reklama

Maj 2011

no to Alex gratuluję czopa :-D

a jak jutro pełnia to trzeba się wziąść za obcinanie włosów... bo w pełni obcinane później lepiej rosną:tak:
wiec szybko ciachnę końcówki i będzie super extra:-p
 
reklama
Witam u nas dalej ciężko szwy bolą krocze opuchnięte jak diabli. Muszę przyznać że gdyby nie rodzice nie dałabym rady, no ale powoli się dostrajamy i z dnia na dzień jet lepiej. Teraz tylko musimy nauczyć małą spania w łóżeczku bo ona uparcie nie chce w nim spać. Postaram się teraz trochę więcej tu zaglądać ale wciąż mam problemy z siedzeniem, wiec nie jest łatwo. Myślę o was cały czas i trzymam kciuki.
 
a ja jestem wsciekla!!!!!!! Jak cos sie w poniedzialek spiepszy to caly tydzien do dupy! Zje*** nam sie samochod przedwczoraj mrygaly nam wszystkie kontrolki i wskazowki opadaly a teraz dzownil moj maz ze padl alternator albo szczotki, albo grom wie co, bo zostawil go w warsztacie do srody i znowu kur*** kasy pojdzie, czym ja teraz na zakupy pojade? Czym ja do szpitala pojade? No nieee jeszcze jak nie urodze do terminu to juz wogole sie wkur*** :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Styna Słonko kuruj się my tu czekamy na ciebie:) Przyzwyczajaj małą do łóżeczka bo będziesz się męczyć tak jak moja siorka. Mała ma ponad rok i dalej śpi z nimi, a ona narzeka na niewyspanie. Ostatnio w końcu się przyznała,że to jej wina,że mała z nimi śpi. W szoku była,że mój mały śpi w łóżeczku i potrafi sam zasnąć, bo ona swoją małą musi wybujać,żeby ona zasnęła.

Mandrzejczuk, standardowo jak się wali to wszystko na raz.
 
Dobry dzień
wink2.gif
wink2.gif


Ha musze sie pochwalić dostałam 3 ze sprawdzianu
laugh.gif
laugh.gif


Byłam na wizycie
biggrin.gif
i ginka badając szyjke powiedziała OOoo .

Ze nie powinnam chodzić z takim brzuchem .
jezeli nie urodze to 30maja mam wizyte
biggrin.gif
wink2.gif
 
Cześć laseczki :-)

My dziś wyszliśmy do domu i jakoś do siebie dochodzimy :-) Boli mnie jeszcze wszystko, ale najważniejsze, że już w domu. Pierwsza kąpiel za nami i daliśmy radę :-) Nie mam jeszcze za dużo pokarmu, ale nie poddajemy się :tak: Jutro postaram się coś więcej napisać. Pozdrawiamy i całujemy.
 
hej hej, pytanko z innej beczki, odnosnie połogu...a dokłanie odchodów :) pologowych...jak to u Was wyglada, mija 10 doba, a ja nadal krwawię i to dość obficie czasami...czasem jest to juz troche rozowawo - czerwone,ale czesto tez zywa czerwona krew, ile to moze jeszcze trwac, a moze lepiej isc skontrolowac czy wszystko ok?
 
reklama
ojj dokładnie - co do tego krwawienia popołogowego, mija już 5tyg od porodu a ja jeszcze podkrwawiam, a najbardziej jak coś podniosę lub mała ssie;/ za tydzień mam już wizytę popołogową i zobaczymy..i tak jak u Jolek - bywały dni, że już już myślałam, że cisza, a na drugi dzień jakby ktoś poderżnął...nie wiem czemu tak - po pierwszym porodzie było podobnie..a sama miesiączka wróciła dopiero po 8śmiu miesiącach
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry