem szafy, wyszorowalam podloge na kolanach, zaraz sie chyba wezme za prasowanie, bo nie moge w miejscu usiedziec, a na dodatek tak nas z mezem cos przy muzyce wzielo, ze nawet se potancowalismy przy rytmach disco :-D

Teraz musze cos zjesc, bo mnie ssie juz w srodku.
 
Jaipur- no kochana powodzenia ! Już bliżej niż dalej ale Ci zazdroszczę ale tak zdrowo bez przekąsu bądź dzielna i pamiętaj że My e-ciotki jesteśmy z Tobą jak z każdą poprzednią :-)
Kamcia- pewnie że każdy popełnia błędy i ma do tego pełne prawo bo nie ma ludzi nie omylnych ale ważne jest aby popełniać ich jak najmniej :-)
 
Ostatnia edycja:
Jaipur trzymam kciuki żeby szybko poszło i w końcu będziemy mieli pierwszego majowego dzieciaczka....
U nas dziś też święto i byliśmy na takim śmiesznym festynie i nawet się troszkę opaliłam, teraz czekam aż M zrobi obiad,, ja zrobię tylko marcheweczkę duszoną...

 
no to mam nadzieję że jaipur dziś urodzi :-)
kurde wyszlibyśmy na spacer ale dzisiaj u nas wieje strasznie... :dry:
futrzaczku o tak.. oby jak nejmniej..
ja zawsze sobie wieczorem jak już mam spokój leżę i analizuję co zrobiłam nie tak w ciągu dnia..
i co nie tak zrobiłnawet mój mąż:-D bo jego też czasem trzeba ustawić żeby wiedział cz dobrze czy nie..
i wtedy jak coś jest nie tak to dajemy na poprawkę;-)
 
reklama
poisy, mieszkam w Wielkopolsce. Nie wiem jak wyglądają, bo moje dziecko dopiero pojechało i nie wiem co mi przywiezie, ale mają zrobić fotki jakieś. Cebulki można kupić na ich stronie, ja mam tam 12 km, ale chodzenia na miejscu hektary. http://www.cebulki-kwiatowe.pl/gallery.php?cPath=29
jaipur,
jesteśmy z Tobą. Podziwiam Cię za Twój spokój i to nie tylko dzisiejszy.
styna,
mi też leci coś ale to śluz i bez podpaski ani rusz, ale u Ciebie to już tak długo trwa, że mogłoby chlupnąć porządnie.
jolek,
ja już sobie wyobrażam, że jak urodzę, to będę spała w tych godzinach co dziecko, więc nie wiem kto się drugim zajmie.
mandrzejczuk,
szalej, a co tam. Tylko nie pchaj się do rozpakowania przed styną :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry