• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Hejka w ten niedzielny poranek.
Nie mogę spać od piątku wczoraj od 5 rano się szwendałam dziś od 4... jakaś masakra. Mój mózg działa na przyspieszonych obrotach, nie mogę się skupić na niczym a myśli dziesięć tysięcy na sekundę. Wczoraj prałam, sprzątałam, robiłam artystyczne gadżety, gotowałam, na ogrodzie porządziłam, poszyłam poszewki na rożek i sie zmęczyłam troszkę ale spać nie mogłam.
Dziś chyba spokojniej polatam. Do babci na imieniny pojedziemy, wiec na obiad tylko zupka.
Jutro do lekarza. Wyniki słabe i jak to moja mama mówi już na rodzenie to co się dziwić. Zobaczymy co pani dr powie. M wziął urlop bo mi się słabo robi od dłuższego stania czy chodzenia i wolałabym nie jechać busem. Także robię coś i przysiaduje jak często sie da.
A od roztępów na brzuchu to mnie trafia !!! swędzą bolą wszystko naraz... niech ta kluseczka już wylezie, proszę....
 
reklama
No Karolka to jestem ciekawa, która pierwsza urodzi z nas ostatnich na placu boju. Mi po całym dniu pieczenia komunijnych tortów brzuch bardzo się spina, ale nie szykujemy się nigdzie nadal..

Nie pomagają porządki, seks, spacery.. widocznie wygodnie córeczce u mamusi i wyjdzie jak jej się zechce ;-)

Amandae czuję że bedziesz pierwsza bo u mnie ciszaaaa... Też nic nie pomaga, co bym nie robiła nie ma nawet pół skurczyku... :-(
 
Witam się w niedzielny poranek. Mąż jeszcze śpi, wiadomo, kawalerski. Ja byłam po szybkie zakupy i teraz czekam aż mi się mięsko odmrozi żebym mogła obiadek robić. Pogoda niestety dziadowska, takie mielismy plany żeby sobie na spacerek nad jezioro pojechać... Może się jeszcze przejaśni.
A dziewczynom po terminie to współczuję bardzo... Ja już bym chciała i co wizytę w kibelku sprawdzam wkładkę, a tak tyle dni po to chyba oszaleć już można. Ale jeszcze tylko troszkę i wszystkie będziemy miały nasze maleństwa :)
 
Oj Karolka u mnie też cisza, więc obstawiam Ciebie lub Gosię z badylem z tych na 10.05. planowanych. Jak mi córki dzisiaj komunia jej wujka nie zmobilizuje do wyjścia to już nie wiem :tak:

Salsera pocieszające jest oczywiście to, że w końcu wyjść MUSI :-D

Mloda_i_piękna to uważaj na siebie kochana jak Ci się słabo robi i nie szalej tak, Dzidzia ma czas, ale się już niecierpliwimy wszystkie, zwłaszcza jak się rozpakowane chwalą
swoimi Maluszkami po drugiej stronie :tak::-)
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja niedzielnie. I to już ostatni dzień kiedy piszę do Was w dwupaku;-) Samopoczucie kieepskie (chyba ze stresu). Pewnie nie będę miała jak do Was napisać ze szpitala, ale jak tylko wrócę to napiszę co i jak :-)

Czekajcie cierpliwie kobietki na każdą przyjdzie pora...

U nas pogoda też paskudna niestety i nie pomaga myśleć optymistycznie :-(Z jednej strony nie mogę sie już doczekać Synusia, a z drugiej cholernie się boję, żeby wszystko poszło jak należy...
 
Z Maluszkiem będę we wtorek, ale jutro idę do szpitala, więc trzymajcie &&&&& Kochane. Ja za Was też będę trzymać, żeby jak najszybciej każda już miała swoje Szczęście po drugiej stronie brzuszka :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry